Reklama

Reklama

Fakty i mity o zmywarce, płycie indukcyjnej i piekarniku parowym

Choć urządzenia takie, jak zmywarka, płyta indukcyjna czy piekarnik parowy nie są już dziś niczym nowym – na wystawach sklepów wielkopowierzchniowych znajdziemy ich przecież całe mnóstwo – to zdarza się, że wiele osób wciąż powiela rozmaite mity na ich temat. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, które z informacji dotyczących tych sprzętów są nieprawdziwe, a które mają pokrycie w rzeczywistości.

Zmywarka

Zmywarka jest potrzebna tylko dużym rodzinom? MIT.

Reklama

Twierdzi się niekiedy, że zmywarka zużywa zbyt wiele wody i prądu, aby można ją było z czystym sumieniem polecić singlom czy rodzinom, które nie doczekały się jeszcze dzieci. To zatem nie jeden, a właściwie dwa mity. Oba stoją jednak w jaskrawej sprzeczności z faktami.

Trzeba bowiem zwrócić uwagę, że nowoczesne, energooszczędne zmywarki to urządzenia niezwykle ekonomiczne i tanie w utrzymaniu. Podobnie jak inne produkty AGD czy RTV, przed wprowadzeniem na rynek poddawane są licznym testom - również takim, które mają zmierzyć ich zapotrzebowanie na energię elektryczną. Na tej podstawie zalicza się je ostatecznie do rozmaitych klas energetycznych, które sygnalizują, ile energii są w stanie zużyć. Jeśli zatem kupimy urządzenie zakwalifikowane do klasy A, A+ lub wyższej, to możemy być pewni, że pobór prądu w naszym domu nie powinien gwałtownie wzrosnąć.

Według niektórych wyliczeń, podczas zmywania ręcznego zużywa się średnio ok. 2kW energii (trzeba przecież uwzględnić m.in. energię potrzebną do ogrzania wody). Zmywarka jest tymczasem w stanie zredukować ten wynik aż o 50 proc. Nowoczesne urządzenia - takie, jak np. produkty szwedzkiej marki Electrolux - wyposażone są zresztą w szereg programów i funkcji, które pozwalają znacząco obniżyć zużycie wody i energii. Sprzyja temu intuicyjne sterowanie QuickSelect, w którym możemy wybrać tryb eco, a urządzenie pobierze wówczas minimalną ilość wody i energii.

Energooszczędne zmywarki dbają więc o nasze portfele bardzo skutecznie. I to również wtedy, gdy chodzi o zużycie wody. Oszczędności odczują nawet single, którzy gotują tylko od czasu do czasu - nowoczesna zmywarka pobiera z sieci wodociągowej dokładnie tyle wody, ile w danym czasie potrzebuje. Nie musimy się więc obawiać, że użytkowanie zmywarki uderzy nas po kieszeni. Wręcz przeciwnie!

Zmywarka myje lepiej niż gąbka? FAKT.

Zmywarka to urządzenie nie tylko efektywne, ale też higieniczne. Nie trzeba zresztą chyba przypominać, że pod względem czystości i walorów sanitarnych bije na głowę przybory wykorzystywane zwykle do zmywania ręcznego. Kuchenna gąbka (zmywak) do naczyń - zwłaszcza taka, której nie wymieniano przez dłuższy czas - potrafi się okazać siedliskiem wielu groźnych bakterii i drobnoustrojów chorobotwórczych. W przypadku zmywarki problem substancji szkodliwych dla zdrowia właściwie nie występuje - wystarczy się jedynie stosować do wskazówek i zaleceń producenta, stosując odpowiednie detergenty, środki i sole myjące oraz przeprowadzając okresowo niezbędne czynności konserwacyjne.

Zmywarki nie nadają się do wielu rodzajów naczyń? MIT.

Według innego mitu, zmywarki miałyby szybko niszczyć delikatne naczynia. Nie jest to oczywiście prawdą - nowoczesne urządzenia obsługują wszak programy mycia delikatnego, które z porcelaną, a także z cienkim i kruchym szkłem obchodzą się tak ostrożnie, jak to możliwe. Nie musimy się więc obawiać, że jeśli w komorze zmywarki umieścimy na przykład rodową zastawę wymagającą szczególnej troski, to zostanie ona "potraktowana" tak samo, jak przypalone patelnie i silnie zabrudzone garnki.

Dowodzą tego choćby produkty firmy Electrolux, wyposażone w szereg przemyślanych rozwiązań -silikonowe uchwyty SoftSpikes i SoftGrips, które w trakcie całego procesu zmywania delikatnie utrzymują naczynia w jednej, stabilnej pozycji w górnym koszu, zaś w dolnym koszu, specjalnie zaprojektowany stojak GlassHolder zapewnia ochronę i stabilizację nawet wyjątkowo wysokim kieliszkom do wina. Wyposażone są także w specjalny program do szkła i cennych naczyń GlassCare 45°, myjący je w niższej temperaturze (dzięki temu nie naraża się ich na szok termiczny). Rozwiązania tego rodzaju sprawiają, że delikatna zastawa nie ulega matowieniu i nie jest narażona na pękanie.

Płyta indukcyjna

Płyta indukcyjna jest droższa w eksploatacji niż gazowa czy elektryczna? MIT.

Wedle popularnego mitu, płyty indukcyjne miałyby zużywać więcej energii niż płyty elektryczne czy gazowe. Tak jednak nie jest: ogrzanie garnka czy patelni - dzięki zaprzęgnięciu do pracy technologii indukcyjnej - odbywa się właściwie bez strat energii. Ciepło jest skupione dokładnie na samym dnie garnka i nie jest wydatkowane na ogrzanie poszczególnych elementów grzewczych. Nowoczesne płyty indukcyjne wyposażone są również w często w strefy grzejne zmiennej wielkości, przystosowujące się do rozmiarów stawianych na nich naczyń. W ten sposób ogrzewana jest tylko ta powierzchnia, którą w danym czasie ogrzać należy (dzięki temu najnowocześniejsze płyty indukcyjne charakteryzują się ponad 90-procentową skutecznością). Takie rozwiązanie znajdziemy np. w płytach firmy Electrolux, które dzięki zastosowaniu technologii Infinite są w stanie zapewnić maksymalną wydajność i efektywne gotowanie przy minimalnym wykorzystaniu energii.

Pod tym względem, użytkowanie płyt indukcyjnych jest zdecydowanie bardziej ekonomiczne niż płyt elektrycznych czy gazowych (to właśnie w przypadku tych ostatnich dochodzi do dużych strat energii - spora część ciepła powstającego wskutek spalania gazu ulega rozproszeniu, uchodząc do otoczenia; szacuje się, że jedynie zaledwie 50 proc. gazu zostaje wykorzystana w sposób efektywny). Nowoczesne płyty indukcyjne wyłączają się poza tym samoczynnie tuż po tym, jak tylko ogrzewane naczynie zostanie z nich ściągnięte. Nie musimy się więc obawiać, że jeśli przez roztargnienie zdarzy się nam zapomnieć o ich wyłączeniu, narazimy się na wyższy rachunek. Niezależnie od tego, czy przygotowujemy "na szybko" makaron, czy przez dłuższy czas dusimy gulasz, indukcja gwarantuje pełne zadowolenie z rezultatu. Dodatkowo ciepło resztkowe z płyty indukcyjnej pomoże nam podtrzymać temperaturę w garnku, zapewniając ciepły posiłek przez dłuższy czas.

Płyta indukcyjna jest bezpieczniejsza niż gazowa? FAKT.

Płyta indukcyjna jest bezpieczniejsza i łatwiejsza w utrzymaniu od płyt "konwencjonalnych". Nie ma tu niespodzianki: płyta indukcyjna zaczyna wytwarzać pole magnetyczne dopiero wtedy, gdy wykryje, że postawiono na niej naczynie z dnem ferromagnetycznym. Podczas wspólnego gotowania z dziećmi ważny jest miło spędzony czas, ale również poczucie bezpieczeństwa. Indukcja nagrzewa tylko garnki i ich zawartość. Sama płyta staje się ciepła dopiero od naczyń, ale nadal jest bezpieczna w dotyku. Jeśli więc przypadkowo położymy rękę na jej tafli, nie ulegniemy poparzeniu (element grzewczy nie zostanie bowiem aktywowany). Gładka powierzchnia i specjalna powłoka płyt indukcyjnych sprawiają ponadto, że czyści się je łatwo i szybko, przecierając je po prostu wilgotną, bawełnianą ściereczką, która na pewno nie przywrze do płyty. Ze względu na konstrukcję i zasadę działania płyt indukcyjnych, niezmiernie trudno jest na nich cokolwiek przypalić. Znika również problem kipienia - na rynku są dostępne nowoczesne płyty indukcyjne z czujnikami, które temu zapobiegną.

Na płycie indukcyjnej łatwo przypalić potrawę? MIT.

Kolejny z mitów mówi o tym, że płyty indukcyjne sprzyjają przypalaniu potraw, a stawiane na nich naczynia muszą być wykonane ze specjalnych materiałów i w zgodzie ze specjalną specyfikacją. Wobec rosnącej popularności technologii indukcyjnej większość dostępnych na rynku naczyń - takich, jak patelnie, garnki czy rondle - jest już fabrycznie przystosowana do pracy na kuchenkach indukcyjnych. A co z rzekomym przypalaniem potraw? W tym przypadku również mamy do czynienia z nieprawdą, wynikającą z tego, że niektórzy użytkownicy płyt indukcyjnych - przyzwyczajeni do nieco bardziej leciwych rozwiązań - po prostu nie radzą sobie z początku z ich obsługą. Gotuje się na nich przecież nieco inaczej niż na płytach gazowych czy elektrycznych. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że "indukcja" - za sprawą swej precyzji i dużej mocy - nagrzewa naczynia zdecydowanie szybciej niż inne urządzenia. Jeśli tylko o tym nie zapomnimy, nie zetkniemy się nigdy z problemem zmarnowanych potraw czy przypalonych naczyń.

Piekarnik parowy

Potrawy z piekarnika parowego nigdy nie będą przypieczone i chrupiące? MIT.

Pojawiają się czasem głosy, że piekarnik parowy nie nadaje się do przygotowywania większości popularnych potraw, gdyż produkty, które są w nim poddawane obróbce, będą zbyt wilgotne i nigdy nie uzyskają chrupkości. To jednak nieprawda: nowoczesny piekarnik parowy składa się z zarówno z konwencjonalnego elementu grzewczego, jak i z dystrybutora pary. Dzięki temu możemy w nim przygotowywać m.in. domowe ciasta i wypieki, mięsa, ryby czy zapiekanki, które będą się charakteryzowały chrupiącą, złocistą skórką i, jednocześnie, delikatnym, soczystym wnętrzem.

Zaawansowane technologicznie konstrukcje posiadają zresztą programatory pozwalające dobrać najlepszy tryb gotowania na parze do danego rodzaju potrawy. W piekarnikach parowych Electrolux znajdziemy więc funkcję Steamify, automatycznie optymalizującą proces gotowania i pieczenia - wystarczy tylko wskazać temperaturę, do jakiej nasze danie powinno zostać podgrzane, a urządzenie samo dobierze optymalną ilość pary, dostosowując również pozostałe parametry swojej pracy. Jeśli marzy się nam soczysty łosoś na parze możemy się więc śmiało zdać na pomoc piekarnika parowego. A jeśli - przeciwnie - chcemy, aby ryba była chrupiąca z zewnątrz, ale wilgotna i kremowa w środku? Piekarnik parowy zadba i o to! Urządzenia tego rodzaju otwierają przed nami zupełnie nowe możliwości - są bowiem w stanie wypiekać chleby o chrupkiej skórce i delikatnym, aromatycznym wnętrzu oraz puszyste, drożdżowe ciasta z owocami. Takie rozwiązanie pozwala zachować pełnię wartości odżywczych przygotowywanych potraw, nie tracąc jednak przy tym niczego z ich smaku i walorów smakowo-zapachowych.

Piekarniki parowe są duże i masywne? MIT.

Wedle jeszcze jednego mitu, piekarniki parowe to urządzenie duże i trudne w zabudowie. Tak jednak nie jest: nie zajmują one wcale więcej miejsca niż mikrofalówki czy konwencjonalne piekarniki elektryczne. Z łatwością zmieścimy je zatem pod kuchennym blatem - ich montaż nie wymaga przebudowy czy gruntownej rearanżacji całej naszej kuchni! Nie wyróżniają się również pod względem wizualnym - nie musimy się więc obawiać, że jeśli zamontujemy je w swoim domu, będą na siebie zwracały uwagę, odstając wyraźnie od pozostałych kuchennych sprzętów.

Piekarnik jest szczególnie polecany osobom, którym zależy na zdrowym żywieniu? FAKT.

Prawdą jest, że zastosowanie pary w piekarniku sprawia, iż przygotowywane w nim potrawy zachowują pełnię swoich walorów smakowo-zapachowych, wartości odżywczych i witamin, charakteryzując się ponadto doskonałą - bo bardzo delikatną - konsystencją. To szczególnie ważne dla osób, które dbają o linię i dietę (pełnowartościową i odpowiednio zbilansowaną) oraz prowadzą zdrowy tryb życia. Ale warto podkreślić, że para pozwala rozkoszować się doskonałym smakiem i konsystencją wszystkich potraw - dzięki parze są one soczyste w  środku i chrupiące na zewnątrz, więc polecana jest wszystkim, którzy docenią lepszy smak i aromat potraw. Ponadto dzięki parze przygotujemy potrawy szybciej i bez użycia tłuszczu i oleju.

Artykuł powstał we współpracy z marką Electrolux

 

Artykuł powstał we współpracy z marką Electrolux

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje