Te kluski, przypominające nieco polskie pyzy, wywodzą się z Turyngii, gdzie podaje się je jako dodatek do dań. Szczególnie mięsnych i to takich, które podaje się z sosem: pieczeni, gulaszy, zrazów czy roladek.
Przygotowywane są wyłącznie z surowych ziemniaków (bez dodatku gotowanych), z których wypłukuje się skrobię, za to z grysikiem, który poprawia konsystencję i sprawia, że kluski lepiej trzymają kształt. Są one nieco bardziej zwarte i elastyczne niż polskie pyzy.
Najciekawsza część i przy okazji wyróżnik klusek turyngijskich? Nadzienie z grzanek. Pomysł zaskakujący, ale sprawdza się on doskonale, wpływając zarówno na smak jak i strukturę.
Składniki
- 1,5 kg ziemniaków
- 0,5 l mleka
- 50 g grysiku
- sól, biały pieprz
- gałka muszkatołowa
- po pół pęczka koperku, szczypioru i pietruszki
- 100 g mąki ziemniaczanej
- 2 czerstwe bułki
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- 60 g masła
Przygotowanie:
Ziemniaki obrać i zetrzeć do miski z zimną wodą. Osączyć na sicie. Wodę wyłapać i odstawić, a kiedy skrobia osiądzie na dnie, zlać wodę. Skrobię dodać do ziemniaków. Mleko zagotować i wsypać grysik i pozwolić, aby napęczniał przez 10 minut. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Do ziemniaków dodać, posiekane zioła, grysik i mąkę ziemniaczaną.
Wszystko dobrze wymieszać. Z bułek odciąć skórkę, resztę pokroić w kostkę. Cebulę i czosnek pokroić w kostkę. 30 g masła rozgrzać na patelni i wsypać pokrojoną bułkę, cebulę i czosnek, przesmażyć. Z ciasta formować okrągłe kluski z nadzieniem z przesmażonej bułki z cebulką. Kluski gotować w osolonym wrzątku przez ok. 20 minut. Wyjąć za pomocą łyżki cedzakowej. Podawać z pozostałą bułką z cebulą. Dekorować ziołami.
Czas przygotowania 60 minut
Jedna porcja zawiera 1430 kJ/342 kcal (przepis na 4 porcje)










