Internauci robią na potęgę. Czy hitowy przepis na sernik wart jest tej uwagi?
Internet zwariował na punkcie tego przepisu. Japoński sernik z dwóch składników podbija świat i podniebienia zachwyconych ludzi. Postanowiłam ulec tej modzie i przetestowałam tę dziwną przekąskę. Efekt mocno mnie rozczarował.

Światowy viral dotarł do Polski
Filmiki, na których internauci przygotowują najpopularniejszy obecnie deser z dwóch składników wręcz "wylewały" się z moich mediów społecznościowych, podobnie zresztą jak większości osób mających konta na Facebooku czy Instagramie. A gdy widzi się tak duże natężenie filmików dotyczących jednego tematu, trudno nie ulec propagandzie.
"Japoński sernik", bo tak został nazwany deser, podobno najpierw stał się hitem właśnie w Kraju Kwitnącej Wiśni, by niedługo potem opanować internet w całej reszcie świata. Fenomen tego prostego w przygotowaniu "sernika" polega na tym, że nie ma on kompletnie nic wspólnego z sernikiem. Ani tym polskim, ani amerykańskim. Przygotowuje się go jedynie z jogurtu i ciastek Lotus. Całe zamieszanie dotyczy tego, że tak prosta przekąska ma do złudzenia przypominać teksturą i smakiem właśnie jedno z najpopularniejszych na świecie ciast. Czy tak jest? Testujący przed kamerą internauci w większości przytakiwali, byli oszołomieni podobieństwem i obiecywali swoim widzom, że nie pożałują, jeśli skuszą się na spróbowanie. Przetestowałam to z dużą dozą sceptycyzmu: jogurt z ciastkami ma być jak sernik? Mało to możliwe.
Sernik z dwóch składników krok po kroku

Do przygotowania deseru potrzebujemy jogurt najlepiej grecki, ale nada się też naturalny. Do tego ciasta Lotus lub ich odpowiedniki. Ja mam marketowe odpowiedniki, które świetnie zastąpiły mi już raz ciastka Lotus w świątecznym serniku korzennym.
Kolejnym krokiem jest ułożenie ciastek pionowo i blisko siebie w jogurcie. Najlepiej powtykać ciasteczka w każdą wolną przestrzeń.

Kolejnym krokiem jest przykrycie naszego "dzieła". Jeśli jak ja robicie go w miseczce, użyjcie folii spożywczej, jeśli natomiast w oryginalnym kubeczku jogurtowym, wystarczy wieczko.
Wszystko należy wstawić do lodówki. I to nie na godzinę, a najlepiej na całą noc. Ciasteczka muszą odpowiednio zmięknąć od jogurtu, by uzyskać charakterystyczną strukturę, która ma przypominać sernik.
Ja swój sernikopodobny twór przygotowałam z samego rana, a zabrałam się za konsumpcję wieczorem.
Czy to przypomina sernik?
Odpowiedź będzie krótka: nie. Z całym szacunkiem do wysiłków wkładanych przez influencerów z całego świata w to, by mnie przekonać, dla mnie to nadal jogurt z ciastkami korzennymi. Momentami na podniebieniu może mogłoby wydawać się, że jemy coś w rodzaju sernika, ale z pewnością nie porównałabym tych dwóch deserów do siebie jako "duże podobieństwo". Jest to dość przyjemne w smaku, bo lekko kwaśny smak jogurtu łagodzony jest słodkimi ciastkami, konsystencja jest ciekawa, bo dość zwarta i gęsta, przypominające lody śmietanowe, ale powtórzę kolejny raz: to jogurt z ciastkami. Nie sernik.
Marzysz o potrawach, które wyglądają jak z restauracji, a przygotujesz je w domowym zaciszu? Wypróbuj nasze kulinarne porady i przepisy, które odmienią twoją kuchnię. Więcej znajdziesz w naszej KUCHNI










