Reklama

Reklama

Kotleciki z ziemniaków

Ceny żywności szybko rosną, co jest konsekwencją trwającej pandemii i suszy, na którą narzekają rolnicy.

Dlatego dla ochrony planety i własnego portfela warto szukać nowych sposobów wykorzystania tak zwanych resztek z obiadu.

Dobrą wiadomością jest, że do przygotowania kotlecików ziemniaczanych możemy użyć nie tylko świeżo ugotowanych, ale też wczorajszych (trzymanych w lodówce) ziemniaków.  

Składniki do przygotowania dwóch porcji

Reklama

  • 250 g ugotowanych ziemniaków;
  • mała cebula;
  • małe jajko;
  • łyżka mąki ziemniaczanej;
  • łyżka mąki pszennej;
  • trzy łyżki posiekanego szczypiorku, ewentualnie ta sama ilość koperku lub natki pietruszki;
  • przyprawy: szczypta świeżo mielonego pieprzu, szczypta soli, łyżeczka suszonego czosnku niedźwiedziego (wymiennie z lubczykiem);
  • dwie łyżki bułki tartej;
  • olej rzepakowy.


Krok po kroku: robimy kotlety

1. Ziemniaki ugotowane w dniu, w którym zamierzamy robić kotlety trzeba dobrze osuszyć z wody, dlatego po jej odlaniu postawmy garnek z ziemniakami na chwilę na palniku, niech odparują.

2. Jeszcze ciepłe przepuszczamy przez praskę lub mielimy w maszynce. Jeśli nie mamy żadnego z tych przedmiotów utłuczmy ziemniaki, jak do puree, a potem cierpliwie i dokładnie zgniećmy je jeszcze widelcem. To ważne dla konsystencji i finalnego smaku kotletów.

3. Nawet jeśli kotlety zamierzamy smażyć następnego dnia ich rozdrobnieniem zajmijmy się w dniu, w którym je gotujemy. Zimne ziemniaki są twarde.

4. Cebulę kroimy w drobną kostkę i smażymy na dwóch łyżkach oleju. Ma się zarumienić, ale nie przypalić. Nie używajmy też więcej oleju, niż to konieczne, bo cebula nie powinna ociekać tłuszczem, kotlety będą wtedy niesmaczne i ciężkie do strawienia.

5. Do dużej szklanej miski wkładamy najpierw ziemniaki, a potem po kolei: podsmażoną cebulę, jajko, mąkę ziemniaczaną, mąkę pszenna, wybrany zielony dodatek: szczypiorek, koperek lub natkę (proponuje sprawdzić każdy wariant, żeby móc wybrać swój ulubiony) i przyprawy.

6. Wszystko bardzo dokładnie mieszamy, aż osiągniemy kleistą masę.

***Zobacz także***


7. Na talerz obok warto wcześniej nasypać dwie łyżki bułki tartej.

8. Na rozgrzany olej (do usmażenia kotletów z tej porcji składników powinny nam wystarczyć dwie łyżki oleju) układamy po kolei kotlety otoczone w bułce.

9. Ważne, by nie były duże, wtedy szybciej się usmażą i nie opiją niepotrzebnie tłuszczy. Zróbmy z ciasta kulkę wielkości orzecha włoskiego, którą finalnie spłaszczymy. Oczywiście, jeśli ktoś preferuje duże kotlety, też się usmażą, ale wymagają większej ilości tłuszczu i dla wielu osób mogą okazać się ciężkostrawne.

10. Kotlety z ziemniaków są delikatne, dlatego nie możemy przewracać ich z boku na bok, póki jedna strona się nie zarumieni. Lepiej będą smakowały smażone chwilę dłużej, ale na małym ogniu.

Z czym serwować kotleciki z ziemniaków?

Propozycji jest bez liku. Doskonale sprawdzą się z kiszoną kapustą, ćwikłą, surówką z marchwi, jabłka i selera, a także z sosami, zarówno mięsnymi, jak i na bazie grzybów. Sprawdź, z czym tobie będą smakowały najlepiej.

Ewa Koza, mam smak.com

***Zobacz także***

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kotlety z ziemniaków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje