Spis treści:
- Sól nie sprawi, że woda szybciej zacznie wrzeć
- Fasola nie musi być gotowana bez soli
- Kiedy solić mięso? Ma to znaczenie dla smaku i konsystencji
Sól nie sprawi, że woda szybciej zacznie wrzeć
Przekonanie, że osolona woda zagotuje się szybciej, to często powielany kuchenny mit. Dodanie soli powoduje jedynie niewielki wzrost temperatury wrzenia wody. Przy ilości soli używanej podczas codziennego gotowania różnica jest jednak tak mała, że w praktyce pozostaje bez znaczenia.
Dlaczego więc solimy wodę przed gotowaniem makaronu, kaszy czy warzyw? Przede wszystkim dla smaku. Produkt gotujący się w osolonej wodzie ma szansę wchłonąć część soli, dzięki czemu zostaje doprawiony nie tylko na powierzchni. Z tego powodu gotując ziemniaki nieco lepszym wyborem będzie posolenie wody na początku, przed zagotowaniem.
W przypadku zielonych warzyw warto natomiast wrzucać je do już wrzącej, lekko osolonej wody. Krótsza obróbka pomaga zachować ich charakterystyczny kolor i ograniczyć utratę części cennych składników.
Zobacz również: Panierka lepsza od klasycznej. Zapewnia doskonałą chrupkość i nie odpada w czasie smażenia
Fasola nie musi być gotowana bez soli
Przez lata funkcjonowała zasada, według której fasolę i inne strączki należy solić dopiero pod koniec gotowania. Miało to zapobiegać twardnieniu ich skórek i wydłużaniu czasu przygotowania. Dziś wiadomo jednak, że na miękkość ziaren wpływają przede wszystkim inne czynniki, między innymi ich wiek oraz jakość wody.
Szczególnie problematyczna może być twarda woda zawierająca dużo wapnia i magnezu. Sama sól nie jest natomiast przeciwwskazaniem do gotowania strączków. Co więcej, niewielka ilość soli dodana już podczas moczenia może sprawić, że fasola ugotuje się bardziej równomiernie i będzie miała delikatniejszą skórkę.
Nie ma więc potrzeby czekać z soleniem do ostatnich minut. W przypadku strączków sól można dodać zarówno do wody podczas gotowania, jak i wcześniej, na etapie moczenia. Jeżeli ziarna mimo tego pozostają twarde, przyczyny warto szukać raczej w ich jakości lub wodzie niż w obecności soli.

Zobacz również: Jogurt naturalny czy skyr. Który wybrać w czasie odchudzania, a który przy obniżonej odporności?
Kiedy solić mięso? Ma to znaczenie dla smaku i konsystencji
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku mięsa. Tutaj czas, jaki upłynie od posolenia do rozpoczęcia smażenia czy pieczenia, może mieć wpływ na jego strukturę i soczystość. Posolenie mięsa odpowiednio wcześnie powoduje najpierw pojawienie się wilgoci na jego powierzchni, ale z czasem słona ciecz ponownie przenika do środka. Sól wpływa przy tym na białka, dzięki czemu mięso może skuteczniej zatrzymywać soki podczas obróbki termicznej.
Cienkie kawałki nie potrzebują wielogodzinnego przygotowania - wystarczy posolić je mniej więcej pół godziny przed smażeniem. Większe kawałki mięsa, pieczenie czy cały drób można natomiast doprawić nawet dzień wcześniej i przechować w lodówce.
Niezbyt korzystne jest za to solenie kilkanaście minut przed rozpoczęciem obróbki. W tym czasie sól zdąży wyciągnąć wodę na powierzchnię, ale nie ma jeszcze czasu, by wilgoć ponownie została wchłonięta. W efekcie mięso może wyjść suche, a także gorzej się rumienić.
Chcesz zaskoczyć rodzinę i przyjaciół wyjątkowymi smakami? Wypróbuj nasze przepisy krok po kroku i odkryj kulinarne triki, które ułatwią gotowanie i uczynią je prawdziwą przyjemnością. Więcej inspiracji znajdziesz na kobieta.interia.pl











