Od lat podaję karpia w tej wersji. Smaczniejszy i zdrowszy od smażonego
Smażony karp był przez wiele lat głównym daniem podczas kolacji wigilijnych w moim domu. Jednak od kiedy postanowiłam zredukować ilość smażonych potraw w diecie, również na świątecznym stole zawitały zmiany. Okazało się , że to zmiany na lepsze.

Chociaż specjaliści od żywienia ostrzegają przed nadmiarem smażonych dań w diecie, trudno jest zrezygnować ze specjałów przygotowywanych tą metodą. Przyczyna jest bardzo prosta. Takie potrawy są po prostu smaczne.
Oczywiście nie stanie się nic złego jeśli na smażone pozwolimy sobie od czasu do czasu. Ale nie oszukujmy się "specjalnych" okazji nie brakuje. Lepiej więc mieć pod ręką alternatywne przepisy, które będą nie tylko zdrowe, ale również bardzo smaczne.
Może okazać się przecież, że to smażenie "spłaszcza" smak, a inne metody pozwalają na wydobycie głębi i różnorodności.
W tym przepisie oprócz karpia wiodącą rolę odgrywają grzyby (można użyć mrożonych). Dobierając różne gatunki grzybów, możemy eksperymentować ze smakiem.
Inną opcją na modyfikację przepisu jest dodanie ulubionych przypraw. Ja wzbogacam sos odrobiną szafranu.
Składniki
- Jeden karp,
- jedna cebula,
- jedna pietruszka,
- ząbek czosnku,
- 300 gr prawdziwków (ewentualnie kurek lub boczniaków),
- pół łyżki masła,
- szklanka wytrawnego wina,
- szklanka śmietany,
- płaska łyżka mąki,
- sól, pieprz.
Sprawionego i umytego karpia podzielić na dzwonka i nasolić. Cebulę, czosnek i pietruszkę pokroić w drobniutką kostkę, oczyszczone grzyby pokroić w spore plasterki (kurek nie kroić). Rybę włożyć do rondla, dodać grzyby i jarzyny, zalać winem, oprószyć pieprzem i gotować na niewielkim ogniu około 15 min. Śmietanę dokładnie rozmieszać z mąką, osolić, wlać do rondla, dodać masło. Całość zagotować. Podawać najlepiej z kluskami.
Jeśli szukasz inspiracji na świąteczne gotowanie, sięgnij po nasze sprawdzone przepisy i przekonaj się, jak prosto można stworzyć coś, co zachwyci całą rodzinę. Wystarczy kilka kroków, by na stole pojawiło się danie pełne aromatu i domowego ciepła. Spróbuj już dziś i poczuj klimat świąt w swojej kuchni. Więcej na kobieta.interia.pl








