
Kuchnia
Lepsza nawet od pizzy. W sezonie na cukinię robię co drugi dzień
InteriaKobieta Redakcja

Choć tradycyjne pieczonki najlepiej smakują przygotowane w żeliwnym kociołku nad ogniem, domowy piekarnik też świetnie sobie z nimi poradzi. To prosty sposób na danie, które przywoła wspomnienia z ogrodu i zachwyci bliskich smakiem.




Ziemniaki | 1500 gramów |
Boczek wędzony | 300 gramów |
Kiełbasa | 125 gramów |
Cebula | 2.5 sztuki |
Marchewka | 1 sztuka |
Masło | 2 łyżki |
Sól | 1 łyżeczka |
Pieprz | 0.5 łyżeczki |
Natka pietruszki | 1 pęczek |
Białko | 3,5 g |
Tłuszcze | 8,5 g |
Węglowodany | 12,4 g |
Podane wartości są szacunkowe
Ziemniaki obierz i pokrój w grube plastry, mniej więcej 1–2 cm. Nie krój ich zbyt drobno. Boczek pokrój w paski lub niewielkie kawałki, kiełbasę i marchewkę w plasterki. Cebulę pokrój w piórka. Jeśli dodajesz natkę, posiekaj ją drobno.
Na dnie dużego naczynia żaroodpornego połóż część boczku i cebuli. Następnie dodaj ziemniaki. Układaj warstwami: ziemniaki, cebula, marchewka, natka, boczek i kiełbasa, ziemniaki itd.
Każdą warstwę delikatnie oprósz solą i pieprzem. Z solą uważaj, bo boczek jest już słony. Na wierzchu połóż kilka kawałków masła lub dodaj łyżkę smalcu. Przykryj naczynie pokrywką albo szczelnie folią aluminiową.
Piecz w 190°C góra–dół przez około 50 minut. Po wyjęciu zostaw pieczonki na 5–10 minut, a następnie delikatnie wymieszaj.
W wielu miejscowościach na południu Polski koniec lata i wczesna jesień to czas, kiedy pieczone ziemniaki wchodzą nie tylko do menu, ale też do kalendarza spotkań towarzyskich. Na ziemniaki sprasza się rodzinę i znajomych, a ponieważ przysmak przygotowuje się na ognisku, jest to idealna okazja do zrobienia przyjęcia w ogrodzie. To taki lokalny odpowiednik barbeque.
Tradycyjnie pieczone ziemniaki, czyli pieczonki, przygotowuje się w żeliwnym garnku, układając składniki warstwami i piekąc je nad ogniem. Wtedy ziemniaki robią się miękkie, częściowo się rozpadają, a na dnie powstaje charakterystyczna, lekko przypieczona warstwa.
Późnym latem ziemniaki są do tego dania najlepsze. Nie tak wodniste jak młode, ale wciąż soczyste i jędrne.
Jeśli ktoś nie ma możliwości przygotowywania tego dania w ściśle tradycyjny sposób: w żeliwnym kociołku, na ognisku, może upiec ziemniaki w piekarniku.
Najlepiej podawać je prosto z pieca, na dużym talerzu, z odrobiną świeżo mielonego pieprzu. Do pieczonek świetnie pasuje też kwaśne mleko, maślanka albo ogórek kiszony.