Pyszne, lekkie i zrobisz migiem. Te skwarki to hit internetu
Skwarki kojarzą się z chrupiącym dodatkiem, który dodaje smaku daniom, ale też z ciężkością, kaloriami i wyrzutami sumienia. A co, jeśli można jeść skwarki częściej, bez obaw o serce, cholesterol i linię? Coraz więcej osób odkrywa wersję, która zachowuje aromat i charakter klasyki, a jednocześnie jest lżejsza, łatwiejsza do strawienia i zdecydowanie bardziej przyjazna dla organizmu. To mała zmiana, która robi dużą różnicę na talerzu.

Te skwarki nie tuczą jak klasyczne
"Skwarki" z tofu, czyli kostki tofu pokrojone drobniutko, doprawione klasycznymi "mięsnymi" przyprawami (papryką wędzoną, czosnkiem, majerankiem, pieprzem czy sosem sojowym) i podsmażone lub upieczone na chrupko, to zdrowsza alternatywa dla tradycyjnych skwarków. Zawierają znacznie mniej tłuszczów nasyconych i cholesterolu, a jednocześnie dostarczają pełnowartościowego białka roślinnego, które wspiera sytość i regenerację organizmu.
Tofu jest bogate w wapń, żelazo, magnez, fosfor oraz witaminy z grupy B. Dla kobiet szczególnie cenne są izoflawony sojowe, czyli naturalne fitoestrogeny, które mogą wspierać gospodarkę hormonalną, zdrowie kości i łagodzić objawy menopauzy. Regularne sięganie po tofu może pomóc w ograniczeniu nadmiaru czerwonego mięsa w diecie, co sprzyja sercu i metabolizmowi.

Co ciekawe, lżejsza wersja klasycznych skwarków naprawdę będzie świetnie pasować do tych samych dań, do jakich dodalibyśmy normalnie mięsną okrasę: do pierogów, dań z sosami, do pyz, czy nawet do zup. Tajemnica tkwi w kompozycji przypraw. Możemy użyć gotowej mieszanki przyprawoeej do mięs lub stworzyć własną mieszankę, która nam odpowiada. Następnie wystarczy drobniutko pokrojone tofu w przyprawach obsmażyć na suchej nieprzywierającej patelni na złoto lub podpiec je w piekarniku. Mają być chrupkie i aromatyczne. To naprawdę zajmuje dosłownie chwilę czasu, a oszczędza sporo kalorii i zbędnego tłuszczu, co jest szczególnie ważne dla sercowców, osób z wysokim cholesterolem oraz wszystkich, którzy dbają o sylwetkę lub są na diecie redukcyjnej. Warto spróbować, bo ten niepozorny dodatek może wspaniale wzbogacić każde danie.
Uwaga, tofu nie dla każdego
Warto jednak pamiętać, że tofu nie jest produktem dobrym dla każdego - osoby z chorobami tarczycy (szczególnie z niedoczynnością i Hashimoto), przyjmujące leki hormonalne lub z alergią na soję powinny spożywać tofu z umiarem i najlepiej po konsultacji z lekarzem lub dietetykiem. Dla większości osób tofu jest jednak wartościowym, lekkostrawnym i bardzo uniwersalnym składnikiem, który warto włączyć do codziennego menu.
Chcesz zaskoczyć rodzinę i przyjaciół wyjątkowymi smakami? Wypróbuj nasze przepisy krok po kroku i odkryj kulinarne triki, które ułatwią gotowanie i uczynią je prawdziwą przyjemnością. Więcej inspiracji znajdziesz na kobieta.interia.pl










