Sekret udanych racuchów. Moja mama sprawia, że rosną pod sam sufit
Racuchy to jedno z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych dań kuchni polskiej. Polskie pancakes - delikatne, puszyste i lekko rumiane, kojarzą się z domowym ciepłem, wakacjami u babci na wsi, zapachem drożdży i prostotą codziennego gotowania. Dziś powracają jako modny comfort food, a moja mama potrafi zrobić je puszyste i miękkie.

Skąd wzięły się racuchy? W PRL-u były hitem
Racuchy mają korzenie w tradycyjnych kuchniach środkowo- i wschodnioeuropejskich. Kojarzy się je z kuchnią chłopską, prostą, gdzie wykorzystywano łatwo dostępne i tanie składniki: mąkę, mleko, jajka oraz drożdże lub sodę. Pierwsze wzmianki o podobnych plackach pojawiały się w XIX wieku, w regionalnych przepisach kuchni małopolskiej i podhalańskiej.
W różnych rejonach Polski funkcjonowały pod różnymi nazwami: racuchy, bliny drożdżowe, placki drożdżowe, a nawet "luchy". Z czasem stały się uniwersalnym daniem obecnym w większości domów - zarówno na słodko, jak i wytrawnie.
W Polsce, szczególnie w czasach PRL-u, zyskały wielką popularność. Na czym polegał ich fenomen? Były przede wszystkim tanie i składały się z produktów, które można było dostać w czasie komuny w sklepach.
W PRL-u popularne były zarówno racuchy klasyczne z jabłkami, jak i te zupełnie bez dodatków. Dla wielu dzieci stanowiły substytut deserów, a dla dorosłych - sycące danie codzienne.
Powrót do dzieciństwa. Tak robi racuchy moja mama

W moim rodzinnym domu racuchy robiła moja prababcia, babcia i mama. Przepis - jakże banalny - przetrwał lata i do dziś racuchy są dla mnie smakiem dzieciństwa. Obecnie racuchy wracają do łask w zupełnie nowej odsłonie. Są popularne wśród młodszych pokoleń, które poszukują tradycyjnych smaków z dawnych lat, ale też wśród osób ceniących prostą, naturalną kuchnię.
Mogą być przygotowywane klasycznie, ale coraz częściej pojawiają się w wersjach fit, wegańskich lub z sezonowymi owocami: gruszkami, śliwkami, malinami.
Jednak w moim domu wciąż stawia się na tradycje. Sprawdzony przepis prababci sprawia, że do dziś racuchy wychodzą puszyste w środku, wyrośnięte, ale z delikatnie chrupiącą, rumianą "skórką".
Jak robi je moja mama? Przede wszystkim mówi, że "na oko", bo przepis przechodził z pokolenia na pokolenie w przekazie słownym i w czynie, obserwując i pomagając członkom rodziny w ich smażeniu.
Przepis na domowe racuchy. Zawsze wychodzą
Do zrobienia domowych, puszystych racuchów potrzebujemy:
- 50 g drożdży świeżych
- Łyżka stołowa cukru
- 2 duże szklanki mąki (typ 405)
- Szczypta soli
- Szklanka mleka
- 1 jajko kurze
- 1 duże jabłko
- Olej rzepakowy
- Cukier puder
Przygotowanie:
1.Do zrobienia rozczynu na racuchy potrzebujemy dwie czubate łyżki mąki, 50 g pokruszonych świeżych drożdży, łyżkę stołową cukru, szczyptę soli i pół szklanki letniego mleka - można podgrzać delikatnie w garnku. Wszystko to dajemy do jednej miski i mieszamy do połączenia składników drewnianą łyżką lub "rózgą".
2.Odstawiamy rozczyn w ciepłe miejsce, np. nad kaloryferem pod przykryciem bawełnianej ściereczki, ręcznika, na minimum 20 minut. Im dłużej taki rozczyn stoi w cieple, tym lepiej. Zachodzi wtedy fermentacja i to wraz z mieszaniem i "napowietrzaniem" masy podczas okrężnych ruchów, jest sekretem dobrze wyrośniętych placuszków.
3.Po wyrośnięciu rozczynu do miski dodajemy resztę mąki, jedno całe jajko kurze, resztę mleka i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji, przypominającej gęstą śmietanę.
4.Jabłko trzemy na dużych oczkach na tarce lub kroimy w drobną kostkę i dodaję do wyrośniętej masy. Całość mieszamy i odstawiamy na jeszcze 10 minut w ciepłe miejsce pod przykryciem.
5.W tym czasie rozgrzewamy patelnię z olejem i wykładamy następnie łyżką porcje masy. Smażymy do zarumienienia z obu stron i nie przykrywamy placuszków w trakcie smażenia - to gwarancja chrupiącej "skórki".
6. Podajemy tradycyjnie z cukrem pudrem lub bardziej nowocześnie - z syropem klonowym i owocami.









