Śledzie będą rozpływać się w ustach. Ten składnik wciąga sól jak odkurzacz
Śledzie to jeden z najważniejszych elementów polskiego jadłospisu świątecznego. Pojawiają się na stole w wielu odsłonach: w oleju, śmietanie, po kaszubsku czy w sałatkach. Pomysłów na ich podanie jest zapewne tyle, ilu szefów kuchni. Niezależnie od przepisu i indywidualnej kreatywności kulinarnej, jedno pozostaje niezmienne. Zanim ryby trafią na talerz, trzeba je właściwie przygotować. Nieodzownym elementem jest moczenie śledzi przed dalszą obróbką. Tym razem nie stawiaj jednak na wodę albo mleko. Istnieje składnik, który zamienia śledzie w prawdziwą rozkosz dla podniebienia.

Spis treści:
- Dlaczego śledzie trzeba moczyć?
- Moczenie śledzi w maślance - dlaczego warto?
- Jak długo moczyć śledzie w maślance?
Dlaczego śledzie trzeba moczyć?
Śledzie, szczególnie te kupowane w wiaderkach, zanurzone w solance dla przedłużenia ich trwałości i utrzymania jędrności mięsa, wymagają moczenia przed właściwą obróbką i degustacją. Z czego to wynika? Trudno byłoby zjeść z przyjemnością przesolone i dość twarde kąski, a już na pewno nie takim poczęstunkiem chcielibyśmy uraczyć gości podczas bardziej uroczystych spotkań przy stole.
Moczenie śledzi w maślance - dlaczego warto?
Kucharze przyzwyczajeni do tradycyjnych trików najczęściej zanurzają ryby w wodzie lub mleku. Okazuje się, że nawet podczas tego prozaicznego etapu gotowania można pokusić się o eksperyment. Bez obaw, szanse tego, że jego wynik nie będzie pomyślny są równe zeru.
Maślanka do moczenia śledzi okazuje się bowiem bardzo trafionym wyborem. Mowa zarówno o uzyskaniu najlepszego smaku, jak i struktury mięsa. Jakie są zalety tego rozwiązania?

Po pierwsze - skutecznie redukuje słoność. Maślanka, dzięki swojej naturalnej kwasowości, szybciej "wyciąga" nadmiar soli z mięsa. Jednocześnie nie pozbawia śledzi ich charakterystycznego smaku, więc nie musisz się obawiać, że stracą swój charakter.
Kwas mlekowy zawarty w maślance działa podobnie jak przy marynowaniu mięsa, np. przed pieczeniem czy grillowaniem. Lekko rozluźnia włókna, dzięki czemu śledzie są delikatniejsze i bardziej kruche.
Maślanka świetnie radzi sobie z intensywnym zapachem ryb. Jest więc ratunkiem dla osób, które wolą śledzie w łagodniejszej odsłonie. Dzięki temu zabiegowi ryby będą też lepiej komponować się z innymi dodatkami, zwłaszcza śmietaną, cebulą, musztardą, jabłkiem i ziołami.
Jak długo moczyć śledzie w maślance?
Minimalny czas, jaki ryby powinny spędzić w maślance to przedział 4-6 godzin. Tyle zwykle wystarcza, gdy chcemy tylko lekko zniwelować słony smak. Natomiast, jeśli śledzie są bardzo słone, a nam zależy na uzyskaniu nie tylko delikatnego charakteru potrawy, ale też efektu rozpływającego się w ustach mięsa, lepiej zanurzyć je na 10-12 godzin.
Śledzie z maślanką umieszczaj w szklanych lub ceramicznych naczyniach. Takie materiały nie wchodzą w interakcje z żywnością i zawartymi w niej kwasami. Całość przykryj lub owiń folią, następnie przechowuj w lodówce.
Jeśli szukasz inspiracji na świąteczne gotowanie, sięgnij po nasze sprawdzone przepisy i przekonaj się, jak prosto można stworzyć coś, co zachwyci całą rodzinę. Wystarczy kilka kroków, by na stole pojawiło się danie pełne aromatu i domowego ciepła. Spróbuj już dziś i poczuj klimat świąt w swojej kuchni. Więcej na kobieta.interia.pl












