Reklama

Reklama

Świąteczne zdrowe... smażenie: najważniejszy jest wybór tłuszczu

Przygotowanie świątecznych potraw to niełatwe zadanie, zwłaszcza jeżeli zależy nam na tym, by były pyszne, a jednocześnie nie odbiły się negatywnie na naszym zdrowiu. Już wiesz, że lepiej biały cukier zastąpić cukrem trzcinowym lub miodem, unikasz kupowania półproduktów, a zamiast białego pieczywa i makaronów wybierasz te przygotowane z mąki pełnoziarnistej. Na świątecznych stołach nie brakuje szczególnie potraw smażonych. Jak je przygotować, aby nie odbiło się to na naszym zdrowiu?

Karp w chrupiącej panierce, łazanki, pierogi przysmażone z cebulką, a może schab czy łosoś na uroczysty bożonarodzeniowy obiad? Decyzja o zdrowym odżywianiu nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z ulubionych świątecznych potraw. Kluczem jest bowiem wybór odpowiednich składników. Mięso z zaufanego źródła, warzywa z ekologicznych upraw... A czy wiesz jaki tłuszcz do smażenia wybrać? Podpowiadamy na co zwrócić uwagę, aby smażenie było zdrowe.

Po pierwsze: temperatura dymienia

Reklama

Pierwszym aspektem, na który powinnaś zwrócić uwagę podczas wyboru tłuszczu do smażenia, jest jego punkt dymienia. Co to takiego? To temperatura, przy której olej (lub inny tłuszcz) zaczyna się rozpadać. W wyniku tego procesu powstają wolne kwasy tłuszczowe oraz glicerol. Przede wszystkim dochodzi jednak do utraty wszelkich wartości odżywczych.

W polskiej kuchni często stosuje się olej słonecznikowy. Jego zaletą jest neutralność smaku i zapachu. Należy jednak wiedzieć, że bezpieczna temperatura, do której można go rozgrzewać to 220oC. Inaczej rzecz się ma w przypadku oleju rzepakowego. Jego punkt dymienia to 240oC- smażenie na nim jest więc znacznie bezpieczniejsze. Olej Beskidzki, przygotowany jest z polskich nasion rzepaku, jest rafinowany, przed butelkowaniem filtrowany na zimno, a co najważniejsze jest bez ekstrakcji chemicznej. Tym samym nadaje się nie tylko do smażenia, ale również do pieczenia oraz do spożycia na zimno: w surówkach i sałatkach.

Używasz do smażenia oliwy z oliwek? Musisz wiedzieć jedną rzecz - ma ona dość niską temperaturę dymienia. Z tego względu należy używać jej do sałatek czy polewać przygotowane już dania. Smażysz na tłuszczu zwierzęcym? Pamiętaj, że masło również ma niską temperaturę dymienia - około 135oC. Jeżeli już wybierasz ten rodzaj tłuszczu pamiętaj, żeby było to np. masło klarowane z olejem rzepakowym - Beskidzki Culinary. Możesz je poddawać bezpiecznej obróbce cieplnej do 200oC.

Po drugie: ważna jest ilość tłuszczy

Jednak temperatura dymienia to nie jedyna rzecz, na którą  należy zwrócić uwagę. Równie kluczowa jest zawartość składników odżywczych, a przede wszystkim tzw. zdrowych tłuszczy. Do smażenia powiem najlepiej nadają się nie tylko tłuszcze z wysoką temperaturą dymienia, ale także te, które mają niską zawartość kwasów wielonienasyconych. Co więc wybrać?

Tu z decydowanie króluje wspomniany już olej rzepakowy. Dlaczego? Charakteryzuje się bowiem wysoką zawartością kwasów tłuszczowych omega-3. A te, szczególnie kwas alfa-linolenowy (ALA), pomagają w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi. Zastępowanie w diecie tłuszczów nasyconych tłuszczami nienasyconymi przyczynia się więc do poprawy zdrowia. Olej Beskidzki, oprócz powyższych zalet, dodatkowo pozyskiwany jest z odmiany nasion rzepaku podwójnie ulepszonego. Oznacza to, że ma on niską zawartość kwasu erukowego oraz glukozynolanów. Warto także wiedzieć, że posiada wysoką zawartość witaminy E, która pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.

A co z innymi tłuszczami? Olej słonecznikowy zawiera znaczniej więcej kwasów omega-6 od omega-3. Oznacza to, że dobroczynne kwasy z drugiej wspominanej grupy są znacznie gorzej wchłaniane. To właśnie dlatego nie powinien być jedynym źródłem tłuszczy w diecie. Oprócz witaminy E, w oleju słonecznikowym można znaleźć także witaminy z grupy B oraz witaminy A i D.

Baczne zwracanie uwagi na ilość tłuszczy oznacza, że należy unikać smażenia na olejach o wysokiej zawartości tłuszczy nasyconych - na przykład na oleju kokosowym. Należy także pamiętać, że spożywanie tego typu produktów wpływa negatywnie na poziom cholesterolu. Tym samym zwiększa się ryzyko m.in. miażdżycy.

Po trzecie: pamiętaj o zasadach

Wybór najzdrowszego tłuszczu do smażenia to nie tylko zwracanie uwagi na zawartość kwasów tłuszczowych i punkt dymienia. Zawsze bowiem należy pamiętać o zasadach zdrowego smażenia. W innym przypadku, nawet najzdrowszy produkt nie będzie miał szans pokazać swojego dobroczynnego wpływu.

Przede wszystkim należy unikać smażenia na raz użytym tłuszczu ze względu na ryzyko nagromadzenia się substancji toksycznych. Dolewasz oleju w trakcie smażenia karpia? Nigdy tego nie rób! Przyspieszasz bowiem wydzielanie niechcianych składników. Aby potrawa wchłonęła jak najmniejszą ilość tłuszczu, należy smażyć na rozgrzanym tłuszczu oraz nie przekraczać zalecanego czasu obróbki termicznej.

Zdrowa kuchnia to podstawa zdrowego stylu życia. Smażenie może być jej częścią. Warto jednak pamiętać o przestrzeganiu zasad bezpiecznej obróbki termicznej oraz wybierać produkty najwyższej jakości - nie tylko w Święta, ale i na co dzień.

Artykuł z ekspozycją partnera


materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje