Spis treści:
- Jak można wykorzystać zebrane w lesie grzyby?
- A ten sposób nie smaż grzybów. Będą mało wyraziste w smaku
Jak można wykorzystać zebrane w lesie grzyby?
Grzyby w polskich lasach już rosną. W niektórych regionach jest ich już naprawdę sporo, a grzybiarze wracają do domów z przepełnionymi po brzegi koszami. W mediach społecznościowych już od jakiegoś czasu pojawiają się wpisy, które temu dowodzą. Zbierać można obecnie nie tylko dorodne, pokaźnych rozmiarów kurki, ale także wyśmienite borowiki szlachetne. Miłośnicy grzybów dzielą się na takich, którzy preferują robienie z nich zapasów w postaci mrożonek czy suszu, jednak niektórzy twierdzą, że prawdziwego, jedynego w swoim rodzaju smaku i aromatu grzybów można doświadczyć jedynie jedząc świeże okazy. Najpierw trzeba je oczywiście przygotować - oczyścić, pokroić i usmażyć lub udusić. W sieci pojawiła się ostatnio cenna wskazówka dotycząca obróbki cieplej grzybów. Szef kuchni przestrzega przed często popełnianym błędem, który może zepsuć efekt końcowy potrawy.
A ten sposób nie smaż grzybów. Będą mało wyraziste w smaku
Patentem na przygotowywanie świeżych grzybów podzielił się ostatnio w mediach społecznościowych szef kuchni, prowadzący profil pod nazwą "Max gotuje z natury". Jego zdaniem wiele osób przyrządza grzyby źle, przez co tracą głębie swojego smaku i aromat.
- Większość osób myśli, że skoro grzyby i tak trafią do sosu albo zupy, to nie ma znaczenia, jak je usmażą.
Ma. I to ogromne. Jeśli wrzucisz je na zimną patelnię albo od razu je posolisz, zaczną oddawać wodę. Zamiast się rumienić - będą się dusić. A razem z tym tracisz całą gamę aromatów, które powstają dopiero podczas intensywnego smażenia. Więc jeśli zależy ci na grzybach smażonych, a nie duszonych trzymaj się tych zasad.
Dlatego nawet wtedy, gdy przygotowuję sos grzybowy, farsz do pierogów czy zupę, najpierw porządnie rumienię grzyby. Dopiero później dodaję cebulę, śmietanę, bulion czy inne składniki.
To właśnie ten etap sprawia, że danie smakuje głębiej i bardziej intensywnie - czytamy na Instagramie.










