Te pyszne ziemniaczki po swojsku robię całą zimę. Rodzina wprost się zajada!
To pyszne danie przygotowuje się z gotowanych ziemniaków, dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać te, które pozostały z poprzedniego dnia. Kilka składników, a efekt potrafi oczarować. Danie jest sycące, smaczne i idealnie sprawdza się w zimowe dni.

To danie najlepiej zrobić z ziemniaków ugotowanych w mundurkach. Jednak jeśli zostało nam sporo ziemniaków ugotowanych w całości np. z poprzedniego dnia, nic nie stoi na przeszkodzie, by je wykorzystać nawet, jeśli były obrane.
Po wbiciu jajek mieszam potrawę ostrożnie, by nie naruszyć żółtek, kiedy ścina się białko. Żółtka staram się wmieszać dopiero w ostatniej chwili, tak aby pozostały płynne.
Można jednak postąpić inaczej: roztrzepać jajka z dodatkiem 4 łyżek mleka, dodać przyprawy i tak przygotowaną masą zalać pozostałe składniki, a następnie mieszać, aż masa się zetnie.
Składniki
- 1 kg ziemniaków,
- 20 dag boczku
- 20 dag kiełbasy
- 2 cebule
- 20 dag szynki gotowanej
- 4 ogórki kiszone
- 6 jaj
- sól, pieprz
- szczypior do dekoracji
Przygotowanie:
Ziemniaki dokładnie umyć, ugotować w mundurkach w osolonej wodzie. Ostudzić, obrać, pokroić w plastry. Boczek pociąć w paseczki, kiełbasę w plasterki, podsmażyć, dodać olej. Cebule obrać, posiekać, zeszklić na tłuszczu.
Do patelni włożyć plastry ziemniaków, obsmażyć ze wszystkich stron na złoty kolor. Szynkę pokroić w kostkę, ogórki na plasterki. Dodać na patelnię.
Wbić jajka, doprawić. Smażyć mieszając, aż całość się zetnie. Posypać zieleniną.
Więcej przepisów znajdziesz na: https://kobieta.interia.pl/kuchnia








