Ten babciny przepis na faworki jest hitem. Będą idealnie kruche
Smakosze już odliczają dni do Tłustego Czwartku. W ten kojarzący się z rozpustą i obżarstwem dzień w roku, cukiernie pękają w szwach, a kolejki po ulubione pączki ciągną się bez końca. Dla wielu osób Tłusty Czwartek to jednak rokrocznie od wielu lat tradycja samodzielnego przyrządzania słodkich przysmaków, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jak przed laty przygotowywało się domowe faworki? Ten przepis z babcinego zeszytu to prawdziwa poezja dla podniebienia.

Spis treści:
- Tłusty Czwartek 2026. Kiedy przypada?
- Co przygotować na Tłusty Czwartek?
- Jak kiedyś nazywano faworki?
- Ten babciny przepis na faworki to prawdziwa poezja smaku
Tłusty Czwartek 2026. Kiedy przypada?
W roku 2026 Tłusty Czwartek przypada na 12 lutego. To tradycyjny, ruchomy dzień w chrześcijańskim kalendarzu, obchodzony rokrocznie w ostatni czwartek karnawału, 52 dni przed Wielkim Postem. Tradycja mówi, że dogadzanie sobie różnymi przysmakami w Tłusty Czwartek ma symbolizować pożegnanie z zimą, zakończenie karnawału i przygotowanie do okresu zadumy jakim jest Wielki Post. W Polsce ma on wielowiekową tradycję, a jego początki sięgają czasów średniowiecza i pogańskich.
Co przygotować na Tłusty Czwartek?
W Tłusty Czwartek cukiernicy mają zawsze ręce pełne roboty. Przez całą noc przygotowują pączki, oponki, faworki, ciasta i ciasteczka, które rozchodzą się w mgnieniu oka. Przed tymi najbardziej obleganymi, cieszącymi się dobrą renomą miejscami, już od wczesnych, porannych godzin ustawiają się kolejki. Dla niektórych jednak świętowanie Tłustego Czwartku to przede wszystkim przekazywana z pokolenia na pokolenie tradycja samodzielnego przygotowywania pączków czy faworków. Przed laty, gdy nie było jeszcze tylu piekarni i cukierni, wysmażano je w niemal każdym polskim domu. Jesteście ciekawi, jak robiono faworki kilkadziesiąt lat temu?

Jak kiedyś nazywano faworki?
Faworki to doskonała tłustoczwartkowa przekąska. Zdaniem wielu robi się go wygodniej i szybciej, aniżeli tradycyjne pączki. Wystarczy bowiem przygotować ciasto, powykrawać prostokątny, zawinąć i usmażyć - bez nadziewania i przesadnego bałaganienia w kuchni. Przypominające wstążeczkę lub kokardkę ciasteczka określane były niegdyś również metaforycznie jako "chrust". Porównywano je bowiem do niewielkich, suchych i chrupiących gałązek.
Ten babciny przepis na faworki to prawdziwa poezja smaku
Ciasto na faworki powinno być gładkie i elastyczne. Podczas jego wyrabiania należy pamiętać, aby nie przesadzić z użyciem siły - wówczas może stać się zbyt twarde. Warto dodać do niego odrobinę alkoholu, na przykład spirytusu (lub octu), dzięki czemu usmażone faworki zyskają chrupkość i kruchość. Wykonanie mimo iż nie jest skomplikowane, bywa czasochłonne. Jeśli zależy ci na idealnie napowietrzonym cieście, musisz naprawdę dobrze go wyrobić.
Składniki
- ½ kg mąki
- 5 żółtek
- około 200 g kwaśnej śmietany
- 1 łyżka spirytusu
- szczypta soli
- cukier puder do posypania
Sposób przygotowania:
- Mąkę przesiać do miski, dodać żółtka, sól oraz spirytus i wymieszać.
- Następnie dodać śmietanę (taką ilość, aby ciasto było pulchne, miękkie i gładkie, podobne jak na pierogi)
- Po połączeniu składników, ciasto należy dobrze wyrobić - ugniatać, przewracać i jeszcze raz ugniatać - przez kilka minut. Następnie jeszcze przez chwilę warto uderzać w nie wałkiem, aby dobrze się napowietrzyło. Proces wyrabiania powinien trwać co najmniej 15-20 minut.
- Następnie ciasto podziel na porcje. Jedną z nich rozwałkuj na oprószonym mąką blacie na cienki placek, resztę przykryj ściereczką.
- Z ciasta nożykiem wykrawaj prostokąty (nie szersze niż 2,5 cm i nie dłuższe niż 10 cm). W środku każdego zrób pionowe nacięcie. Złap za jedną stronę i wywiń przez środek. Faworki układaj na oprószonym mąką blacie, jeden obok drugiego i przykryj ściereczką, aby nie wysychały. Gdy będą już gotowe możesz wziąć się za smażenie.
- W dużym garnku rozgrzej dobrze tłuszcz - najlepiej smalec (ustaw średnią moc palnika). Następnie partiami zanurzaj faworki, po około 40 sekundach gdy będą już rumiane przekręcaj na drugą stronę. Każdą partię wyciągaj łyżką cedzakową i odkładaj na półmisek wyłożony papierowym ręcznikiem. Ostudzone faworki posyp na koniec cukrem pudrem.
Smacznego!









