To jedyny przepis na uszka z grzybami jaki uznaję. Jest w rodzinie od pokoleń
Kiedy nadchodzą świąteczne dni nic nie liczy się tak, jak powrót do smaków, które znamy. Do których wracamy co roku odkąd tylko możemy sięgnąć pamięcią. To smak tradycji, dlatego kultywowanie przepisów, które są w rodzinach przekazywane z pokolenia na pokolenie jest tak ważne.

Ja co roku powtarzam ten sam przepis na uszka do wigilijnego barszczu. Zawsze na dzień przed wigilią sięgam po pożółkłą kartkę, na której kiedyś moja babcia zapisała całą procedurę. Ta kartka tkwi zawsze w tym samym miejscu - włożona za okładkę starej książki kucharskiej. Kilka lat temu przepisałam jej zawartość do mojego zeszytu z przepisami, ale i tak wolę sięgać po tę zapisaną ręką babci. To już rytuał.
Być może ten przepis pomoże ci odnaleźć smak, który znasz z dzieciństwa. Być może sprawi, że zapoczątkuje pewną tradycję w twoim domu. Jeśli przygotujesz uszka z tego przepisu i posmakują ci, pamiętaj o jednym. Ulubione przepisy warto zapisywać odręcznie, na papierze: w brulionie z przepisami lub na fiszkach. Dzięki temu zostaną z nami na lata, a może nawet na całe pokolenia.
Składniki
Ciasto:
- 1 szklanka mąki,
- 1 jajo,
- trochę wody,
- sól.
Nadzienie:
- 10 dkg suszonych grzybów,
- 1 cebula,
- 1 jajo,
- sól, pieprz.
Grzyby starannie opłukać, ugotować, odcedzić, przepuścić przez maszynkę. Cebulę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć na tłuszczu na złoty kolor, dodać grzyby, ostudzić. Następnie wbić do grzybów jajko i dobrze wymieszać, doprawić solą i pieprzem. W dużym garnku nastawić wodę do gotowania uszek.
Mąkę przesiać, wymieszać z jajkiem, solą i wodą, wyrobić niezbyt twarde ciasto. Rozwałkować, pokroić w kwadraty, nakładać nadzienie. Zlepiać trójkąty, a następnie dwa rogi ze sobą. Gotować we wrzącej, osolonej wodzie. Po wyjęciu układać na półmisku i polewać masłem, aby się nie posklejały.
Jeśli szukasz inspiracji na świąteczne gotowanie, sięgnij po nasze sprawdzone przepisy i przekonaj się, jak prosto można stworzyć coś, co zachwyci całą rodzinę. Wystarczy kilka kroków, by na stole pojawiło się danie pełne aromatu i domowego ciepła. Spróbuj już dziś i poczuj klimat świąt w swojej kuchni. Więcej na kobieta.interia.pl








