Zrobiłam viralowe placuszki twarogowe. Nie mają tłuszczu, za to zawierają sporo białka
Czasem mamy ochotę na "coś słodkiego" na śniadanie. Wtedy najczęściej wybieramy naleśniki albo amerykańską ich wersję - pancakes. Jednak i jedne i drugie potrafią być naprawdę kaloryczne i zawierają sporo tłuszczu przez proces smażenia. Jednak okazuje się, że istnieje zdrowsza, a równie pyszna alternatywa - placuszki twarogowe.

Słodkie śniadanie, które nie ocieka tłuszczem? To możliwe!
Podobnie jak wiele osób, kocham śniadania na słodko. Jednak takie zazwyczaj zawierają w sobie dużo cukru i tłuszczu. Naleśniki po francusku, smażone na maśle, podobnie jak amerykańskie pancakes, są pyszne, ale czasem zbyt kaloryczne i przez ilość tłuszczu "ciężkie" dla żołądka.
Dlatego postanowiłam poszukać rozwiązania, ale takiego które nie będzie wymagało użycia piekarnika, czy airfryera. Z pomocą przyszły placuszki twarogowe.
Jaką mają przewagę nad naleśnikami, czy pancakes'ami? Mają zdecydowanie więcej białka i o wiele mniej tłuszczu.
To w praktyce wysokobiałkowy, sycący posiłek, który bardziej przypomina zbilansowane śniadanie sportowca niż deser.
Przy składzie 250 g twarogu, 3 jajka kurze, 3 łyżki mąki, odrobina miodu, smażone na suchej patelni, powstaje danie o bardzo dobrym profilu odżywczym, szczególnie jak na coś, co smakuje jak słodkie placuszki.
Szacunkowo z takiej ilości składników, powinniśmy uzyskać dwie porcje, a w każdej z nich znajduje się ok. 33 g białka, tylko 15 g tłuszczu i ok. 20 g węglowodanów.
To sprawia, że takie śniadanie syci na wiele godzin, stabilizuje poziom cukru we krwi, ogranicza podjadanie, wspiera regenerację i metabolizm, a dzięki temu że łączymy twaróg i jajka uzyskujemy zdrowy tłuszcz. To on odpowiada za obecność w daniu witamin A, D, E, K, a także choliny, niezwykle ważnej dla pracy mózgu. Kwasy tłuszczowe potrzebne są też do pracy gospodarki hormonalnej.
Banalne przygotowanie. Zrobisz je w 15-20 minut

Placuszki twarogowe okazały się nie tylko zdrowe, słodkie i sycące, ale też proste w przygotowaniu. Wystarczy, że ugniotłam twaróg z samymi żółtkami, miodem i mąką, a następnie dodałam ubite na sztywno białka jaj, co dodało masie puszystości.
Taką masę porcjami przekładałam na rozgrzaną, suchą patelnie i smażyłam po kilka minut z każdej strony na zmniejszonym już ogniu.
Całość przygotowania zajmuje ok. 15-20 minut, gdzie najdłuższą częścią ich przygotowania jest smażenie.
Kaloryczność dania też zależy oczywiście od dodatków. Możemy zjeść placuszki z samymi owocami, albo ze skyrem, jogurtem naturalnym lub z syropem klonowym, czy masłem orzechowym.









