Reklama

Reklama

Czerwone buty - historia modowej obsesji

Na pokazie kolekcji Prady na sezon jesień-zima 2019/2020 czerwone buty wyróżniały się na wybiegu w szczególny sposób. Pomiędzy motocyklowymi botkami i sneakersami pojawiły się one - błyszczące czerwone szpilki, które wyglądały, jakby zostały wprost stworzone dla współczesnej - a zarazem całkiem już dorosłej - Dorotki z "Czarnoksiężnika z Krainy Oz". Był to, jak się zdaje, swego rodzaju modowy hołd dla tego kultowego obrazu, którego premiera obchodzi w tym roku 80. urodziny.

Reklama

Warto zaznaczyć, że Miuccia Prada nie była jedyną projektantką, która wzbogaciła swoją tegoroczną kolekcję o czerwone obuwie. Od czółenek na platformie z jaskrawoczerwonego aksamitu, które widzieliśmy u Simone Rocha i szkarłatnych kozaków z odsłoniętymi palcami projektu Victorii Beckham, aż po błyszczące szpilki od Hellessy - czerwone buty wędrowały w tym roku po wybiegach na całym świecie.

W "Czarnoksiężniku z Krainy Oz", który swą premierę miał w sierpniu 1939 roku, rubinowe pantofelki na niewysokim obcasie, w całości udekorowane połyskującymi cekinami, były charakterystycznym elementem strojów grającej Dorotkę Judy Garland. Eleganckie, wytworne i dziewczęce, trwale zapisały się w historii mody, będąc inspiracją dla wielu designerów. Miały one skądinąd burzliwą historię. Jedna z par butów stworzonych dla Garland - ubezpieczona na kwotę, bagatela, 1 mln dolarów - została skradziona z gabloty muzeum w Minnesocie w 2005 roku i odzyskana dopiero po rocznych poszukiwaniach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje