Reklama

Reklama

Czerwone buty - historia modowej obsesji

Czerwone buty od lat wzbudzają silne emocje. Na przestrzeni wieków odziewały stopy szlachciców, papieży, baletnic i gwiazd muzyki pop, przykuwając spojrzenia zarówno pełne podziwu, jak i zgorszenia. W przypowieściach i baśniach ucieleśniały żądzę, namiętność, ale i próżność. Dość wspomnieć "Czerwone buciki" Hansa Christiana Andersena, których bohaterka - uboga sierota o imieniu Karen - po tym, jak zostaje przyjęta na dwór zamożnej damy, wpada w obsesję posiadania czerwonych trzewików, podobnych do tych, które to po raz pierwszy dostrzegła na stopach księżniczki. Pragnienie luksusu, który owe buty uosabiają, zaślepia ją. Gdy zamiast pomóc chorej opiekunce udaje się w swoich nowych błyszczących bucikach na bal, zostaje potępiona i skazana na wieczny taniec.

Reklama

Czerwone buty wydają się mieć szczególnie skomplikowany związek z kobiecością i pięknem. 

- Czerwień jest skorelowana z różnymi tabu, których nie zawsze jesteśmy świadomi. W niektórych kulturach czerwień kojarzy się z diabłem i grzesznością. Bywa synonimem wstydu. Wystarczy przypomnieć sobie Scarlett O'Harę z "Przeminęło z wiatrem"zmuszoną przez męża do noszenia czerwonej sukienki po tym, jak przyłapano ją na flirtowaniu z innym mężczyzną. Jest to kolor mówiący: "stop". To również barwa krwi, dlatego jest związana z przemocą, ale także z seksualnością" - tłumaczy w rozmowie z brytyjskim "Vogue" Summer Brennan, autorka książki "High Heel".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje