Reklama

Reklama

​Kokardy, falbany i koronki to najmodniejsze detale w letnich stylizacjach

Detalem, który w szczególny sposób wyróżniał się na pokazach wiosennoletnich kolekcji były również romantyczne falbany. Falujące falbanki pojawiły się głównie, jako element sukienek, bluzek i koszul. Ale nie tylko - niektórzy projektanci postanowili udekorować nimi rękawy płaszczy, a nawet zapięcia butów. Fascynacji falbanami ulegli designerzy takich domów mody, jak Gucci, Missoni, Christopher Kane, Celine czy Dior. Jedną z najbardziej pamiętnych kreacji z wybiegów była obszerna warstwowa suknia w odcieniach różu z efektownym falbaniastym dołem marki Roksanda. Szukając idealnej sukienki na upalne letnie dni, warto zainspirować się również pokazem Anny Sui, która zaprezentowała kilka kwiecistych modeli z fikuśnym wykończeniem w postaci delikatnych falbanek.

Reklama

W tym sezonie wracają także nieśmiertelne koronki. W ciągu najbliższych miesięcy nosić je będziemy jednak w nieco innym niż zazwyczaj wydaniu. Designerzy postanowili bowiem umieścić kojarzące się z buduarem koronkowe motywy w nieoczywistym kontekście. Na wybiegach zapanował sielski klimat - u Erdem białe, ozdobione koronkami sukienki zestawione z kapeluszami i długimi rękawiczkami sprawiały wrażenie nowoczesnej wariacji na temat strojów Ani z Zielonego Wzgórza. Koronki mają być w tym sezonie dyskretne, a nawet skromne - zdają się przekonywać projektanci. Najciekawsze interpretacje tego trendu podziwiać mogliśmy u Chanel, Isabel Marant oraz Givenchy. Chcąc dodać stylizacji odrobinę rockowego charakteru, wystarczy zainspirować się pokazem Alexandra McQueena i koronkową długą sukienkę połączyć z ciężkimi motocyklowymi butami i szerokim paskiem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje