Reklama

Reklama

Najbardziej kobiecy przedmiot

Moda na mufki i łańcuszki

Reklama

Jeszcze w XVIII wieku, w epoce wiązanych w pasie kieszeni, panie zaczęły używać tzw. chatelaines. Były to klamerki z łańcuszkami, które przymocowywano do paska. Do łańcuszków przypinano różne potrzebne kobiecie przedmioty - od sakiewki, akcesoriów do szycia po lusterko czy flakonik z perfumami.

W chłodne, zimowe dni, panowie i panie nosili futrzane mufki czyli zarękawki, które ogrzewały ręce. W przypadku pań - mufka, szczególnie w wersji z kieszeniami sprawdzała się również jako schowek na najpotrzebniejsze akcesoria.

Na puderniczkę i papierośnicę

Na początku ubiegłego stulecia bardzo modne stało się srebro, a srebrna torebka została uznana za atrybut bogactwa. Do 1907 roku torebki z metalowej, srebrnej siateczki kosztowały fortunę. Wtedy wynaleziono maszynę do automatycznego wytwarzania siateczki,więc na srebrną torebkę mogło sobie pozwolić coraz więcej dam. Na kopertówkach wykonanych ze srebrnej blachy grawerowano ozdobne ornamenty.

W latach międzywojennych wizerunek kobiety i moda uległy kolejnej rewolucji. Panie ścięły włosy, zaczęły mocno się malować i palić papierosy w miejscach publicznych. Torebki, szczególnie te balowe musiały więc pomieścić puderniczkę, szminkę i papierośnicę. W niektórych wersjach puderniczka była po prostu integralną częścią torebki. Natomiast torebka do teatru czy opery musiała mieć specjalną przegródkę na lornetkę teatralną, która pozwalała śledzić przedstawienie.

W kolorach torebek - obok balowych złoceń i cekinów zaczęła królować elegancka czerń.

Pierwsze tworzywa sztuczne - głównie tani celuloid - zaczęto stosować do wyrobu torebek w latach 20.

Wojenny kryzys znalazł również odzwierciedlenie w modzie. Zamiast z luksusowych materiałów, torebki szyto ze zwykłego płótna. Ze względu na braki w zaopatrzeniu na damskie torebki przerabiano także torby wojskowe, przeróbkom poddawano też "torebki z lamusa" mam albo babć.

Trzeci wymiar mody

Po wojnie w latach 40. i 50. torebki stały się "przestrzenne", trójwymiarowe - w formie pojemnych skrzyneczek. Nadal powszechne były tworzywa sztuczne ale wzory, np. kosze na kwiaty czy zwierzęta często balansowały na granicy kiczu.

Torebka na ramię - atrybut kobiety pracującej, upowszechniła się w latach 70. Równocześnie - na fali ruchu hippisowskiego, powróciły torebki kolorowe, ozdobione haftami czy koralikami.

Dzisiejsza torebkowa moda czerpie inspiracje ze wszystkich epok. Aby się o tym przekonać, warto odwiedzić pierwszą w Polsce wystawę poświęconą historii torebki pt. "Zawsze pod ręką - torebki damskie od średniowiecza do współczesności". Można ją oglądać do 8 listopada w Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie (ul. Pijarska 8).

Zgromadzono na niej prawie 200 sakiewek, torebek, woreczków i portmonetek ze zbiorów muzealnych oraz kolekcji osób prywatnych.

Pomimo tego, że mają po kilkadziesiąt lub nawet kilkaset lat, niektóre z nich na tyle przypominają współczesne torebki (albo może raczej współczesne przypominają te zabytkowe...), że można by wyjąć je z muzealnej gabloty, przewiesić przez ramię i wyjść na ulicę.

JD

Tekst powstał na podstawie przewodnika po wystawie autorstwa Joanny Reginy Kowalskiej.

Dowiedz się więcej na temat: torby | moda | torebka | torebki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje