Reklama

Reklama

Opaska - atrybut księżniczek najmodniejszym dodatkiem tej jesieni

Jak wyjaśnia historyk mody Tony Glenville, moda na opaski narodziła się już w średniowieczu. Noszone były wtedy zarówno przez zamożne kobiety, jak i te nisko urodzone. Nakryć głowy panie używały do wiązania długich włosów, których aż do XX wieku nie miały w zwyczaju obcinać. Szykowna opaska stanowiła zaś alternatywę dla zakrywających szczelnie głowę czepków, kapeluszy czy chust.

Reklama

Dodatek ów wraca w tym sezonie w wielkim stylu. Elizabeth von der Goltz, dyrektor ds. globalnych zakupów w Net-a-Porter, potwierdza, że ich sprzedaż wzrosła w ubiegłym sezonie o 19 proc. "Atłasowe opaski na głowę to największy trend tego sezonu" - wtóruje jej w rozmowie z "The Guardian" Aisling McKeefry, szefowa ds. projektowania w firmie Asos. "Czerpiemy inspiracje z królewskich nakryć głowy, ale aktualizujemy je w zgodzie z miejskim, nowoczesnym stylem" - dodaje.

Opaski od jakiegoś czasu pojawiają się także na wybiegach. Już wiosną na pokazie Prady każda modelka miała na głowie opaskę. Podziwiać mogliśmy wówczas różne wzory i kolory tych dodatków - od dziewczęcej, różowej satyny po czerń i fantazyjne modele przystrojone koralikami. Opaski pojawiły się także w kolekcjach innych marek, takich jak Erdem, Dolce&Gabbana czy Simone Rocha.

"Jej popularność wiąże się z prostotą i praktycznością" - konkluduje Glenville. Nie sposób się z tym nie zgodzić, choć w tym sezonie największy nacisk projektanci kładą na dekoracyjny aspekt opasek, które znakomicie dopełniają stylizację, a nam dodają dziewczęcego uroku. Za pomocą owego fikuśnego dodatku o arystokratycznym rodowodzie skutecznie ożywimy codzienne stroje. I poczujemy się jak prawdziwe księżniczki. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje