Jak grzeszyć to tak, żeby było warto

W trosce o figurę odmawiamy sobie słodyczy. Jednak dieta niekoniecznie musi wymagać od nas rezygnacji ze słodkich przyjemności. "Słodycze na diecie można jeść, ale pod jednym warunkiem" przekonuje dietetyk Karolina Jankowska.

"Trzeba wybierać takie słodycze, które warto. Czyli po pierwsze - faktycznie muszą być smaczne, bo jak już mamy grzeszyć to tak, żeby było warto. Po drugie, żeby to były najlepszej jakości produkty i składniki" - mówi dietetyk Karolina Jankowska.

Reklama

"Wyznaję teorię, że żeby móc być na diecie długo i żeby ona była skuteczna, to trzeba dostarczać sobie tego, co człowiek lubi. A większość z nas lubi słodycze i to właśnie one są największym problemem przy różnego rodzaju dietach" - tłumaczy dietetyk.

Ponadto Jankowska zdradza, że jako dietetyk sama przygotowuje różnego rodzaju łakocie. "Ciasteczka z mąki razowej z płatkami owsianymi, z powidłami śliwkowymi i z kawałkami gorzkiej belgijskiej czekolady. Sama piekę również zdrowe ciasta bazując na najlepszych surowcach, tj. mące orkiszowej, a głównie razowej. Robię ciasto dyniowo-bananowe z pieczonej dyni czy ciasto marchewkowe z dodatkiem kakao i przypraw korzennych, w którym można doszukać się smaku piernika."

Dietetyk zdradza, że domowym sposobem można przygotować również pralinki w wersji light. "Z kaszy jaglanej można zrobić kokosowe kuleczki - odpowiednik znanych pralinek. Ponadto będą one odpowiednie dla osób, które są na diecie bezglutenowej. Zresztą kasza jaglana jest uznawana za bardzo zdrową. Nie trzeba dodawać do niej śmietanki, wystarczy odrobinę dobrej jakości masła osełkowego, miód, ekstrakt z wanilii i oczywiście wiórki kokosowe, które też są zdrowe same w sobie."

Jankowska zwraca uwagę na jeszcze jedną zaletę słodyczy dozwolonych na diecie. "Jak sama przygotowuję takie rzeczy, to mam pewność, że mogę zaproponować taki produkt nawet dzieciom, bo wiem, że są w nim same naturalne składniki" - kwituje Jankowska.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje