Biedronka kontra Lidl. Konflikt nabiera rumieńców
Walka o klientów między dwoma, handlowymi kolosami, a mowa o Biedronce i Lidlu, stała się tak zażarta, że do akcji wkroczył nawet komornik. Funkcjonariusz publiczny pojawił się w siedzibie Lidla celem doręczenia postanowienia sądowego o zabezpieczeniu dowodów. To pokłosie trwającego konfliktu zwaśnionych dyskontów.

Konfliktowa reklama i interwencja komornika
O wizycie komornika w siedzibie Lidla, do której doszło 8 stycznia br. poinformował serwis wiadomoscihandlowe.pl, który wyjaśnia, że obecność funkcjonariusza publicznego związana była z decyzją Sądu Okręgowego w Poznaniu, który 2 grudnia 2025 r. wydał postanowienie o zabezpieczeniu dowodów mających związek z kampanią reklamową Lidla "Zakupy robię w moim Lidlu", w której opierano się na opiniach Google.
"To kampania, w ramach której Lidl wskazywał m.in., że 87 proc. komentujących dostępność i wybór produktów w sklepach tej sieci dodało pozytywny komentarz na ten temat. Lidl wykorzystał w kampanii także inne, analogiczne hasła, odnoszące się do czystości i jakości w sklepach" - wyjaśnia serwis wiadomoscihandlowe.pl.
Dlaczego reklama Lidla nie spodobała się przedstawicielom sieci Biedronka? "Sprawa odnosi się do wykorzystywania w przekazach reklamowych tzw. Google Sentiment Score i dotyczy tak naprawdę nie tylko nas, ale całego rynku w zakresie formy wykorzystania tych danych. Dla nas zawsze najważniejsza jest uczciwa konkurencja i równe zasady dla wszystkich, które przynoszą korzyści klientom" - powiedział Marcin Ładak z Biedronki w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl.
I jak tłumaczą wiadomoscihandlowe.pl - Biedronka uważa, że przekaz reklamowy konkurenta mógł wprowadzać klientów w błąd i chce przyjrzeć się metodologii zastosowanej przez Lidla.
W związku z tym Jeronimo Martins Polska złożyło wniosek o zabezpieczenie dowodów, co być może związane jest z planami wystąpienie z powództwem przeciwko Lidlowi. "Właściciel Biedronki ma się domagać zakazania Lidlowi prowadzenia reklamy (bez względu na formę), która zawierałaby jakiekolwiek stwierdzenia, przekazy lub sugestie odnoszące się do opinii zaczerpniętych z Google'a" - wskazują wiadomoscihandlowe.pl.
Jeśli doszłoby do procesu sądowego, Biedronka ma się także domagać publikacji na stronie internetowej Lidl.pl oświadczenia, w którym niemiecka sieć przeprosiłaby konsumentów "za prowadzenie nieuczciwej i wprowadzającej w błąd reklamy" - dodaje serwis.
Zobacz również: Zamiast ubrań z drugiej ręki niedojedzona pizza i kostka masła. To wystawiają Polacy na sprzedaż

Lidl komentuje wizytę komornika w siedzibie
Do tematu wizyty komornika w siedzibie Lidla odnieśli się przedstawicie sieci sklepów, przesyłając do serwisu portalspozywczy.pl oświadczenie.
"W dniu 8.01.2025 r. komornik sądowy doręczył Lidl postanowienie sądowe o zabezpieczeniu środków dowodowych (dowodów) związanych z reklamą, której emisję zakończyliśmy kilka miesięcy temu. Wydane na wniosek Jeronimo Martins Polska SA postanowienie nie zawierało uzasadnienia. Komornik nie zabezpieczył żadnych materiałów. Postanowienie to dotyczy tylko zabezpieczenia dowodów, nie wprowadza żadnych zakazów, czy też ograniczeń w działalności Lidl. Stąd też Lidl nie będzie zaskarżał tego postanowienia Sądu. Nie ma ono wpływu na bieżącą działalność Lidl" - twierdzi Aleksandra Robaszkiewicz, Dyrektorka ds. Corporate Affairs i CSR, Lidl Polska.
Warto wiedzieć: Nowe zasady wyjazdu do sanatorium NFZ. Co się zmieniło?








