Wyroby piekarskie sprzedawane w opakowaniu pod lupą ekspertów
IJHARS w najnowszym komunikacie wskazuje, że inspektorzy pojawili się w 80 podmiotach na terenie całego kraju. Bezpośrednio u producentów oraz w sklepach sprawdzono wyroby piekarskie sprzedawane w opakowaniach. Nieprawidłowości stwierdzono w 48 podmiotach.
W zakresie cech organoleptycznych eksperci z Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nie mieli żadnych zastrzeżeń. Jednak, kiedy mowa o parametrach fizykochemicznych, nieprawidłowości odnotowano w 31,9 proc. skontrolowanych partii i dotyczyły głównie niezgodnej z deklaracją zawartości składników odżywczych, m.in. cukrów, tłuszczu, białka i soli.
Czytaj także: Pilne wycofanie ze sprzedaży w Polsce. Nie używaj. Wskazano na ołów

Wysoka zawartość błonnika tylko na etykiecie
Błędne znakowanie stwierdzono w przypadku 42,8 proc. wszystkich skontrolowanych partii. W tym przypadku kwestionowano m.in. podanie nazwy produktu nieadekwatnej do składu, np. "Bezglutenowy chleb z ziarnami z mąki ryżowej" podczas gdy "mąka ryżowa" była jedynie dodatkiem, a głównym składnikiem była "skrobia kukurydziana".
Na etykiecie podano "Tost maślany" oraz zamieszczono grafikę masła, ale zamiast masła zastosowano "składnik złożony o smaku masła" - tłumaczy IJHARS.
Zobacz również: Alert ws. suszonej wołowiny. Nie spożywaj
W niektórych artykułach pominięto część składników, np. serwatki, ponadto kwestionowano deklarowanie w wartości odżywczej składników odżywczych (tłuszczu, cukrów, białka i soli), których poziom był niezgodny z zawartością stwierdzoną na podstawie badań.
Inspektorzy podważali zasadność podania w oznakowaniu dodatkowej, dobrowolnej informacji o charakterze oświadczenia żywieniowego, np. "wysoka zawartość błonnika pokarmowego", choć w rzeczywistości deklaracja ta nie została spełniona z uwagi na zawartość błonnika na poziomie 4,7 g w stosunku do wymaganej przepisami 6 g.
W komunikacie IJHARS wskazano również na uchybienia w kontekście braku informacji ws. warunków przechowywania, w tym nie podano czasu, w jakim terminie należy spożyć produkt po otwarciu opakowania.
Nieprawidłowości dotyczyły również zamieszczenia znaku graficznego "Produkt polski", który był niezgodny ze wzorem określonym w rozporządzeniu. Ponadto wskazano na brak przedłożenia dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie produktu.
"W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami zastosowano sankcje przewidziane obowiązującymi przepisami prawa żywnościowego" - dodaje IJHARS.
Warto wiedzieć: Popularny baton natychmiast wycofany ze sklepów w Polsce










