Znane marki spożywcze pod lupą UOKiK
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w najnowszym komunikacie poinformował o potrzebie wszczęcia postępowania wyjaśniającego wobec Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever. UOKiK sprawdzi praktyki przedsiębiorców, czy rzetelnie informują o zmniejszeniu ilości lub gramatury produktów, zwłaszcza w przypadkach, gdy opakowanie nie uległo zmianie.
UOKiK tłumaczy, że producenci mają obowiązek podawania na opakowaniu informacji o masie, objętości lub liczbie sztuk sprzedawanego produktu. Jeśli decydują o zmniejszeniu artykułu, muszą wskazać nową gramaturę. Jednak w przypadku artykułów kupowanych regularnie konsumenci mogą nie zauważyć tej zmiany, szczególnie gdy cena i wygląd opakowania pozostają takie same - wskazano.
Czytaj także: Pilne wycofanie ze sklepów w Polsce. Nie spożywaj pod żadnym pozorem, wyrzuć
Od wielu miesięcy w mediach społecznościowych oburzeni konsumenci zamieszczają zdjęcia, na których porównują dwa, wydawałoby się na pierwszy rzut oka takie same produktu, np. czekolady.
Rozmiar opakowania takiego artykuły jest identyczny, szata graficzna również, ale już gramatura czekolady w środku mniejsza niż dotychczas. Przy czym cena za produkt nie ulega pomniejszeniu wraz z jego gramaturą. I właśnie takie rozwiązanie wzbudza największe zastrzeżenia.
"Zmniejszenie ilości czy gramatury produktu musi być uczciwie komunikowane. Jeżeli wygląd opakowania nie sugeruje zmian, konsumenci mogą nie zauważyć różnicy. Zmniejszenie gramatury bez zmiany ceny oznacza w rzeczywistości, że za produkt płacimy więcej. To utrudnia konsumentom porównywanie cen oraz osłabia ich zaufanie do przedsiębiorców" - powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Zobacz również: GIS apeluje do konsumentów. Wskazano na obecność szkła w jedzeniu

Mniej czekolady, ale cena ta sama? Konsumenci są wprowadzani w błąd?
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaznacza, że istotne znaczenie dla podejmowanych działań ma kwietniowe orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-301/25.
TSUE potwierdził, że nawet jeśli produkt spełnia wymagania prawa żywnościowego, czyli po zmniejszeniu gramatury ma prawidłowe oznaczenie masy lub objętości, nie wyklucza to oceny tej praktyki pod kątem wprowadzania konsumentów w błąd na gruncie przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych - wyjaśniono na stronie UOKiK-u.
Wobec tego UOKiK sprawdzi m.in. czy w przypadku zmniejszenia gramatury produktów jest to wyraźnie komunikowane konsumentom oraz czy wygląd, rozmiar lub szata graficzna opakowań nie sprawiają mylnego wrażenia, że produkt nie uległ zmniejszeniu. Jeżeli jego sposób prezentacji lub przekazywania informacji o zmianach wprowadza konsumentów w błąd, prezes UOKiK może postawić zarzuty.
"Przedsiębiorcy powinni informować o zmianach gramatury produktów w sposób jasny i czytelny. Sprawdzamy, czy komunikują takie zmiany rzetelnie, tak by konsumenci wiedzieli nie tylko, ile płacą, ale również, ile produktu otrzymują po zmianie. To niezbędne, by mogli podejmować świadome decyzje zakupowe" - dodał Tomasz Chróstny.
Warto wiedzieć: Produkt z jadem kiełbasianym. Natychmiastowe wycofanie ze sklepów w Polsce










