Pojawiły się czerwone kontenery. Mieszkańcy nie muszą korzystać z PSZOK?
Mieszkańcy jednej z posesji na ul. Lea w Krakowie, mogą liczyć na spore udogodnienie w kontekście pozbywania się odpadów. Postawiono tam specjalne, czerwone kontenery, w których należy umieszczać niepotrzebne tekstylia, dzięki czemu nie trzeba w tym celu jeździć do PSZOK.

Odpady tekstylne odbiorą bezpośrednio z posesji
W Krakowie przy jednej z posesji na ul. Lea pojawiły się czerwone pojemniki przeznaczone do zbiórki tekstyliów takich jak ubrania, buty, ręczniki, zasłony czy pościel - informuje portalsamorzadowy.pl. Serwis dodaje, że kontenery stanęły dzięki inicjatywie mieszkańców wspólnoty mieszkaniowej, zatem nie jest to pomysł miasta. Takie rozwiązanie ma pozwalać ograniczyć bałagan związany z wystawianiem tekstyliów przy odpadach wielkogabarytowych.
Odpady tekstylne umieszczane w czerwonym kontenerze mają być wywożone w ramach odpadów wielkogabarytowych, a mieszkańcy nie będą ponosić z tego tytułu dodatkowych kosztów.
Zarządca nieruchomości, przy której postawiono specjalne pojemniki na tekstylia powiedział w rozmowie z serwisem portalsamorządowy.pl, że jeśli mieszkańcy innych posesji wyrażą zainteresowanie czerwonymi kontenerami na odpady tekstylne, to takie rozwiązanie zostanie wdrożone w innych lokalizacjach.
Postawienie pod daną nieruchomość kontenerów na odpady tekstylne to duże udogodnienie dla mieszkańców, ponieważ w celu pozbycia się takich odpadów nie muszą odwiedzać Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK).
Gminy coraz chętniej stawiają na alternatywę dla PSZOK
Od 1 stycznia 2025 r., zgodnie z przepisami UE, wszedł w życie obowiązek selektywnego zbierania odpadów typu: tekstylia, odzież, obuwie. Każda gmina zobowiązana jest ustanowić przynajmniej jeden punkt na swoim terenie, a mowa o Punkcie Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK).
Selektywna zbiórka odpadów tekstyliów i odzieży obejmuje między innymi zużytą odzież, obuwie, pościel, zasłony, ręczniki, obrusy, koce, firany, bieliznę, skarpetki, rękawiczki, czapki, szaliki, portfele, torebki, paski, galanterię skórzaną, plecaki, pluszowe zabawki oraz dywany.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zachęca gminy do podejmowania inicjatyw, które wykraczają poza standardowe działania i tworzą nową jakość w zarządzaniu odpadami komunalnymi - wyjaśnia resort klimatu.
Gminy coraz częściej organizują alternatywne rozwiązania, mające na celu sprawniejsze odbieranie niepotrzebnych tekstyliów od mieszkańców. Podejmowane przez samorządy inicjatywny mają realne odzwierciedlenie w konkretnych liczbach, czego dowodem jest m.in. Wrocław i działające tam od pewnego czasu tzw. SZOT-y.

W Gdyni rozstawiono 300 szarych pojemników, przeznaczonych wyłącznie na odzież i tekstylia nadające się do ponownego użycia. Natomiast od stycznia br. w Warszawie uruchomiono tzw. dzielnie, czyli specjalne punkty, w których będzie można oddać m.in. niepotrzebną odzież.
Z wygodnego rozwiązania w kontekście segregowania odpadów typu tekstylia mogą również skorzystać mieszkańcy Gniezna, gdzie od marca br. podczas objazdowej zbiórki odpadów wielkogabarytowych odbywa się także zbiórka odzieży i tekstyliów.
Niepotrzebnych tekstyliów do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) nie muszą zawozić mieszkańcy Krzeszowic w Małopolsce. Zgodnie z podjętymi przez Radę Miejską w Krzeszowicach uchwałami, frakcja odzieży i tekstyliów, oprócz możliwości oddania do PSZOK, będzie odbierana sprzed nieruchomości, jak pozostałe odpady komunalne.








