Czego nie powinna zawierać lemoniada?
Eksperci z IJHARS tłumaczą, że kupując sok lub lemoniadę przygotowywaną na życzenie, konsument powinien otrzymać przed zakupem jasne i rzetelne informacje o produkcie, czyli nazwę, wykaz składników i dane podmiotu przygotowującego produkt.
Dodają również, że informacje powinny być dostępne w menu, karcie produktu, na wywieszce albo w innym widocznym miejscu, bez konieczności proszenia obsługi o ich udostępnienie. Natomiast kod QR może być dodatkowym źródłem informacji, ale nie powinien być jedynym sposobem ich udostępnienia.
Czytaj także: Ser pilnie wycofany ze sklepów w całej Polsce. Nie spożywaj pod żadnym pozorem
W okresie wakacyjnym dużą popularnością wśród konsumentów, zwłaszcza w upalne dni, cieszy się lemoniada. Czym właściwie jest lub powinien być taki napój? Specjaliści Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wskazują, że lemoniada to nazwa zwyczajowa orzeźwiającego napoju o kwaśnym smaku, tradycyjnie sporządzanego z wody, cukru i soku z cytryny.
Jeśli do tak przygotowanego napoju o wyraźnie wyczuwalnym smaku cytrynowym dodawane są składniki wpływające na jego smak, np. inne soki, syropy, owoce, mięta czy imbir, to w nazwie opisowej należy to wyraźnie zaznaczyć, np. "Lemoniada z dodatkiem mięty", "Lemoniada z dodatkiem arbuza".
Inne napoje, których bazowy smak nie pochodzi od soku cytrynowego, a np. soków z innych owoców lub syropów, nie powinny być nazywane lemoniadami - czytamy na stronie IJHARS.
Warto wiedzieć: Toksyczne buty pilnie wycofane ze sprzedaży. Natychmiast zdejmij je ze stóp

Skontrolowali lemoniady i soki. Liczne nieprawidłowości
Podczas ostatniej kontroli IJHARS sprawdziła 47 podmiotów oferujących soki i lemoniady. Nieprawidłowości stwierdzono w 21 podmiotach (44,7 proc.). W zakresie parametrów fizykochemicznych zakwestionowano 5,1 proc. partii, a w zakresie znakowania 46,4 proc. partii - wskazano w komunikacie.
IJHARS wyjaśnia, że nieprawidłowości w zakresie parametrów fizykochemicznych dotyczyły zawyżonej zawartości cukru w stosunku do deklarowanej dobrowolnie informacji o wartości odżywczej, a także obecności barwnika (czerwień allura) w lemoniadzie oferowanej jako lemoniada domowa.
Ponadto w zakresie znakowania kwestionowano m.in. brak wykazu składników, w tym komponentów składników złożonych, podanie nazwy "sok świeżo wyciskany" bez wskazania, z jakich owoców go przygotowano, podanie nazwy "sok", podczas gdy produkt nie był sokiem, gdyż do jego wytworzenia użyto m.in. brzoskwiń w syropie, pulp owocowych czy syropów - przekazała IJHARS.
Kontrolerzy mieli również uwagi w sprawie użycia w nazwie określenia "premium" sugerującego, że produkt posiada wyższą jakość, podczas gdy nie miał cech odróżniających go od standardowych produktów tej samej kategorii.
Odnotowano również przypadki, gdy sprzedawcy używali nazwy zwyczajowej "lemoniada" dla produktu przygotowanego m.in. z wody oraz syropu smakowego.
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami zastosowano sankcje przewidziane obowiązującymi przepisami prawa żywnościowego - informuje Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Warto wiedzieć: Skontrolowano jagodzianki i gofry w Polsce. Niepokojące wyniki










