Przebadano zimowe herbatki. Zatrważające wyniki. "Do zwalczania owadów"
Fundacja Pro-Test zleciła przebadanie dziewięciu herbatek rozgrzewających pod kątem pozostałości pestycydów. Wyniki są zatrważające, ponieważ jeden produkt posiadał aż 15 różnych szkodliwych substancji, a cztery inne od 10 do 14. Co więcej - jedna z wykrytych substancji jest zakazana w UE.

Fundacja Pro-Test zajmuje się testowaniem m.in. produktów spożywczych, które w akredytowanych laboratoriach poddawane są analizie m.in. pod kątem niebezpiecznych substancji, takich jak pestycydy.
Tym razem na tapet, a raczej pod mikroskopy wzięto popularne zwłaszcza podczas zimy herbatki rozgrzewające, które przebadano pod kątem wspomnianych pestycydów. Badania na zawartość 517 pozostałości pestycydów przeprowadził na zlecenie Fundacji Pro-Test Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach.
W których herbatach wykryto najwięcej pestycydów?
Najwięcej pozostałości pestycydów wykryto w herbatce Herbapol Herbaciany Ogród Zimowy Sekret. Produkt zawierał aż 15 różnych pestycydów. Kolejna pod względem liczby wykrytych pestycydów jest Bifix Herbata Zimowa ekspresowa - zawierała pozostałości 14 pestycydów - czytamy na stronie pro-test.pl.
Z kolei 13 pestycydów zawierała herbatka marki własnej sieci sklepów Lidl - Lord Nelson Rozgrzewające Smaki cytryna i miód. "To wielokrotnie więcej nawet od wewnętrznych wytycznych Lidl Polska, który dla swoich produktów ustalił maksymalną liczbę czterech substancji czynnych, zaś w swoich komunikatach powołuje się na liczbę wykonanych badań i dbałość o konsumentów" - komentują wynik badania przedstawiciele Fundacji Pro-Test.
Kolejne wyniki badań herbatek przedstawiają się następująco: Mokate Loyd Rozgrzewająca Malina z cynamonem i czarnym pieprzem zawierała 11 pestycydów, natomiast Irving Grzaniec z jabłkiem i cynamonem 10 pestycydów.
Herbata marki własnej sieci sklepów Biedronka - Remsey Rozgrzej się! o smaku cytryny, imbiru i miodu zawierała pozostałości trzech pestycydów. Tyle samo pestycydów wykryto w aptecznej marce Zielnik DOZ i jej Rozgrzewającej herbatce.
Fundacja Pro-Test dodaje, że najlepiej w badaniach wypadły: Lipton Chai Czarna herbata z cynamonem z Indonezji oraz Teekanne Winter Punch, w których wykryto tylko po jednym pestycydzie. "Jest to bardzo dobry wynik, zważając na fakt, że nie są to herbaty ekologiczne" - uważają przedstawiciele Pro-Test.
"W herbatkach wykryliśmy liczne pestycydy, ale jeśli mielibyśmy wskazać jeden, który wzbudza największe obawy, byłby to chloropiryfos. Jest to organofosforowy pestycyd stosowany w rolnictwie od lat 60. XX w. do zwalczania szkodników, głównie owadów. (…) Od 2020 roku jest zakazany w Unii Europejskiej" - informuje fundacja.
Chloropiryfos wykryto w badanych herbatkach: Lord Nelson z Lidla, Loyd marki Mokate, Bifix i Irving, ale najwięcej było tego krytycznego związku w badanej herbacie Herbapolu.

Skąd biorą się pestycydy w herbatkach owocowych?
Fundacja Pro-Test wskazuje również na źródło pestycydów w herbatkach owocowych, wyjaśniając, że takie napoje to zazwyczaj mieszanki wielu składników, takich jak m.in. herbaty, ziół, przypraw korzennych i owoców.
Mogłoby się zatem wydawać, że herbatki owocowe mające prosty i krótki skład, powinny być produktem pobawionym szkodliwych dla zdrowia substancji.
"Wszystko zaczyna się na etapie uprawy surowców. Rośliny wykorzystywane do produkcji herbatek - zarówno liście herbaty, jak i zioła, przyprawy czy owoce - są uprawiane na dużą skalę i często chronione chemicznie przed szkodnikami, chorobami i pleśnią. Surowce pochodzą z różnych krajów i kontynentów, gdzie obowiązują odmienne standardy stosowania środków ochrony roślin. Producent herbatki rzadko ma pełną kontrolę nad całym tym procesem, bo składniki kupowane są od wielu dostawców" - wyjaśnia Fundacja Pro-Test.
Lidl Polska przesłał do naszej redakcji oświadczenie, które w całości zamieszczamy poniżej:
- Naszą podstawową misją jest zapewnianie klientom bezpiecznych, zdrowych, wysokiej jakości produktów wytworzonych w sposób zrównoważony. Rocznie przeprowadzamy ponad 9500 badań jakościowych artykułów spożywczych w niezależnych, akredytowanych laboratoriach. Nie ograniczamy się jedynie do monitorowania zgodności z przepisami - aktywnie śledzimy najnowsze doniesienia naukowe oraz ściśle współpracujemy z ekspertami z instytutów badawczych.
- Konsekwentnie realizujemy nasze cele jakościowe i pomimo rynkowych wyzwań intensywnie pracujemy nad dalszą minimalizacją pozostałości substancji czynnych, stawiając dobro konsumentów na pierwszym miejscu. Ustalony przez nas, wykraczający poza rynkowe standardy, limit pozostałości maksymalnie czterech substancji to nasz ambitny, wciąż obowiązujący cel, do którego nieustannie dążymy.
- Proces redukcji pozostałości środków ochrony roślin to wyzwanie logistyczne i edukacyjne, wymagające dotarcia do samego początku łańcucha dostaw - często do wielu małych, rozproszonych gospodarstw rolnych w różnych częściach świata. Dodatkowo jest on bardzo czasochłonny ze względu na sezonowość upraw oraz wieloletnią kumulację pozostałości środków ochrony roślin w glebie (jak to ma miejsce w przypadku substancji chloropiryfos). Jednak odpowiedzialność wobec klientów motywuje nas do podejmowania kolejnych kroków w kierunku doskonalenia jakości naszych produktów. Wszystkie wyniki badań szczegółowo analizujemy, a w następstwie tego opracowujemy z dostawcami plany naprawcze oraz definiujemy kryteria długoterminowe, aby finalny produkt spełniał najwyższe postawione przez nas wymagania.
- Odnosząc się do wyników testu herbaty Lord Nelson, chcielibyśmy zwrócić uwagę na specyfikę analizowanego produktu. Jest to bogata kompozycja składająca się z wielu gatunków owoców, ziół i przypraw, dla której nie istnieją limity prawne określające dopuszczalne poziomy pozostałości. Pragniemy podkreślić, że wyniki badań przedstawione przez fundację Pro-Test potwierdzają zgodność naszego produktu z obowiązującymi wymaganiami prawa. Zapewniamy, że artykuły dostępne w sieci Lidl są bezpieczne, a zaufanie klientów stanowi dla nas największą wartość. Jednocześnie informujemy, że w przyszłości nie planujemy kontynuować sprzedaży herbaty Lord Nelson Rozgrzewające Smaki cytryna i miód - wskazuje Aleksandra Robaszkiewicz, Dyrektorka ds. Corporate Affairs i CSR Lidl Polska.








