Przewoźnik kończy działalność w Polsce. Można otrzymać rekompensatę 100 zł
Czeski przewoźnik RegioJet, który wszedł na polski rynek 18 września ub. r., miał być poważną konkurencją m.in. dla PKP Intercity, oferując bilety w atrakcyjnych cenach oraz komfortowe warunki podróżowania. Spółka poinformowała właśnie, że kończy połączenia krajowe w Polsce.

RegioJet kończy połączenia krajowe w Polsce
RegioJet we wrześniu 2025 r. uruchomiło w Polsce jedną parę pociągów na trasie Kraków - Warszawa, podkreślając, że był to okres testowy, służący m.in. rekrutacji pracowników i ich szkoleniu. W kolejnych miesiącach rozkład jazdy poszerzano o nowe połączenia, m.in. Warszawa - Poznań oraz Gdynia - Warszawa - Kraków.
W oficjalnym komunikacie spółki wskazano, że pełne uruchomienie wszystkich planowanych połączeń od połowy grudnia nie zostało zrealizowane w pełnym zakresie, m.in. z powodu niewystarczających zasobów kadrowych zewnętrznego dostawcy maszynistów.
"Sytuację następnie ustabilizowaliśmy własnymi działaniami, w tym poprzez rekrutację i przeszkolenie wystarczającej liczby własnych pracowników. Pełną realizację rozkładu jazdy udało się zapewnić od 1 marca 2026 roku" - wyjaśniają przedstawiciele RegioJet.
W czwartek na stronie przewoźnika pojawił się oficjalny komunikat informujący o zakończeniu połączeń krajowych w Polsce. "Z przykrością informujemy, że RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym. Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników" - informuje RegioJet.
Międzynarodowe połączenia Przemyśl - Kraków - Praga oraz Warszawa - Praga będą nadal obsługiwane. Obsługa krajowych połączeń Kraków - Warszawa - Gdynia oraz Poznań - Warszawa zostanie zakończona z dniem 3 maja 2026 roku.
"Pasażerowie zostaną dziś poinformowani o odwołaniu połączeń po tej dacie za pomocą SMS lub e-maila. Pełny zwrot kosztów zostanie dokonany najpóźniej do środy 15 kwietnia tą samą metodą płatności, jaką dokonano zakupu biletu. Na stronie internetowej pasażerowie będą mogli również wypełnić prosty formularz i ubiegać się o rekompensatę w wysokości 100 PLN jako przeprosiny. Kwota ta ma pokryć ewentualnie wyższe ceny biletów w pociągach PKP Intercity" - czytamy w oświadczeniu.
Zobacz również: Nowe zasady w samolotach. Pasażerowie mogą mieć poważne problemy
RegioJet: Naruszono zasady uczciwej konkurencji
Przedstawiciele spółki tłumaczą, że decyzja o wejściu na polski rynek wynikała z długoterminowej strategii międzynarodowej ekspansji do krajów sąsiednich oraz z silnych wyników finansowych grupy RegioJet. Wskazano również, że Polska w 2025 roku deklarowała otwartość rynku kolejowego na konkurencję.
"Pomimo że wejście RegioJet nie doprowadziło do zmniejszenia zdolności przewozowej państwowego przewoźnika PKP Intercity, przeciwko naszej spółce prowadzona była wyraźnie negatywna kampania medialna, która stała się częścią walki politycznej. Postanowiliśmy jednak nie komentować tej sytuacji" - czytamy w komunikacie RegioJet.
Spółka dodaje, że: "W dalszej rywalizacji konkurencyjnej mierzyliśmy się z szeregiem działań, które naszym zdaniem naruszają zasady uczciwej konkurencji. Dominujący, a de facto monopolistyczny podmiot ponosi odpowiedzialność za sprawiedliwe funkcjonowanie rynku i nie może utrudniać wejścia nowych uczestników. Na zdrowym rynku powinno działać co najmniej trzech konkurentów o zbliżonym udziale rynkowym".
Przedstawiciele RegioJet wskazują konkretnie na kilka decyzji i wydarzeń, które ich zdaniem były nieuczciwymi praktykami wobec spółki.
"PKP Intercity za pośrednictwem swojej spółki matki PKP SA, która jest właścicielem budynków dworcowych, zakończyła kampanię marketingową RegioJet na dworcach oraz nie umożliwiła nam uruchomienia punktów sprzedaży na dworcach. (…) Kolejnym poważnym problemem jest blokowanie sprzedaży zajezdni w warszawskiej dzielnicy Praga, którą RegioJet wygrał w aukcji spółki PKP Cargo 7 sierpnia 2025 roku. (…) Zajezdnia ta miała stanowić nasze zaplecze techniczne od grudnia 2025 roku. (…) Do powyższych problemów operacyjnych doszedł również nacisk ekonomiczny ze strony PKP Intercity. Przewoźnik obniżył ceny biletów nawet o 70 proc. w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek. Prawo konkurencji uznaje taką politykę cenową za nielegalne działanie drapieżne, mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku" - wskazano w oficjalnym komunikacie RegioJet.

RegioJet naruszył prawa pasażerów - decyzja Prezesa UTK
We wtorek, czyli 7 kwietnia br. na stronie Urzędu Transportu Kolejowego opublikowano komunikat, w którym czytamy, że Prezes UTK potwierdził, że RegioJet dopuścił się stosowania bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym. Przewoźnik w grudniu ubiegłego roku nie uruchomił 23 połączeń ujętych w rozkładzie jazdy.
Sytuacja związana z odwołanymi połączeniami RegioJet objęła łącznie 23 pociągi - 7 na trasie między Warszawą a Krakowem, 4 między Gdynią a Krakowem i 12 między Poznaniem a Warszawą. Skala odwołań objęła 12 stacji kolejowych: Kraków Płaszów, Kraków Główny, Warszawa Zachodnia, Warszawa Centralna, Warszawa Wschodnia, Gdańsk Główny, Sopot, Gdynia Główna, Poznań Główny, Frankfurt (Oder), Berlin Ostbahnhof oraz Berlin Hauptbahnhof.
"O tym, jakie uciążliwości dla pasażerów spowodowało odwołanie przez RegioJet zaplanowanych kursów pociągów, świadczą skargi i wystąpienia skierowane do Prezesa UTK. W zgłoszeniach pasażerowie wskazywali na trudności wynikające z konieczności anulowania biletów. Część skarg dotyczyła jakości obsługi oraz problemów ze zwrotem środków za bilety na odwołane połączenia. Pasażerowie podkreślali również, że byli zmuszeni do zakupu nowych biletów, co wiązało się z dodatkowymi kosztami w sytuacji, gdy nie otrzymali zwrotu od RegioJet" - wskazuje UTK.
Decyzja Prezesa UTK stwierdzająca naruszenie praw pasażerów nie jest prawomocna. Przewoźnik może w ciągu 14 dni zwrócić się do Prezesa UTK z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy lub w terminie 30 dni wnieść na decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Prezes UTK może ponadto, w odrębnym postępowaniu administracyjnym, nałożyć na przewoźnika, który dopuścił się stosowania bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym, karę pieniężną w wysokości do 2 proc. rocznego przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w poprzednim roku obrotowym - wyjaśnia Urząd Transportu Kolejowego.








