Co oznaczają tzw. nazwy zarejestrowane w produktach spożywczych?
Specjaliści z IJHARS wyjaśniają, że w Unii Europejskiej istnieje system oznaczeń geograficznych i gwarantowanych tradycyjnych specjalności, który chroni ponad 3 tys. nazw konkretnych produktów - m.in. środków spożywczych/ Te systemy ochrony jakości to: oznaczenie geograficzne (OG), chroniona nazwa pochodzenia (ChNP), chronione oznaczenie geograficzne (ChOG) oraz gwarantowana tradycyjna specjalność (GTS).
Celem tego systemu jest ochrona nazw specyficznych produktów o charakterystycznych walorach, związanych z wyjątkową kulturą, tradycją, historią, społecznością i przyrodą danego obszaru. Specjalne oznaczenia poświadczają autentyczność danego produktu i są rękojmią jakości - dodano w komunikacie na stronie Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Czytaj także: Pilne wycofanie ze sklepów w Polsce. "Chemiczny zapach, piekący smak". Nie spożywaj, wyrzuć

Co wykazała kontrola IJHARS?
IJHARS skontrolowała produkty posiadające nazwy zarejestrowane jako ChNP, ChOG i GTS z Polski, a także z Włoch, Francji, Grecji, Szwajcarii, Hiszpanii, Danii i Niemiec. Kontrolowano produkty w opakowaniach jednostkowych oraz sprzedawane luzem.
Skontrolowano żywność w 34 punktach sprzedaży: w sklepach wielkopowierzchniowych, sklepach z tzw. zdrową żywnością i targowiskach na terenie wszystkich województw.
Pod względem poprawności znakowania skontrolowano 77 partii produktów. Nieprawidłowe znakowanie stwierdzono w 15 partiach (19,5 proc. skontrolowanych). Natomiast z 31 partii pobrano także próbki do badań laboratoryjnych - czytamy w komunikacie.
Zobacz również: Sprzedawali lody "rzemieślnicze". Smakołyki były z hurtowni. Wyniki kontroli
W przypadku parametrów fizykochemicznych, nieprawidłowości stwierdzono w pięciu partiach (16,1 proc. przebadanych partii). Skontrolowano 23 partie produktów z Polski - 18 partii serów: Ser Koryciński Swojski, Oscypek, 2 partie przetworów mięsnych: Kabanosy Staropolskie, Kiełbasa Krakowska Sucha Staropolska, 3 partie miodów: Miód Drahimski.
Kontroli produktów z zagranicy poddano łącznie 54 partie: 31 partii serów: Feta, Halloumi, Manouri, Grana Padano, Asiago Pressato, Parmigiano Reggiano, Gorgonzola, Pecorino Romano, Comte Reserve, Gruyere, Danablu, 14 partii przetworów mięsnych: Mortadella Bologna, Schwarzwälder Schinken, Prosciutto di Parma, Bresaola della Valtellina, Coppa di Parma, 9 partii oliwy.
W produktach z Polski stwierdzono nieprawidłowości w 8 partiach serów. Mowa o m.in. bezprawnym oferowaniu do sprzedaży produktu nawiązującego do chronionej nazwy bez posiadania dokumentów potwierdzających zgodność produktu ze specyfikacją.
W zakresie produktów zagranicznych stwierdzono nieprawidłowość w 7 skontrolowanych partiach (6 partii serów i 1 partia oliwy).
Produkty zostały również wysłane do laboratorium i poddane tam badaniom. W 1 partii produktu pochodzącego z Polski stwierdzono zaniżoną zawartość białka w stosunku do deklaracji producenta w tabeli wartości odżywczej.
W 4 partiach produktów zagranicznych stwierdzono:
- zawyżoną zawartość tłuszczu w stosunku do deklaracji producenta w tabeli wartości odżywczej (1 partia),
- zaniżoną zawartość soli w stosunku do deklaracji producenta w tabeli wartości odżywczej (3 partie),
- zaniżoną zawartość mięsa w stosunku do deklaracji producenta (1 partia).
Wobec stwierdzonych nieprawidłowości zastosowano sankcje przewidziane w obowiązujących przepisach prawa żywnościowego.
Warto wiedzieć: Skontrolowano jagodzianki i gofry w Polsce. Co ustalono?










