Skontrolowano lokale typu fast food w Polsce. Jest bardzo źle?
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrolę oferty lokali typu fast food w Polsce. Sprawdzono jakość różnych produktów oferowanych przez 100 punktach, prowadzących działalność na terenie całego kraju. W większości z nich stwierdzono nieprawidłowości.

Skontrolowali 100 lokali typu fas food w Polsce
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych poinformowała o wynikach kontroli, która objęła 100 lokali typu fast food w Polsce.
Kontrole skoncentrowane były na analitycznym wykrywaniu zafałszowań, stwierdzaniu ewentualnej tzw. podmiany asortymentowej, czyli stosowania zamienników deklarowanych surowców, a także ocenie prawidłowości udostępniania informacji o oferowanych daniach w miejscu sprzedaży. W większości z kontrolowanych lokali (68 proc.) stwierdzono nieprawidłowości - informuje IJHARS.
Cechy organoleptyczne oferowanych produktów nie budziły większych zastrzeżeń inspektorów. Z uwagi na nietypowy smak i zapach napoju truskawkowego oraz brak składnika deklarowanego w menu (pestek słonecznika) zakwestionowano dwie partie - wyjaśnia IJHARS.

Jak lokale fast food wprowadzają konsumentów w błąd? Oto wyniki kontroli
Przeprowadzone badania laboratoryjne i weryfikacja oznakowania wykazały jednak szereg istotnych nieprawidłowości naruszających interesy konsumentów - zaznaczono w komunikacie.
W zakresie parametrów fizykochemicznych zakwestionowano 8,9 proc. partii poddanych kontroli. Ujawniono m.in. obecność składników niedeklarowanych (surowców mięsnych) lub niedozwolonych składników (np. tłuszczu roślinnego w "bitej śmietanie").
W 59,5 proc. partii stwierdzono nieprawidłowości związane ze znakowaniem, które dotyczyły przede wszystkim składu i nazewnictwa oferowanych dań. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wskazuje, że kwestionowano m. in.:
- niewyszczególnienie wszystkich użytych surowców, w tym alergenów i komponentów składników złożonych lub wymienianie składników, których nie użyto przy przygotowywaniu potrawy,
- brak bezpośredniej dostępności wykazu składników dla klientów,
- rozbieżności między informacjami udostępnianymi konsumentom, a faktycznie użytymi składnikami (np. zamiast deklarowanego sera "Feta" i "Mozzarella" użyto odpowiednio sera sałatkowo-kanapkowego i wyrobu seropodobnego),
- niewłaściwe nazewnictwo składników (np. "cheddar" dla "plastrów o smaku cheddara" czy niezrozumiałe określenie "topping wieprzowy"),
- brak pełnej nazwy opisowej potrawy pozwalającej na jej właściwe scharakteryzowanie (np. podanie jedynie "koperta z jabłkiem" czy "meksykańska wołowina") lub stosowanie niezrozumiałych nazw dań w języku angielskim.
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami, wydane zostały sankcje przewidziane obowiązującymi przepisami prawa.
W komunikacie dodano, że stwierdzone uchybienia świadczą o braku skutecznego nadzoru nad procesem przygotowania dań i nierzetelnym opracowywaniu informacji dla konsumenta. Wynika to z nieznajomości obowiązujących przepisów lub świadomego ich nieprzestrzegania przez pracowników lokali gastronomicznych.








