Skontrolowano lokale typu fast food w Polsce. Jest bardzo źle?

Burger w bułce z sezamem i frytki w papierowym opakowaniu, ilustracja kontroli lokali fast food.
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych skontrolowała lokale gastronomiczne typu fast food123RF/PICSEL

Skontrolowali 100 lokali typu fas food w Polsce

Duży hamburger z dwoma soczystymi kotletami, plasterkiem żółtego sera, liściem sałaty, oraz dodatkami, trzymany w obu dłoniach przez osobę ubraną w jeansową kurtkę.
Sprawdzono jakość różnych produktów oferowanych przez 100 punktach, prowadzących działalność na terenie całego kraju. W większości z nich stwierdzono nieprawidłowości123RF/PICSEL

Jak lokale fast food wprowadzają konsumentów w błąd? Oto wyniki kontroli

  • niewyszczególnienie wszystkich użytych surowców, w tym alergenów i komponentów składników złożonych lub wymienianie składników, których nie użyto przy przygotowywaniu potrawy,
  • brak bezpośredniej dostępności wykazu składników dla klientów,
  • rozbieżności między informacjami udostępnianymi konsumentom, a faktycznie użytymi składnikami (np. zamiast deklarowanego sera "Feta" i "Mozzarella" użyto odpowiednio sera sałatkowo-kanapkowego i wyrobu seropodobnego),
  • niewłaściwe nazewnictwo składników (np. "cheddar" dla "plastrów o smaku cheddara" czy niezrozumiałe określenie "topping wieprzowy"),
  • brak pełnej nazwy opisowej potrawy pozwalającej na jej właściwe scharakteryzowanie (np. podanie jedynie "koperta z jabłkiem" czy "meksykańska wołowina") lub stosowanie niezrozumiałych nazw dań w języku angielskim.
"Ewa gotuje": Sałatka wiosennaPolsat