Skontrolowano pieczywo sprzedawane w Polsce. Konsumenci nie będą zadowoleni
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych skontrolowała 87 producentów pieczywa w Polsce. W ponad połowie sprawdzanych przypadków odnotowano szereg nieprawidłowości. Badania laboratoryjne potwierdziły m.in. obecność bakterii fermentacji mlekowej w pieczywie produkowanym na naturalnym zakwasie.

Spis treści:
- Na co zwrócić uwagę wybierając pieczywo?
- Szereg nieprawidłowości w oferowanym w Polsce pieczywie. Oto wyniki kontroli
Na co zwrócić uwagę wybierając pieczywo?
Eksperci z Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wskazują, by podczas wyboru pieczywa zwracać uwagę na pewne szczegóły, np. dotyczące nazwy danego chleba czy bułek.
Za niewłaściwe należy uznać zatem nazwy handlowe, takie jak: "chleb wiejski", "bułka zwykła", "chleb szefa", "chleb na liściu" itp., ponieważ nie wskazują one, z jakich mąk i składników zostało wyprodukowane dane pieczywo - czytamy w komunikacie.
Natomiast prawidłowe nazwy opisowe to: "chleb wiejski żytni", "bułka zwykła pszenno-żytnia", "chleb na liściu pszenno-żytni ze słonecznikiem".
Jeśli w nazwie chleba pojawia się określenie "mieszany", oznacza to, że mamy do czynienia z pieczywem pszenno-żytnim lub żytnio-pszennym. Informację tę powinien potwierdzać wykaz składników, w którym wymienione są mąka pszenna i żytnia - zaznacza IJHRS.
Z kolei określenie "razowe", jak wyjaśniają eksperci z Inspekcji Jakości Handlowej, jest terminem zwyczajowym, odnoszącym się do pieczywa produkowanego z mąki pszennej lub żytniej razowej Typ 2000, otrzymanej w wyniku przemiału całego ziarna zbóż. Mąka razowa (pszenna lub żytnia) powinna być głównym składnikiem np. chleba mieszanego razowego.
Ponadto termin "graham" to również określenie zwyczajowe. W przypadku takiego pieczywa głównym składnikiem powinna być mąka pszenna graham Typ 1850, a nie mąki pszenne innego typu (np. Typ 750, Typ 650) zmieszane z otrębami i z niewielkim dodatkiem mąki pszennej graham.

Szereg nieprawidłowości w oferowanym w Polsce pieczywie. Oto wyniki kontroli
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych prowadzi systematyczne kontrole pieczywa - zarówno u producentów, jak i na etapie sprzedaży detalicznej. Podczas ostatniej kontroli skontrolowano 87 producentów pieczywa.
Cechy organoleptyczne pieczywa nie budziły większych zastrzeżeń inspektorów, ale w ponad połowie podmiotów (58,6 proc.) stwierdzono nieprawidłowości.
W zakresie parametrów fizykochemicznych odnotowano nieprawidłowości w 8,5 proc. skontrolowanych partii i dotyczyły one najczęściej niewłaściwej zawartości składników odżywczych (tłuszczu, cukrów i soli) deklarowanych w oznakowaniu - czytamy w raporcie podsumowującym przeprowadzoną kontrolę.
Zobacz również: Które pieczywo wybrać w Biedronce? Dietetyczka podpowiada
IJHRS informuje również, że badania laboratoryjne potwierdziły obecność bakterii fermentacji mlekowej w pieczywie produkowanym na naturalnym zakwasie. Natomiast najwięcej uwag dotyczyło oznakowania pieczywa - zastrzeżenia wniesiono do 47,7 proc. skontrolowanych partii.
Do najczęściej stwierdzanych nieprawidłowości w oznakowaniu pieczywa należały m. in.:
- stosowanie wyłącznie nazw fantazyjnych (np. "chleb babuni", "chleb z formy mały", "chleb blaszkowy"), które uniemożliwiły rozpoznanie charakteru i właściwości pieczywa (np. mieszane, pszenne, żytnie) ze względu na rodzaj użytych mąk i innych składników,
- używanie nazw nieadekwatnych do składu produktu (np. "razowy" - podczas gdy mąka żytnia razowa stanowiła 24,5 proc. w stosunku do pozostałych zastosowanych mąk; "pełnoziarnisty" - brak zastosowania mąk otrzymanych z przemiału całego ziarna; "orkiszowy" - mąka pszenna orkiszowa stanowiła jedynie 4,7 proc.; "graham" - podczas gdy mąka pszenna graham nie była głównym składnikiem, a przeważały inne mąki,
- brak wyszczególnienia składu składników złożonych, np. marmolady, proszku do pieczenia, zakwasu, margaryny,
- pomijanie w składzie zastosowanych substancji dodatkowych np. kwasu askorbinowego, kwasu mlekowego, będących składnikami użytych mąk lub innych gotowych produktów stosowanych w produkcji pieczywa,
- pomijanie w składzie lub brak wyróżnienia za pomocą czcionki składników alergennych (np. określenia "owsiane" w płatkach owsianych),
- wskazanie w składzie innych składników niż faktycznie zostały użyte (np. wymieniono: "słód ziemniaczany" zamiast "syrop glukozowy", "olej słonecznikowy" a stosowano "olej rzepakowy" czy "miód" a dodawano "miód sztuczny".
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami zastosowano sankcje przewidziane w obowiązujących przepisach prawa - poinformowała Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.










