Tylko 30 minut słońca przez 2 tygodnie. Nazywają je miastem ciemności
Zaledwie przez 30 minut mogli się cieszyć słońcem mieszkańcy Sztokholmu przez pierwsze dwa tygodnie grudnia br. To rekordowo niskie nasłonecznienie w tym mieście od 1934 r. - wynika ze statystyk szwedzkiego instytutu meteorologicznego SMHI. Z kolei gdy mowa o Polsce, to zbliża się najkrótszy dzień w roku, kiedy to średnia długość dnia wyniesie 7 godzin i 40 min.

Sztokholm miastem ciemności
W Sztokholmie przez pierwsze dwa tygodnie grudnia słońce świeciło w sumie przez zaledwie 30 minut. Jest to najgorszy, zanotowany wynik od 1934 r. Dla porównania - przez cały grudzień 2024 r. w Sztokholmie odnotowano 33 godziny słoneczne.
Meteorolog SMHI Linus Falk, wyjaśnia w szwedzkich mediach, że tak mała ilość słońca wynika z dominacji niżów barycznych. Ponadto o tej porze roku słońce znajduje się nisko nad horyzontem, a to sprawia, że promienie zdecydowanie mniej skutecznie przebijają się przez chmury.

Sytuacji nie poprawiła dodatnia temperatura i co za tym idzie - brak śniegu, co jeszcze bardziej, zdaniem ekspertów, ma potęgować u mieszkańców Sztokholmu poczucie ciemności. Podobne, mroczne warunki odnotowano w innych, szwedzkich miastach - w Visby zaledwie 60 minut słońca, w Lund oraz w Karlstad 120 minut.
Zbliża się najkrótszy dzień w roku
Najkrótszy dzień i zarazem najdłuższa noc w roku to zjawisko nazywane przesileniem zimowym, w którym Słońce znajduje się w najbardziej wysuniętym na południe punkcie na niebie, górując nad Zwrotnikiem Koziorożca. Natomiast najkrótszy dzień i najdłuższa noc w roku na półkuli północnej oznacza również początek astronomicznej zimy.
W tym roku najkrótszy dzień w Polsce wypada w niedzielę 21 grudnia. Dzień potrwa ok. 7 godzin i 40 minut - w zależności od dokładnej lokalizacji w kraju. Noc będzie najdłuższa w całym roku, potrwa ok. 16,5 godziny.
Dobra wiadomość jest taka, że po najkrótszym dniu w roku i najdłuższej nocy, już następnego dni słońce zacznie wschodzić wyżej na niebie, co zacznie się przekładać na wydłużanie się dnia.
Zobacz również: Podróże na własną rękę: Polak mieszka w Angoli od 13 lat. "To młody kraj, otwarty na turystów i świat"
Jak sobie radzić jesienią i zimą z mniejszą ilością światła słonecznego?
Okres jesienno-zimowy dla wielu osób wiąże się ze spadkiem nastroju, a dzieje się tak m.in. za sprawą mniejszej ilości światła słonecznego i zdecydowanie krótszych dni. "Choć przyczyny są złożone, jednym z najprostszych i najbardziej naturalnych sposobów wspierania organizmu w tym czasie jest odpowiednio dobrana dieta" - wskazuje Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrocławiu.
Jesienno-zimowe obniżenie nastroju wynika głównie z niedoboru światła słonecznego. Krótsze dni i długie wieczory zakłócają rytm dobowy, co prowadzi do:
- obniżenia poziomu serotoniny (tzw. hormonu szczęścia),
- zwiększenia wydzielania melatoniny, co powoduje senność i zmęczenie,
- spadku poziomu witaminy D, kluczowej dla odporności i dobrego samopoczucia.
"W efekcie czujemy się ospali, mamy mniejszą motywację, trudniej nam wstać rano i częściej sięgamy po szybkie źródła energii - słodycze, kawę czy przetworzone przekąski. Niestety, te rozwiązania przynoszą tylko chwilową ulgę" - czytamy w komunikacie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu.
Eksperci podpowiadają, że w takim okresie należy spędzać czas na świeżym powietrzu, maksymalnie wykorzystując światło słoneczne do poprawy nastroju. Należy również zadbać o regularne ćwiczenia, bowiem aktywność fizyczna poprawia nastrój dzięki podnoszeniu poziomu serotoniny.
"Dietetyczne zmiany - włącz do diety produkty bogate w witaminę D3, E, C, omega-3, witaminy z grupy B, magnez, selen i inne składniki poprawiające nastrój" - wskazują specjaliści z Powiatowej Stacja Sanitarno-Epidemiologicznej w Pyrzycach. W przypadku długotrwałego obniżonego nastroju zaleca się skorzystanie z pomocy specjalisty.
Warto wiedzieć: Korona Poznania - nietypowy sposób na zwiedzenie miasta








