Wieprzowina udająca wołowinę. Podano wyniki kontroli mięsa mielonego
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrolę mięsa mielonego oferowanego w sprzedaży w sklepach w Polsce. Wykazano przypadki niezgodności dotyczących m.in. zawartości tłuszczu, składu czy oznakowania mięsa dostępnego w handlu detalicznym.

Jak definiować mięso mielone? IJHARS wyjaśnia
Eksperci z Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wskazują, że mięso mielone jest zdefiniowane w przepisach i oznacza mięso bez kości, które zostało rozdrobnione na kawałki i może zawierać mniej niż 1 proc. soli.
Ponadto mięso mielone to produkt prosty, który nie wymaga i nie może zawierać dodatkowych składników ani ulepszaczy - tłumaczy IJHARS.
Czytaj także: Ser i szynka pilnie wycofane ze sklepów w Polsce. Nie spożywaj, wyrzuć
Na co zwracać uwagę, wybierając mięso mielone?
Wybierając się do sklepu celem kupienia mięsa mielonego, konsumenci powinni zwrócić uwagę na kilka detali. Przedstawiciele Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wskazują, by pierwszym krokiem przy wyborze mięsa mielonego było sprawdzenie, z jakiego gatunku zwierzęcia zostało ono wyprodukowane. Taka informacja powinna być jasno podana na etykiecie, np. wołowe, wieprzowe czy drobiowe.
W komunikacie IJHARS czytamy, że wykaz składników na etykiecie mięsa mielonego musi być podany, gdy do mięsa dodano sól. Czyste mięso mielone, bez jakichkolwiek dodatków, nie posiada wykazu składników.
Jeśli na etykiecie pojawiają się dodatkowe składniki, nie jest to już czyste mięso mielone, a wyrób garmażeryjny. Mięso, które zostało zmielone i dodano do niego przyprawy lub inne dodatki, będzie miało nazwę - mięso garmażeryjne, mięso na kotlety itp.
Zobacz również: Skontrolowali masło sprzedawane w Polsce. Już wiadomo, czym smarujesz chleb
IJHARS zaznacza, że przy klasyfikacji mięsa mielonego kluczowe są dwa parametry: zawartość tłuszczu oraz stosunek kolagenu do białka mięsa. Te wartości muszą być podane na etykiecie.
Na ich podstawie wyróżnia się m.in.:
- chude mięso mielone - maksymalnie 7 proc. tłuszczu i do 12 proc. kolagenu w stosunku do białka,
- mieloną czystą wołowinę - do 20 proc. tłuszczu i 15 proc. kolagenu,
- mięso mielone zawierające wieprzowinę - do 30 proc. tłuszczu i 18 proc. kolagenu.
Dla pozostałych gatunków mięsa limity wynoszą maksymalnie 25 proc. tłuszczu oraz 15 proc. kolagenu w stosunku do białka.

IJHARS przedstawia wyniki kontroli mięsa mielonego
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrolę opakowanego mięsa mielonego, a kontrola odbywała się na etapie handlu detalicznego. Sprawdzono jakość handlową mięsa wołowego, wieprzowego, wołowo-wieprzowego, z kurczaka oraz indyczego.
Skontrolowano dziewięć podmiotów, a nieprawidłowości stwierdzono w siedmiu z nich (77,8 proc.).
W komunikacie IJHARS czytamy, że do badań laboratoryjnych pobrano 20 partii mięsa mielonego, z czego nieprawidłowości wykryto w 11 partiach (55 proc.). Dotyczyły one niezgodności z deklaracją w zakresie wartości odżywczej (zaniżona/zawyżona zawartość tłuszczu), obecności niedozwolonych składników (np. substancji konserwujących), podwyższonego stosunku kolagenu do białek mięsa, niedeklarowanej obecności mięsa wieprzowego w mięsie mielonym wołowym.
W zakresie znakowania skontrolowano 20 partii mięsa mielonego. Nieprawidłowości stwierdzono w 5 partiach sprawdzonych produktów (25 proc.). Kwestionowano m.in.: nieprecyzyjne lub nieprawidłowe nazwy produktów, nierzetelne informacje o składzie i zawartości tłuszczu, oznakowanie mogące wprowadzać konsumentów w błąd co do pochodzenia mięsa (brak rozróżnienia dla poszczególnych gatunków), deklaracje niezgodne z wynikami badań laboratoryjnych.
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami zastosowano sankcje wynikające z obowiązujących przepisów prawa.
Warto wiedzieć: Skontrolowano lokale typu fast food w Polsce. Jest bardzo źle?
Źródło: Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych www.gov.pl/web/ijhars








