Reklama

Reklama

Igor Fojcik Last Man Standing czwartej edycji Ninja Warrior Polska

Czwarta edycja Ninja Warrior Polska przeszła do historii, a jej Last Man Standing Igor Fojcik podbił serca milionów Polaków. Pierwszy raz w historii rodzimej edycji mieliśmy okazję zobaczyć wspinaczkę na legendarną Górę Midoriyama i naprawdę niewiele brakowało, by Igor Fojcik zdobył tytuł Wojownika Ninja.

Igor Fojcik - występ w czwartej edycji Ninja Warrior Polska

Występ w czwartej edycji Ninja Warrior Polska był dla rybniczanina debiutem, o którym wielu mogłoby pomarzyć. Tor eliminacyjny pokonał z rekordowym czasem 1:25, pokonując drugiego najszybszego zawodnika o ponad 45 sekund.

Dzięki tak świetnemu występowi mógł zaprezentować się na wiszącym 12 metrów na ziemią Power Tower. Tor przeszedł w zaledwie 27 sekund - ponownie najszybciej spośród wszystkich zawodników.

W biegu finałowym Igor Fojcik potwierdził swoją wspaniałą formę i jako pierwszy Polak w historii pokonał wszystkie etapy. Następnie stanął do ostatecznej walki na legendarnej Górze Midoriyama o 150 tysięcy złotych. Zabrakło mu naprawdę niewiele, by osiągnąć ten cel.

Reklama

Kim jest Igor Fojcik?

Igor swoją przygodę ze sportem zaczął w młodym wieku od treningów judo i żeglarstwa. Później ćwiczył również pływanie, lecz w pewnym momencie wszystkie te dyscypliny odstawił dla wspinania sportowego, które było jego największą pasją.

Od wczesnego wieku nastoletniego aż do 2017 roku rybniczanin brał udział w przeróżnych zawodach, zdobywając między innymi trzecie miejsce na Akademickich Mistrzostwach Europy czy pięciokrotnie wygrywając Mistrzostwa Polski. Był również członkiem kadry narodowej oraz startował na międzynarodowych zawodach najwyższej rangi.

Później Igor obrał drogę trenera personalnego oraz trenera przygotowania motorycznego. To właśnie w tych dziedzinach ma zamiar się teraz realizować. Planuje również sporadycznie brać udział w biegach z przeszkodami, ale aktualnie jego największym celem-marzeniem jest stworzenie w Rybniku miejsca, gdzie będzie można zarówno potrenować wspinaczkę czy pokonywać przeszkody ninja, jak i zjeść coś dobrego.

Mateusz Zajega

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje