Reklama

Reklama

​Profilaktyka nowotworów. Sześć najważniejszych zasad

Naukowcy nie mają złudzeń - papierosy, nadwaga, nieprawidłowa dieta i brak aktywności fizycznej zwiększają prawdopodobieństwo rozwoju nowotworu złośliwego, zwłaszcza u osób predysponowanych genetycznie. To, co robimy regularnie ma dużo większe znaczenie dla ogólnego stanu zdrowia niż okazjonalne, nawet spektakularne, działania. O jakich zasadach trzeba pamiętać na co dzień i jakie badania wykonywać regularnie z myślą o profilaktyce chorób nowotworowych?

Zdrowie jest wypadkową tego, co odziedziczyliśmy po przodkach i naszych codziennych nawyków. Nie mamy wpływu na geny, jednak przypisywanie im całej odpowiedzialności za rozwój chorób nowotworowych to nic innego, jak szukanie wymówek. Jak dowodzą liczne obserwacje naukowe, zapadalność na choroby nowotworowe zależy również od czynników środowiskowych, a te, w większości możemy korygować.

Profilaktyka chorób nowotworowych: Po pierwsze, rzuć palenie!

Co piaty zdiagnozowany w Europie nowotwór spowodowany jest paleniem tytoniu, a 30 proc. zgonów wynikających z chorób nowotworowych ma związek z papierosami. Naukowcy uznają tytoń za najważniejszy z możliwych do wyeliminowania czynników, które zwiększają zachorowalność na nowotwory, nie tylko płuc. Tytoń jest częstą przyczyną rozwoju raka, czyli złośliwego nowotworu nabłonkowego oskrzeli, krtani, gardła, przełyku, jamy ustnej, ust, nosa, zatok, a także żołądka, wątroby, trzustki, dróg moczowych i sutka.

Reklama

Profilaktyka chorób nowotworowych: Po drugie, zadbaj o sylwetkę

W krajach zachodnich nadwaga i otyłość jest drugim, zaraz po tytoniu, czynnikiem rozwoju chorób nowotworowych.

U osób z nadwagą ryzyko raja jelita grubego wzrasta o 15 proc., u otyłych aż o 32 proc. Zbędne kilogramy są poważnym obciążeniem dla organizmu. Nadmiernie rozbudowana podskórna tkanka tłuszczowa i otłuszczone narządy wewnętrzne to większe ryzyko insulinooporności i częstsze stany zapalne.

Otyłość, zwłaszcza brzuszna, powoduje wzrost stężenia hormonów, a te, uwalniane z tkanki tłuszczowej, zwiększają ryzyko raka trzustki, żołądka, jelit (szczególnie okrężnicy i odbytnicy) i nerek. Dlatego, dla lepszego samopoczucia i zdrowia, zadbaj o codzienny jadłospis i aktywność fizyczną, by twoje BMI (wskaźnik masy ciała) nie przekraczało 25.

Profilaktyka chorób nowotworowych: Po trzecie, ogranicz spożycie alkoholu

Spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia wielu nowotworów złośliwych, szczególnie raka wątroby, jamy ustnej, gardła, krtani i przełyku, a także raka sutka. Prawdopodobieństwo wzrasta proporcjonalnie do ilości spożywanych wysokoprocentowych  trunków. Co ważne, alkohol nasila też kancerogenne działanie dymu papierosowego.

Profilaktyka chorób nowotworowych: Po czwarte, stosuj mądrą dietę

Szacuje się, że aż 30 proc. zdiagnozowanych nowotworów jest związany z jadłospisem. Dieta wysokoprzetworzona, oparta na półproduktach, produktach gotowych i artykułach typu fast food, z niską zawartością składników odżywczych i błonnika, a wysoką tłuszczów odzwierzęcych, zwiększa ryzyko powstawania stanów zapalnych i komórek nowotworowych.

Z myślą o profilaktyce nowotworów i innych chorób cywilizacyjnych, zadbaj, by w twojej diecie były obecne świeże warzywa i owoce. To najlepsze źródło witamin, minerałów, antyoksydantów i błonnika. Włącz do menu produkty pełnoziarniste, kasze i tłoczone na zimno oleje roślinne, które obfitują w najbardziej pożądany dla zdrowia rodzaj tłuszczów - kwasy omega-3.

Ogranicz do minimum cukry proste i produkty wysokoprzetworzone, które są źródłem toksycznych dla zdrowia chemicznych dodatków do żywności, takich jak konserwanty, barwniki, polepszacze smaku, zapachu i konsystencji.

Pod żadnym pozorem nie spożywaj produktów, na których widzisz pleśń. Strzępki grzybów są bardzo toksyczne dla organizmu i mogą być przyczyną wielu poważnych chorób, w tym raka wątroby i nerek. Nie wystarczy odkroić spleśniałego fragmentu owocu. Cały jest zainfekowany strzępkami grzybów i nadaje się tylko do wyrzucenia.

Profilaktyka chorób nowotworowych: Po piąte, ruszaj się!

Proste rozwiązania są najskuteczniejsze, o ile wdrożymy je w życie. Aktywność fizyczna jest nam potrzebna do życia, dla  lepszego zdrowia i samopoczucia. Ruch stymuluje układ immunologiczny do produkcji wzmacniających odporność limfocytów i granulocytów, sprzyja procesom trawiennym, metabolizmowi cukrów i tłuszczów. Pomaga też zadbać o lepszą sylwetkę, a w konsekwencji zmniejsza ryzyko rozwoju chorób nowotworowych.

Ważne, by dostosować formę aktywności do indywidualnych możliwości i stanu zdrowia. Nie chodzi o okazjonalne forsowanie się ponad miarę, ale regularną, powtarzaną minimum 3-5 razy w tygodniu formę ruchu. Dobrze, jeśli jest to aktywność o średniej intensywności. Jeśli nie możesz sobie na nią pozwolić, wyjdź na 30-60 minutowy spacer. I powtarzaj to codziennie. Poprawisz wydolność organizmu, kondycję i samopoczucie.

Po szóste, pamiętaj o badaniach profilaktycznych

Wśród czynników, na które zdecydowanie mamy wpływ są badania profilaktyczne. Jeśli przyjdzie nam się zmierzyć z chorobą nowotworową, moment jej wykrycia będzie jedną z  kluczowych kwestii, które zaważą o przebiegu leczenia.

Dlatego lekarze alarmują o ważnej roli badań diagnostycznych. Nawet jeśli nikt z rodziny nigdy nie zmagał się z nowotworem, wszyscy żyjemy dziś w mocno zanieczyszczonym środowisku i już z tego powodu powinniśmy trzymać rękę na pulsie. O jakich badaniach profilaktycznych trzeba pamiętać?

Zacznijmy od najprostszych badań z krwi, które każdy powinien wykonać przynajmniej raz w roku, czyli:

- morfologii krwi, która pozwala ocenić ogólną kondycję organizmu, wykryć infekcje, niedobory, anemię, zaburzenia odporności, choroby autoimmunologiczne i nowotworowe (na przykład białaczkę);

- OB - odczyn Biernackiego, badanie pomocne w diagnostyce stanów zapalnych, nowotworów i wielu innych schorzeń;

- badaniu CRP, tak zwane białko ostrej fazy, pomaga ocenić, czy w organizmie toczy się stan zapalny wytwarzany przez drobnoustroje, uszkodzenie tkanek, rozwijający się nowotwór lub proces autoimmunologiczny.

Raz w roku trzeba zrobić badanie ogólne moczu, a po 40. roku życia oznaczyć hormony tarczycy, zrobić profil trzustkowy (oznaczenie amylazy, lipazy i glukozy) i próby wątrobowe oraz, w ramach profilaktyki nowotworów jelita grubego, test na krew utajoną w kale.

Raz na pięć lat konieczny jest rentgen płuc, a raz na trzy-pięć lat USG jamy brzusznej. Trzeba regularnie sprawdzać znamiona i badać wzrok.

Po ukończeniu 40. roku życia zaleca się wykonanie gastroskopii (panendoskopowe badanie żołądka) i powtarzanie jej co pięć lat.

Kobiety powinny raz w roku wykonywać cytologię ginekologiczną, USG endowaginalne i USG piersi, a po 50. roku życia także mammografię.

Z kolei mężczyźni, po ukończenia 40. roku życia, oznaczać rok rocznie poziom PSA z krwi i regularnie odwiedzać urologa. Badanie per rectum w połączeniu z testem PSA pozwala na szybkie wykrycie nowotworów prostaty.

Bez względu na płeć, trzeba pamiętać o kolonoskopii, czyli endoskopowym badaniu dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Jeśli nie ma żadnych dolegliwości trawiennych, ani obciążenia genetycznego można poczekać z jej wykonaniem do ukończenia 50. roku życia.

Jeśli dokuczają nam wzdęcia, zaparcia albo biegunki, dyskomfort trawienny, nie warto zwlekać. Jak mówią gastroenterolodzy, pacjenci bronią się przed kolonoskopią, tymczasem badanie pozwala na szybkie wykrycie raka jelita grubego, który potrafi rozwijać się bardzo długo. Czasem nie dając żadnych objawów. Wcześnie wykryty daje blisko 100 proc. szans na wyzdrowienie.

Zobacz także:

 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy