Chorwackie góry zachwycają widokami jak z pocztówki: klify, doliny i morze w tle
Większość wakacyjnych fotografii z Chorwacji wygląda podobnie: ręcznik na plaży i turkusowa woda Adriatyku. Ale wystarczy odwrócić się plecami do morza i ruszyć w głąb lądu, by odkryć zupełnie inne oblicze tego kraju - surowe, ale i fascynujące. Bo zaledwie kilka kilometrów od plaż zaczyna się świat górskich wędrówek, które potrafią zamienić zwykłe wakacje w prawdziwą przygodę.

Dla większości turystów Chorwacja to wakacyjny klasyk: czysta woda Adriatyku, liczne i zróżnicowane plaże oraz stare miasta, pełne ciekawych zabytków. I nic dziwnego - w takich obrazkach niezwykle łatwo się zakochać. Problem w tym, że to tylko... niewielki wycinek tego kraju. Bo zaledwie kilka kilometrów od wybrzeża krajobraz zmienia się diametralnie: droga zaczyna piąć się w górę, oliwne gaje ustępują miejsca skalnym zboczom, aż wreszcie wyłaniają się potężne górskie grzbiety. To właśnie tutaj zaczyna się druga twarz Chorwacji - surowa, spektakularna i idealna dla tych, którzy kochają odkrywać świat pieszo.
Góry, które wyrastają prosto z morza
Sercem chorwackiego krajobrazu są Góry Dynarskie, czyli potężny łańcuch ciągnący się wzdłuż wschodniego wybrzeża Adriatyku. W wielu miejscach góry wyrastają niemal prosto z morza, tworząc krajobrazy, w których skalne ściany i urwiska zdają się niemal spadać w stronę wody.
Sekret tych niezwykłych krajobrazów tkwi w geologii. Większość gór w Chorwacji zbudowana jest z wapienia, który przez miliony lat był rzeźbiony przez wodę i wiatr. Tak powstał charakterystyczny świat ostrych skał, szczelin, zapadlisk i jaskiń. Woda potrafiła tu wydrążyć głębokie kaniony, stworzyć skalne płaskowyże i fantastyczne formacje przypominające kamienne labirynty.

W efekcie powstał krajobraz, wyglądający trochę jak... z innej planety. Dla turystów oznacza to jedno: trekking w chorwackich górach potrafi być spektakularny. Szlaki często prowadzą grzbietami, z których widać jednocześnie morze, wyspy i ciągnące się kilometrami skalne doliny.
Gdzie zacząć przygodę z górską Chorwacją?
Dla osób, które dopiero zaczynają odkrywać trekking w Chorwacji, świetnym punktem startowym będzie Park Narodowy Paklenica. Wąskie drogi prowadzą tu w głąb potężnych kanionów, których ściany wznoszą się setki metrów nad dnem doliny. Co ważne, szlaki są nie tylko świetnie oznaczone, ale i zróżnicowane. Z jednej strony pozwalają na spokojne spacery wzdłuż dna kanionu, z drugiej - na bardziej wymagające podejścia w wyższe partie gór.
Paklenica ma jeszcze dodatkową zaletę: umożliwia błyskawicznie poczuć górską atmosferę. Już po krótkim marszu krajobraz staje się monumentalny, a jednocześnie wciąż dostępny dla osób bez doświadczenia. Ułatwieniem jest ponadto fakt, iż wzdłuż szlaków znajdują się schroniska i miejsca odpoczynku.
Inną opcją na pierwsze kroki w chorwackich górach jest pasmo Učka na półwyspie Istria. To z kolei miejsce, gdzie trekking przypomina długie spacery z nagrodą w postaci... spektakularnych widoków. Szlaki prowadzą przez lasy i łagodne grzbiety, a z najwyższych punktów można zobaczyć niemal całą Istrię oraz daleką linię Adriatyku. Podejścia nie są długie, oznaczenia są czytelne, a panoramy potrafią wynagrodzić każdy krok.

Kolejnym spektakularnym miejscem do trekkingu w Chorwacji jest wznoszący się nad Makarską pasmo Biokovo. Góry wyrastają tu niemal pionowo z nadmorskiego krajobrazu, a szlaki prowadzą wysoko ponad linią wybrzeża. Już po kilkudziesięciu minutach marszu widać zatoki, a potem kolejne wyspy rozsiane po Adriatyku. To właśnie w takich miejscach najlepiej widać wyjątkowość chorwackich gór. W większości Europy trekking oznacza widok na kolejne doliny i grzbiety. W Chorwacji do krajobrazu dochodzi morze.

Górskie szlaki na... wyspach
Mało kto zdaje sobie sprawę, że ciekawe trasy trekkingowe można znaleźć także na chorwackich wyspach. Jednym z najlepszych przykładów jest wyspa Brač. Szlaki prowadzą przez kamienne wzgórza i otwarte przestrzenie, z których widać zarówno dalekie pasma gór na lądzie, jak i błękitne przestrzenie morza.
To zupełnie inna odsłona wyspiarskiej Chorwacji - cicha, spokojna i idealna dla tych, którzy chcą zobaczyć więcej niż tylko nadmorskie promenady.
Trasy dla ambitnych, czyli Chorwacja dla poszukujących adrenaliny
Jeśli jednak ktoś chce zobaczyć surowszą stronę chorwackich gór, powinien skierować się na najwyższy szczyt kraju - Dinarę. Mowa bowiem o potężnej górze, wznoszącej się na ponad 1800 metrów i dominującej okolicę. Podejście na szczyt nie jest technicznie trudne, ale wymaga wprawy i kondycji.

Jeszcze bardziej dziki charakter ma pasmo górskie Welebit, a więc jedno z najpiękniejszych pasm w całych Górach Dynarskich. To kraina długich grani, pustych płaskowyżów i skalnych pustkowi, ciągnących się aż po horyzont. W wielu miejscach można wędrować godzinami i... nie spotykać innych turystów.
Zwłaszcza że Welebit słynie również z długodystansowych tras trekkingowych, które prowadzą przez najbardziej spektakularne fragmenty pasma. Szlaki wiją się między wapiennymi turniami i przechodzą przez skalne doliny.
Jak przygotować się na trekking w Chorwacji?
Chorwackie góry najlepiej odkrywać wiosną i jesienią, kiedy temperatury są łagodniejsze, a powietrze przejrzyste. Nie oznacza to jednak, że latem trzeba z nich rezygnować. Wystarczy odpowiednio zaplanować dzień - wyruszyć wcześnie rano, zrobić dłuższą przerwę w południe i pamiętać o tym, że słońce w tych górach potrafi być bardzo intensywne.
Podstawą pozostaje przygotowanie. Wiele szlaków prowadzi przez krajobraz krasowy, czyli teren pełen ostrych wapiennych skał i niemal pozbawiony cienia. Solidne buty trekkingowe, nakrycie głowy i zapas wody to absolutna podstawa.
Chorwacja potrafi nagradzać tych, którzy chcą poznać jej drugie oblicze. Bo plaże, zabytkowe miasta i spokojne zatoki są tylko częścią jej historii. Wystarczy ruszyć kilka kilometrów w głąb lądu, by znaleźć się w świecie skalnych grani, malowniczych dolin i szlaków prowadzących nad samym Adriatykiem.
Materiał promocyjny








