Zaczynamy na parkingu. Stąd można ruszyć w dwóch kierunkach
Czołpino to jedno z tych miejsc, które zapamiętuje się na długo. Nieziemska przyroda, klimat i wyjątkowe atrakcje. Postanowiłam to sprawdzić i wycieczkę do Czołpina zaczęłam od wybrania ścieżek, którymi tym razem zwiedzę Słowiński Park Narodowy, bo możliwości jest kilka. Ja zdecydowałam się na opcję zostawienia auta na parkingu, który stanowi wygodną bazę wypadową do odkrywania tej części Słowińskiego Parku Narodowego. Już stąd możemy zdecydować, w którą stronę ruszyć najpierw - na słynne wydmy czy w kierunku latarni morskiej.
To propozycja dla osób, które lubią aktywnie spędzać czas. Nie jest to bowiem wycieczka typu "wysiadam z samochodu i po kilku minutach jestem na miejscu". Trzeba przygotować się na kilka kilometrów marszu, dlatego wygodne buty zdecydowanie się przydadzą.
Droga w stronę wydm prowadzi prostą ścieżką przez las. Sama trasa nie wymaga wspinaczki ani specjalnego przygotowania, ale dystans sprawia, że warto zaplanować ją jako dłuższy spacer. A gdy w końcu naszym oczom ukazują się ogromne połacie piasku, łatwo zrozumieć, dlaczego właśnie dla tego widoku tak wiele osób przyjeżdża do Słowińskiego Parku Narodowego.
Ruchome wydmy, czyli jeden z najbardziej niezwykłych krajobrazów w Polsce

Słowiński Park Narodowy słynie przede wszystkim z ruchomych wydm, które są jednym z najbardziej charakterystycznych przyrodniczych krajobrazów w kraju. Silne wiatry przenoszą piasek, przez co wydmy stopniowo zmieniają swoje położenie i kształt. To właśnie dlatego często mówi się o nich jako o "polskiej pustyni".
Widok rozległych piaszczystych przestrzeni robi ogromne wrażenie, szczególnie gdy zestawimy je z otaczającym lasem i bliskością Bałtyku. Warto pamiętać, że cały ten teren jest wyjątkowo cenny przyrodniczo, a Słowiński Park Narodowy chroni nie tylko wydmy, ale również jeziora przybrzeżne, torfowiska, lasy oraz siedliska wielu gatunków zwierząt.
Park obejmuje niezwykle zróżnicowany krajobraz. W jednym miejscu możemy spacerować leśną ścieżką, chwilę później znaleźć się wśród piasku przypominającego pustynię, a następnie podziwiać szerokie plaże i morski horyzont. To właśnie ta zmienność sprawia, że wycieczka w okolice Czołpina może być ciekawą propozycją nawet dla osób, które dobrze znają polskie wybrzeże.
300 drewnianych schodów. Tutaj zaczyna się prawdziwe cardio

Jeśli po wizycie na wydmach wciąż mamy ochotę na ruch, warto skierować się w stronę latarni morskiej w Czołpinie. Już sama droga do niej jest atrakcją, ale trzeba przygotować się na konkretny wysiłek.
Największym wyzwaniem jest 300 drewnianych stopni, które prowadzą pod górę do samej latarni. Schody są długie i potrafią dać się we znaki nogom, zwłaszcza jeśli wcześniej mamy już za sobą kilka kilometrów marszu. Dla aktywnych osób może być to jednak całkiem przyjemna alternatywa dla treningu cardio na siłowni.
Warto zwolnić tempo i nie traktować wejścia jak wyścigu. Po drodze można zrobić chwilę przerwy, złapać oddech, gdyż w połowie drogi jest platforma z ławkami. Wtedy możemy po prostu rozejrzeć się po otaczającym lesie. Jedno jest pewne - po pokonaniu 300 stopni można już poczuć satysfakcję. To jednak nie koniec wspinaczki.
Jeszcze 128 krętych schodów. Nagroda czeka na szczycie

Gdy docieramy do latarni, okazuje się, że do punktu widokowego prowadzi jeszcze 128 krętych schodów wewnątrz budowli. Wąskie, wijące się stopnie mają swój wyjątkowy klimat i przypominają, że wejście na latarnię to atrakcja sama w sobie.
Łącznie pokonujemy więc aż 428 stopni. Nic dziwnego, że tę trasę można śmiało potraktować jako wycieczkę z solidną porcją cardio.
Wysiłek wynagradza jednak widok, który rozpościera się ze szczytu. Z wysokości można podziwiać rozległe tereny Słowińskiego Parku Narodowego, zielone połacie lasów, wydmy i całą okolicę. To zupełnie inna perspektywa niż ta, którą mamy podczas spaceru po parku - dopiero z góry widać, jak niezwykłe i rozległe są tutejsze krajobrazy.
Z latarni można dostrzec niezwykłą nowość na morzu

Obecnie z latarni w Czołpinie można zaobserwować także zupełnie inny, bardzo współczesny element krajobrazu. Na morzu widoczne są prace związane z powstającą farmą wiatrową oraz ciężki, pływający sprzęt wykorzystywany podczas realizacji inwestycji.
To ciekawy kontrast. Z jednej strony mamy jeden z najcenniejszych przyrodniczo zakątków polskiego wybrzeża, ruchome wydmy i krajobraz chroniony przez park narodowy, z drugiej - prowadzoną na morzu nowoczesną inwestycję energetyczną.
Przy dobrej widoczności warto więc zabrać ze sobą lornetkę. Z góry można długo obserwować zarówno naturalny krajobraz, jak i to, co dzieje się daleko na Bałtyku.
Latarnia morska w Czołpinie ma swój wyjątkowy klimat

Sama latarnia jest jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji tej części wybrzeża. Jej położenie, z dala od dużych kurortów i hałaśliwych promenad, dodaje temu miejscu wyjątkowego uroku.
Czołpino nie przypomina typowego nadmorskiego miasta pełnego straganów, sklepów z pamiątkami i zatłoczonych deptaków. Jest znacznie spokojniej, bardziej kameralnie i naturalnie. Właśnie dlatego wizyta tutaj może być dobrym pomysłem dla osób, które szukają nad Bałtykiem czegoś więcej niż kolejnego dnia spędzonego na plaży.
Latarnia i prowadzące do niej charakterystyczne schody są jednocześnie świetnym przykładem tego, że zwiedzanie może łączyć się z aktywnością. Zamiast oglądać atrakcję przez kilka minut, trzeba na nią po prostu zapracować własnymi nogami.
Po wysiłku czas na lokalną kuchnię

Po kilku kilometrach marszu, wizycie na wydmach i wejściu po setkach schodów z pewnością pojawi się apetyt. Choć Czołpino nie ma charakterystycznego centrum, nie oznacza to, że po aktywnej wycieczce nie znajdziemy miejsca, w którym można uzupełnić kalorie.
Lokalne restauracje i punkty gastronomiczne są rozmieszczone przy drodze, w domach i gospodach, co dodatkowo buduje klimat tej niewielkiej miejscowości. Zamiast typowej nadmorskiej promenady mamy tu bardziej swojski, wiejski charakter i miejsca, które odkrywa się trochę przy okazji.
To dobre zwieńczenie całego dnia. Po aktywnej części wycieczki można usiąść przy lokalnym posiłku i odpocząć, zanim ruszymy w drogę powrotną.
Planując wizytę, warto uwzględnić również koszty. Wjazd na parking jest płatny, a na miejscu pobierana jest także dodatkowa opłata za wejście na teren parku. Osobno płacimy za wejście na latarnię.
Bilet do latarni kosztuje obecnie 10 zł dla osoby dorosłej i 5 zł dla dziecka. Warto więc przed wyjazdem przygotować się na kilka osobnych opłat, szczególnie jeśli wybieramy się całą rodziną.
Mimo to taka wycieczka może być świetnym sposobem na spędzenie dnia bez konieczności organizowania dalekiej podróży. W jednym miejscu możemy połączyć spacer, kontakt z przyrodą, podziwianie ruchomych wydm, trening na setkach schodów i wejście na punkt widokowy.
Czołpino to propozycja dla osób, które lubią wracać z wycieczki przyjemnie zmęczone. Trasa pozwala zrobić kilka kilometrów, zobaczyć jeden z najbardziej niezwykłych krajobrazów Polski i przy okazji porządnie popracować nad kondycją.












