Nowoczesne maszyny przyspieszą kontrole na lotnisku w Warszawie
Na stołecznym lotnisku już na początku maja br. rozpoczęto skomplikowaną wymianę skanerów kontroli bezpieczeństwa na najnowocześniejsze urządzenia w technologii C3. Zapowiadano wówczas, że na przełomie czerwca i lipca pierwsze urządzenia zostaną oddane do użytku. Z uwagi na ogromne gabaryty maszyn, potocznie nazywa się je "smoczycami".
"Przyniosą one (skanery - przyp. red.) natychmiastową ulgę i przyspieszą odprawę, ponieważ pasażerowie nie będą musieli wyciągać z bagażu żadnej dużej elektroniki. Z kolei decyzję o podniesieniu limitu płynów podejmiemy niezwłocznie, gdy będzie taka możliwość" - mówił w połowie czerwca br. Łukasz Chaberski - Prezes Zarządu Polskich Portów Lotniczych S.A.
Czytaj także: Najbardziej słoneczne uzdrowisko w Polsce. Na pogodę trudno narzekać
Dwa urządzenia zostały właśnie uruchomione, a docelowo w stołecznym porcie ma pracować 15 takich nowoczesnych maszyn.
"Uruchomiliśmy operacyjnie dwa nowe skanery bezpieczeństwa - określane przez nas jako >>smoczyce<<. Urządzenia obsługują pasażerów Fast Track (korzystających z usługi szybszej kontroli - przyp. red.), choć w sytuacji spiętrzenia jeden ze skanerów będzie również wykorzystywany do kontroli pozostałych podróżnych w strefie AB" - poinformował p.o. rzecznika Lotniska Chopina Piotr Rudzki, cytowany przez PAP.
Urządzenia działają w standardzie C3, a to oznacza, że pasażerowie Fast Track nie muszą już wyjmować elektroniki i płynów z bagażu. Limit dozwolonych płynów jest podniesiony ze 100 ml do 2 l tylko dla tych urządzeń i nadal obowiązuje on na pozostałych skanerach. "Apelujemy do pasażerów, aby byli odpowiednio przygotowani do kontroli i podróży" - dodał Piotr Rudzki.
Zobacz również: Lecisz samolotem? Sprawdź, gdzie spakować powerbank, zanim pojedziesz na lotnisko

Inne, polskie lotniska również z nowoczesnymi skanerami
Najnowszej generacji skanery EDSCB C3 (Explosive Detection Systems for Cabin Baggage) kilka dni temu zostały uruchomione na lotnisku w Gdańsku.
"Nowe prześwietlarki generują bardzo dokładny obraz 3D wnętrza walizki. Zaawansowane algorytmy automatycznie rozpoznają materiały niebezpieczne. Pasażer nie musi tracić czasu na wypakowywanie laptopów, tabletów ani kosmetyczek" - informował oficjalny seriws miasta gdansk.pl.
"Jesteśmy na etapie sprawdzania skuteczności działania nowych skanerów. Testy wypadają obiecująco. Mamy nadzieję, że to nowe rozwiązanie technologiczne znacząco przyspieszy i ułatwi kontrolę bezpieczeństwa (...). Takie są dotychczasowe doświadczenia innych lotnisk" - powiedział Łukasz Kunowski, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Porcie Lotniczym Gdańsk.
Skanery EDSCB C3 działają również na lotniskach w Rzeszowie, Poznaniu i Lublinie.
Warto wiedzieć: Lot samolotem bez stresu. Seniorzy z niepełnosprawnością mają ważne prawa










