Reklama

Reklama

"Fabryka aryjskich dzieci". Mroczna historia pałacu w Mokrzeszowie

Pałac w Mokrzeszowie pełnił różne funkcje - od szpitala, przez sanatorium i internat, aż po szkołę. Najbardziej jednak pamiętany jest z uwagi na mroczną historię związaną z II wojną światową i rasistowskimi działaniami nazistów. Obecnie obiekt niszczeje i szuka swojego właściciela.

Pałac w Mokrzeszowie został wybudowany w 1860 roku. Położony jest w województwie dolnośląskim, w niedużej wsi w pobliżu Świdnicy. Mimo że nigdy nie spełniał funkcji pałacowych, to został tak nazwany z uwagi na swój charakterystyczny wygląd. W budynku znajdowały się m.in. szpital i szkoła, jednak najbardziej znany jest w związku z ponurą historią z czasów II wojny światowej.

Powstanie i historia pałacu w Mokrzeszowie

Teren, na którym powstał pałac, należał kiedyś do właścicieli Dolnego Mokrzeszowa — rodu von Gellhorn. Jeden z członków rodziny zainicjował budowę obiektu i zapisał go w testamencie Zakonowi Kawalerów Maltańskich, z wyraźną adnotacją, że ma tam zostać umieszczony szpital oraz dom starców. Pierwotnie w mokrzeszowskim budynku miał powstać mały szpital, jednak ostatecznie stworzono wielki obiekt posiadający własną kaplicę.

Reklama

W trakcie I wojny światowej w szpitalu leczeni byli niemieccy piloci. Przez następne lata budynek pełnił funkcję sanatorium. W 1926 roku Zakon Kawalerów Maltańskich sprzedał go prywatnemu właścicielowi pochodzenia żydowskiego. W latach 30. został on zmuszony do opuszczenia tego miejsca z powodu rosnącej fali antysemityzmu w Niemczech.

Pałac w Mokrzeszowie podczas II wojny światowej

Okres funkcjonowania pałacu w Mokrzeszowie przed i podczas II wojny światowej jest owiany tajemnicą. Oficjalnie wiadomo, że działał tam Dom Matek prowadzony przez Związek Dziewcząt Niemieckich. Jednak wokół sprawy powstało wiele legend. Według jednej z nich w budynku miała znajdować się tzw. fabryka dzieci, realizująca politykę Lebensborn. Tego rodzaju ośrodki zaczęły powstawać w 1936 roku na mocy rozkazu Heinricha Himmlera.

Założeniem polityki Lebensborn i tzw. fabryk aryjskich dzieci było zapewnienie właściwych warunków do "odnowienia krwi niemieckiej" i "hodowli nordyckiej rasy nadludzi". Chodziło o selekcję odpowiedniej grupy kobiet i mężczyzn, którzy mieli być przeznaczeni do rozmnażania zgodnie z wytycznymi nazistowskiej polityki rasowej. Narodzone dzieci przebywały z matkami przez pierwsze pół roku życia, a następnie przewożono je w głąb Rzeszy.

Losy pałacu w Mokrzeszowie po wojnie

Po wojnie budynek na dwa lata zajęli sowieccy żołnierze. Następnie znajdowały się w nim kolejno: Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Wincentego Witosa, internat, Wojewódzki Ośrodek Doskonalenia Rolniczego oraz Wojewódzki Ośrodek Doskonalenia Kadr Administracji Państwowej.

W latach 90. pałac w Mokrzeszowie najpierw przejęła gmina Świdnica, a następnie sprzedała go prywatnemu właścicielowi z Niemiec. Miał on mieć duże plany wobec obiektu, obiecywał, że powstanie tam luksusowy hotel. Ostatecznie mężczyzna przepadł bez śladu, a prokuratura postawiła mu zarzuty i wysłała za nim list gończy. Budynek pozostawał bez właściciela i bez remontu, tym samym niszczejąc w oczach.

Kilka lat temu, kiedy uporządkowano kwestie związane z hipoteką, obiekt w końcu trafił z powrotem do Skarbu Państwa. W 2019 roku znowu został wystawiony na sprzedaż. Pałac w Mokrzeszowie wraz z otaczającym go parkiem można kupić za półtora miliona złotych. Jeśli znajdzie się chętny, istnieje szansa, że zabytek zostanie odnowiony i nie pójdzie w zapomnienie.

***

Zobacz również:

Tak organizm wysyła ważny sygnał. Nie lekceważ posmaku w ustach

Mierzysz się z problemem pękających pięt? Remedium masz w kuchni

Jak wygrać ogromną gotówkę w Lotto? Skreśl te liczby

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pałac | architektura | historia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy