Gdzie jechać na narty, by nie zrujnować portfela? Oto jedne z najtańszych ośrodków
Ferie zimowe zbliżają się wielkimi krokami, a to oznacza jedno - już za chwilę Polacy tłumnie wyruszą na stoki. Przy rosnących cenach skipassów coraz częściej pojawia się pytanie: gdzie pojechać na narty w 2026, by nie zrujnować portfela? Oto trzy naprawdę korzystne cenowo kierunki.

Spis treści:
- Polska - tańsze alternatywy dla ośrodków w Tatrach
- Egzotyka, długi sezon i wyjątkowo tanie skipassy
- Blisko, tanio i bez tłumów. To najtańszy ośrodek na Słowacji
- Długie trasy i niskie ceny. Polacy coraz chętniej wybierają Bułgarię
Polska - tańsze alternatywy dla ośrodków w Tatrach
Choć Podhale wciąż pozostaje najpopularniejszym kierunkiem narciarskim w kraju, to właśnie mniejsze ośrodki oferują dziś najbardziej przystępne ceny skipassów. Jednym z liderów pod tym względem są Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla, położone w Beskidach, niedaleko Piwnicznej-Zdroju. Ośrodek dysponuje czterema wyciągami i trasami o zróżnicowanym stopniu trudności, co sprawia, że dobrze odnajdą się tu zarówno początkujący, jak i bardziej doświadczeni narciarze.
Całodniowy skipass w sezonie 2026 kosztuje 137 zł dla osoby dorosłej oraz 121 zł dla dziecka. Dużym atutem są pakiety rodzinne: 356 zł (2+1), 480 zł (2+2) oraz 509 zł (2+3), co czyni Wierchomlę jedną z najtańszych stacji narciarskich w Polsce dla rodzin z dziećmi.
Równie korzystnie wypada Czarna Góra w Masywie Śnieżnika na Dolnym Śląsku. Ośrodek oferuje niemal 15 km tras, obsługiwanych przez 10 wyciągów, a infrastruktura jest stale modernizowana. Siedmiogodzinny skipass dla dorosłego kosztuje 155 zł, natomiast rodzinne karnety to wydatek 420 zł (2+1) lub 525 zł (2+2). W porównaniu z największymi kurortami Podhala, gdzie dzienne karnety coraz częściej przekraczają 200 zł, różnica jest wyraźna.
Zobacz również: Podróże na własną rękę: Gdzie na narty w sezonie 25/26? Ekspert wskazał trzy najlepsze kierunki
Egzotyka, długi sezon i wyjątkowo tanie skipassy
Coraz więcej narciarzy decyduje się na wyjazd poza Europę Zachodnią, a Gruzja z roku na rok zyskuje na popularności. Największym magnesem są tu ceny - zarówno skipassów, jak i noclegów. Najbardziej znanym ośrodkiem jest Gudauri, położony w Kaukazie, około trzy godziny jazdy od Tbilisi.
Stacja oferuje ponad 60 km tras, większość powyżej granicy lasu, co sprzyja także miłośnikom freeride'u. Dzienny skipass dla dorosłego kosztuje około 92 zł (70 lari), natomiast za karnet dla dziecka zapłacimy jedynie 45 zł. Jeszcze bardziej opłacalne są karnety kilkudniowe - 5-dniowy skipass to koszt ok. 395 zł dla dorosłego, a dla dziecka połowa tej kwoty.
Choć do ceny skipassu trzeba doliczyć przelot, to przy tanich noclegach i jedzeniu całkowity koszt pobytu często okazuje się niższy niż tygodniowy wyjazd w Alpy czy do najdroższych kurortów w Polsce.

Zobacz również: Rzut beretem od Zakopanego. Malownicza wieś bez tłumów
Blisko, tanio i bez tłumów. To najtańszy ośrodek na Słowacji
Dla tych, którzy nie chcą lecieć daleko, ale liczą na rozsądne ceny, dobrym wyborem pozostaje Słowacja. Jednym z najtańszych i najlepiej ocenianych ośrodków jest Kubínska hoľa. Stacja oferuje 14 km tras, nowoczesne wyciągi oraz piękne widoki na Tatry, Małą i Wielką Fatrę. W ośrodku są do dyspozycji narciarzy są również świetnie przygotowane trasy biegowe o całkowitej długości 10 km.
Ceny skipassów zaczynają się tu już od 80 zł (19 euro) przy zakupie online, natomiast dzieci do 12. roku życia zapłacą ok. 50 zł. Bardzo korzystnie wypadają również karnety wielodniowe - 5-dniowy skipass kosztuje od 116 euro (ok. 490 zł) dla dorosłego oraz 70 euro (ok. 295 zł) dla dziecka. Warto pamiętać, że zakup karnetu na miejscu oznacza wyższe ceny, dlatego rezerwacja online pozwala sporo zaoszczędzić.

Długie trasy i niskie ceny. Polacy coraz chętniej wybierają Bułgarię
Zyskującym na popularności kierunkiem narciarskich wyjazdów jest Bułgaria, a to za sprawą naprawdę korzystnych cen. Coraz więcej osób zwraca uwagę nie tylko na atrakcyjne ceny skipassów, ale również na tańsze noclegi i przystępne koszty wyżywienia, które w sezonie zimowym mają ogromne znaczenie dla budżetu całego wyjazdu.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych bułgarskich ośrodków jest Bansko, położone na wysokości od 990 do 2600 m n.p.m., oferujące aż 75 km tras narciarskich. Najdłuższy zjazd w ośrodku, spod szczytu Todorki do Banska liczy aż 16 kilometrów.
Całodniowy skipass w Bansku kosztuje około 140 zł (33 euro) dla dorosłych oraz niecałe 100 zł (23 euro) dla dzieci. Z kolei za karnety 6-dniowe zapłacimy nieco ponad 800 zł (dorośli) oraz 400 zł (dzieci).
Co ciekawe, krajobrazy, dobra infrastruktura i dostępność tras sprawiają, że bułgarskie ośrodki coraz częściej są porównywane do mniejszych kurortów alpejskich. Zadowolenia nie kryją polscy turyści, którzy coraz śmielej wybierają Bałkany jako kierunek zimowych wyjazdów:
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Jeżdżę na nartach w Bułgarii pierwszy raz i właściwie nie mam na co narzekać
Zobacz również: Ponad 50 km tras, 1,5 h z Polski. Byłam na otwarciu sezonu w największym ośrodku narciarskim na Słowacji
Zainspiruj się nowymi kierunkami i praktycznymi poradami dla podróżniczek. Sprawdź więcej artykułów na kobieta.interia.pl









