Gorące źródła, jod i borowiny w powietrzu. Uzdrowisko, które zachwyca zimą
Najstarsze uzdrowisko Pomorza zachwyca unikalnym leczniczym mikroklimatem, niezwykłymi krajobrazami, a zimą - kojącą ciszą i brakiem tłumów. Gorące źródła oraz jod i borowiny w powietrzu to dopiero początek walorów Ustki. Dawna rybacka wioska ma dziś do zaoferowania znacznie więcej - przede wszystkim sanatoria o najwyższej jakości usług, które leczą schorzenia układu oddechowego i oferują specjalistyczne zabiegi rehabilitacyjne. Sprawdź, dlaczego warto odwiedzić Ustkę zimą.

Spis treści:
- Leczniczy mikroklimat i szum morza
- Ustka - perła bałtyckiego wybrzeża
- Gorące źródła i inne zabiegi, które oferują sanatoria w Ustce
- Największe atrakcje w pobliżu Ustki
Leczniczy mikroklimat i szum morza
Ustka może się poszczycić wspaniałym położeniem - z jednej strony otaczają ją gęste lasy sosnowe, a z drugiej morze. Dzięki temu panuje tu unikalny leczniczy mikroklimat. Powietrze, szczególnie zimą, nasycone jest jodem, a także dużą zawartością borowiny. Morska bryza połączona z olejkami eterycznymi z czarnej sosny tworzy naturalną leczniczą mgiełkę. Dłuższy pobyt niezwykle korzystnie wpływa na układ oddechowy i sercowo-naczyniowy, wzmacnia też odporność.
Najstarsze uzdrowisko na Pomorzu leży ok. 20 km od Słupska i znajduje się na niezwykle urokliwym Wybrzeżu Słowińskim. Miejscowość już od ponad 150 lat wykorzystuje naturalne bogactwa, takie jak gorące źródła, solanki i borowinę do leczenia różnorodnych dolegliwości.
Ustka - perła bałtyckiego wybrzeża
W Ustce, jak mało gdzie, można jeszcze poczuć klimat dawnej rybackiej wioski. O historii i tradycji przypomina tu wciąż średniowieczny układ ulic oraz urokliwe "domy w kratę". Niewielki port, w którym można podziwiać kutry, jachty i wycieczkowe statki, dzieli miasto na dwie części. W pierwszej rozkoszować można się przyjemnym gwarem knajpek i restauracji oraz długą i piękną promenadą prowadzącą wzdłuż morza. Tu znajdziemy Zaułek Kapitański z makietą dawnych zabudowań oraz latarnię morską z 1892 r. Wrażeń dostarczy również spacer po wschodnim falochronie, nad którym "czuwa" ustecka syrenka.
Miłośnicy kameralnych spacerów powinni wybrać się na zachodnią część miasta. Atrakcją samą w sobie jest "przeprawa" przez obrotową kładkę nad Słupią. Most zimą otwierany jest o pełnych godzinach na 15-20 minut.

Ustka zachwyca również szerokimi plażami, które zimą gwarantują ciszę i spokój, nie licząc szumu morza. O tej porze roku dość często można podziwiać też spektakularne zjawisko, jakim jest sztorm.
Gorące źródła i inne zabiegi, które oferują sanatoria w Ustce
A co zrobić po spacerze na świeżym i zimnym powietrzu? Najlepiej rozgrzać się w gorących źródłach solankowych, które wykorzystuje się do zabiegów leczniczych w tutejszych sanatoriach. Poprawiają one stan mięśni i stawów, wykazują zbawienny wpływ na drogi oddechowe i pomagają zwalczyć problemy dermatologiczne. W ośrodkach na terenie uzdrowiska można także korzystać z kąpieli mineralnych, inhalacji solankowych, okładów borowinowych oraz specjalistycznej fizjoterapii. Pobyt jest możliwy zarówno w ramach NFZ, jak i na własną rękę.

Największe atrakcje w pobliżu Ustki
W Ustce nie brakuje atrakcji nawet zimą. Przy niesprzyjającej pogodzie zwiedzić warto Muzeum Ziemi Usteckiej, Muzeum Minerałów i Bursztynu czy Muzeum Chleba. Jednym z bardziej tajemniczych miejsc są słynne Bunkry Blüchera - wizyta w podziemnych korytarzach jest niezwykłą lekcją historii.
Z Ustki koniecznie trzeba się też wybrać do pobliskiego Słowińskiego Parku Narodowego. Prowadzą do niego atrakcyjne szlaki piesze i rowerowe. Godna uwagi jest zabytkowa latarnia morska w Czołpinie, a spacer po ośnieżonych ruchomych wydmach (szlak wytyczono przez Wydmę Czołpińską) gwarantuje niezapomniane krajobrazy i przeżycia.
Nie musisz jechać daleko, by poczuć klimat przygody! Zobacz, dokąd warto wybrać się w weekend lub na wakacje. Więcej inspiracji znajdziesz na kobieta.interia.pl/podróże











