Spis treści:
- Jedna z najbardziej turkusowych plaż w Grecji
- Agiofarago i Fteri Beach. Plaże ukryte wśród klifów
- Kameralna zatoka z dala od największych kurortów
- Wrzesień to najlepszy moment na odkrywanie greckich plaż
Jedna z najbardziej turkusowych plaż w Grecji
Na niewielkiej wyspie Antipaxos, położonej na Morzu Jońskim, znajduje się Voutoumi Beach - plaża uznawana za jedną z najpiękniejszych w Grecji. Jasny żwir przypominający biały piasek oraz intensywnie turkusowa woda sprawiają, że krajobraz przywodzi na myśl egzotyczne wyspy.
Na Voutoumi nie prowadzi żadna droga. Można się tu dostać wyłącznie łodzią, najczęściej z sąsiedniej wyspy Paxos. Ograniczona dostępność sprawia, że plaża zachowała kameralny charakter i nawet w szczycie sezonu nie jest tak zatłoczona, jak najbardziej znane greckie kąpieliska.
Nad zatoką działa niewielka tawerna serwująca lokalne potrawy, dzięki czemu miejsce dobrze sprawdza się na całodniowy wypoczynek. We wrześniu liczba odwiedzających dodatkowo maleje, a spokojna atmosfera pozwala w pełni docenić walory tego zakątka.
Zobacz również: Nie Turcja i nie Włochy. Ten kraj staje się wakacyjnym hitem Polaków
Agiofarago i Fteri Beach. Plaże ukryte wśród klifów
Mimo że trudna dostępność miejsc dla wielu stanowi dużą przeszkodę, dla miłośników nieskażonej natury oraz kameralnego wypoczynku jest największą zaletą. Plaże, na które nie dotrzemy samochodem, osiągalne jedynie z poziomu morza lub po przebyciu krótkiej wędrówki często wynagradzają trudy atmosferą, której próżno szukać w wakacyjnych kurortach.
Jedną z takich plaż jest Agiofarago położona na południu Krety u wylotu Wąwozu Świętych. Bez problemu dopłyniemy do niej łodzią, jednak wielu turystów wybiera pieszą trasę prowadzącą przez skalisty kanion. Przejście zajmuje około 30 minut i wiedzie pomiędzy wysokimi wapiennymi ścianami oraz licznymi jaskiniami. Sama wędrówka w takich okolicznościach natury jest atrakcją. Na końcu trasy czeka rajska żwirowa plaża otoczona błękitną, czystą wodą oraz surowymi klifami.
Podobne doznania oferuje Fteri Beach na Kefalonii. Tutaj również możemy skorzystać z transportu wodnego lub pokusić się na wędrówkę górską, dzikim kamienistym zboczem. Zajmie nam ona około 45 minut. Szlak rozpoczyna się na końcu polnej drogi w pobliżu Zoli. Sama zatoka oferuje niesamowite widoki. Jasne skały kontrastujące z intensywnie błękitnym morzem tworzą jeden z najbardziej charakterystycznych krajobrazów wyspy. Nawet w sezonie zwykle jest tu spokojniej niż na najpopularniejszych plażach Kefalonii, szczególnie w godzinach porannych.

Kameralna zatoka z dala od największych kurortów
Osoby szukające spokojniejszych zakątków w Grecji zainteresować może również Livadaki Beach. Plaża ukryta jest w niewielkiej zatoce otoczonej zielonymi wzgórzami i zachwyca wyjątkowo przejrzystą wodą oraz piaszczysto-żwirowym wybrzeżem.
Dojazd nie należy do najłatwiejszych - końcowy odcinek prowadzi krętą, miejscami kamienistą drogą. To właśnie dlatego plaża Livadaki wciąż pozostaje znacznie mniej znana i oblegana.
Na miejscu działa kilka niewielkich beach barów, gdzie odpoczniemy w cieniu i spróbować lokalnych przekąsek. Doskonałe warunki do snorkelingu oraz spokojne morze sprawiają, że Livadaki szczególnie chętnie wybierają osoby ceniące kontakt z naturą.

Zobacz również: Taki napiwek to obraza dla obsługi. Przewodniczka tłumaczy, czego nie robić w Turcji
Wrzesień to najlepszy moment na odkrywanie greckich plaż
Choć wszystkie opisane plaże pozostają poza głównym nurtem turystycznym, nie brakuje tam turystów. Jeśli więc zależy nam na ciszy, większej swobodzie i kameralnej atmosferze, najlepszym miesiącem na podróż do Grecji będzie wrzesień. W tym okresie ruch turystyczny wyraźnie maleje, a pogoda nadal sprzyja plażowaniu - temperatury wciąż są wysokie, a morze pozostaje przyjemnie nagrzane.
Wyjazd po zakończeniu wakacyjnego szczytu ma jeszcze jedną istotną zaletę - niższe ceny. Tanieją zarówno pakiety all inclusive, jak i bilety lotnicze oraz noclegi. Różnice potrafią być zauważalne już na początku września. Przykładowo, obecnie najtańsze loty z Polski na Kretę w dwie strony kosztują w sierpniu około 600 zł z Gdańska i 700 zł z Krakowa, podczas gdy we wrześniu ceny spadają odpowiednio do około 510 zł i 540 zł. Dzięki temu podróż poza szczytem sezonu pozwala nie tylko uniknąć tłumów, ale również wyraźnie ograniczyć koszty wyjazdu.
Zainspiruj się i zaplanuj swoją kolejną podróż. Nawet krótką, ale pełną wrażeń. Odkryj miejsca, które zachwycają klimatem, smakiem i spokojem, jakiego na co dzień brakuje. Więcej na kobieta.interia.pl













