Jedyne takie schronisko w Polsce. Rzut beretem od Krakowa
Wycieczka w góry nie zawsze musi wiązać się z pobudką przed świtem, koniecznością zapakowania wielu kilogramów prowiantu i wyczerpującymi, stromymi szlakami. Godzinę jazdy samochodem zajmuje dotarcie z Krakowa do jednego z najprzytulniejszych schronisk, które daje poczucie oderwania się od zgiełku miasta bez skrupulatnego planowania.

Spis treści:
- Schronisko PTTK na Kudłaczach kusi dostępnością
- W jakich górach leży schronisko na Kudłaczach?
- Przytulny przystanek na szlaku
- Widoki zapierają dech
Schronisko PTTK na Kudłaczach kusi dostępnością
Oto jedno z najłatwiej dostępnych schronisk w polskich górach. Schronisko PTTK na Kudłaczach jest położone niewiele ponad 50 km od Krakowa, a dojazd niemalże pod same jego drzwi zajmuje zaledwie godzinę. Z tego powodu często jest wybierane jako cel krótkich wycieczek za miasto, na które nie trzeba rezerwować całego dnia. Doceniają je zarówno osoby, które chcą cieszyć się górską atmosferą bez nadmiernego wysiłku, seniorzy, jak i rodziny z dziećmi. Przyjechać tu można na szybki, popołudniowy wypad nawet po pracy, ale spora ilość szlaków w okolicy dostarcza rozrywkę również amatorom dłuższych wędrówek.
Co ciekawe, popularne "Kudłacze" są uznawane za jedyne schronisko górskie, do którego da się dojść pieszo z Krakowa w jeden dzień. Z Grodu Kraka należy wybrać szlak niebieski prowadzący do Myślenic, a stamtąd ruszyć czerwonym lub zielonym. Taka wyprawa zajmuje około dziewięciu godzin, więc stanowi kuszącą opcję raczej dla naprawdę zdeterminowanych piechurów i miłośników długodystansowych wycieczek.
W jakich górach leży schronisko na Kudłaczach?
Określenie dokładnej przynależności schroniska bywa tematem sporów. "Kudłacze" znajdują się na wysokości 730 m n.p.m. na polanie Nad Nowinami, w Pasmie Lubomira i Łysiny. Kierując się regionalizacją fizycznogeograficzną Jerzego Kondrackiego, rejon ten zalicza się do Beskidu Wyspowego. Jednocześnie na mapach i w przewodnikach turystycznych często znajdziemy informacje, według których lokalizacja ta przynależy do Beskidu Makowskiego. Zresztą Lubomir, szczyt z charakterystycznym obserwatorium astronomicznym, znajdujący się w pobliżu schroniska, jest zaliczany do Korony Gór Polski jako najwyższy punkt właśnie Beskidu Makowskiego.

Okolice te bywają niedoceniane i pomijane na rzecz bardziej popularnych szlaków w Tatrach czy Pieninach. Całkiem niesłusznie. W tym miejscu góry czekają na nas w bardziej kameralnej odsłonie. Bez kolejek i głośnych tłumów.
Przytulny przystanek na szlaku
Schronisko PTTK na Kudłaczach działa przez cały rok, oferując noclegi, ciepłe posiłki oraz schronienie przed niepogody. Kiedy docieram do celu w okolicach pory obiadowej, słyszę śpiew i żwawe dźwięki gitary. Dochodzą z jednej z wiat, które można wynająć dla większych grup.
Kieruję się jednak do głównego budynku. Wnętrze nie jest duże, ale przytulne. W jego zakamarkach umieszczone zostały liczne dekoracje, drewniane figurki i artefakty jednoznacznie kojarzące się z górskim życiem. Jadłospis jest całkiem imponujący. Na ciepło można tu zjeść zarówno słodkie racuchy, jak i związane z bieszczadzkimi kulinariami fuczki. Decyduję się jednak na zupę krem z czosnku niedźwiedziego, którą mogę szczerze polecić, zwłaszcza w chłodniejsze dni. Ważna informacja - w schronisku płatność jest dostępna wyłącznie gotówką.
Widoki zapierają dech
Z rozmów, jakie przeprowadzam ze znajomymi z Krakowa i okolic wynika, że niektórzy lubią tu wpaść w wolny dzień po prostu na obiad. Sprzyja temu lokalizacja. Najbliższy parking położony jest około 10 minut powolnego spaceru od schroniska. Wystarczy odrobina słońca i przyzwoita przejrzystość powietrza, by już z tego miejsca dojrzeć Tatry.

Wolisz, gdy dotarcie do schroniska jest zasłużoną nagrodą po dłuższej wędrówce? Doskonale się składa. Osobiście mogę polecić trasę z Pcimia, która umożliwia zrobienie atrakcyjnej pętli i zapewnia nam około 15-kilometrową wycieczkę. Na Kudłacze dotrzeć pieszo można także z Myślenic, Poręby, Lubnia czy Dobczyc. Łatwo jest więc znaleźć trasę, która będzie dopasowana do naszych oczekiwań pod względem długości.
Czekają na nas rozległe polany i lasy, łagodne podejścia i widoki na Tatry, Gorce, Beskid Wyspowy czy Babią Górę - to wszystko sprawia, że trudno uwierzyć, że znajdujemy się tak blisko od stolicy województwa małopolskiego.
Nie musisz jechać daleko, by poczuć klimat przygody! Zobacz, dokąd warto wybrać się w weekend lub na wakacje. Więcej inspiracji znajdziesz na kobieta.interia.pl/podróże










