Jesień to idealny czas na zwiedzanie polskich miast. Upał już nie daje się we znaki, a sceneria wygląda rodem jak z filmów. Zakątki "z duszą", aromatyczna kawa i spadające jesienne liście. Z drugiej strony równie klimatyczne miejscowości rozsiane po różnych zakątkach Polski słynące nie tylko z pięknych krajobrazów, ale i z uzdrowiskowej mocy. Listopadowy długi weekend to idealny czas, by odkryć niektóre z nich. Oto 8 miejsc idealnych na jesienny wypoczynek.
Spis treści:
- Gdańsk
- Kielce
- Kraków
- Muszyna
- Ustroń
- Duszniki-Zdrój
- Mazury
- Polańczyk
Gdańsk
Listę otwiera Gdańsk. Jesienią tłumy znikają, a miasto nabiera jeszcze bardziej wyjątkowego charakteru. Industrialne przestrzenie, plaże, zabytki. Jednym słowem miejsca, w których historia miesza się z teraźniejszością. A do tego bliskość natury. Jesienny spacer w ciszy i spokoju po Wyspie Sobieszewskiej, najbardziej zielonej i "dzikiej" części Gdańska? Na piaszczystych i pustych plażach z pewnością bez problemu doświadczycie morskiego klimatu. W Sobieszewie znajdują się też rezerwaty przyrody Ptasi Raj i Mewia Łacha. Czas ruszyć na miasto.

Obowiązkowym punktem jest oczywiście symbol miasta, czyli Fontanna Neptuna przed Dworem Artusa. Pejzaż z gotycko-renesansowym Ratuszem i bazyliką Mariacką określaną jako "Korona Gdańska" też robi niemałe wrażenie. Na miasto możecie spojrzeć "z góry" z tarasu widokowego znajdującego się w najwyższym budynku w północnej Polsce, czyli Olivia Star. Z 32. piętra wieżowca rozpościera się widok na Trójmiasto, Zatokę Gdańską, a nawet i Półwysep Helski. Punktami obowiązkowymi są też Europejskie Centrum Solidarności i Muzeum II Wojny Światowej.
Kielce
Miasto idealne na długi weekend? Kielce! Stolica województwa świętokrzyskiego jest nie tylko pełna miejsc, które warto odwiedzić, ale jest też świetną bazą wypadową w inne zakątki regionu. Tutaj zabytki, architektura i przyroda komponują się ze sobą wprost idealnie. Większość zabytków znajduje się w obrębie głównego deptaka miasta, ul. Sienkiewicza. W Kielcach warto odwiedzić Dawny Pałac Biskupów Krakowskich z XVII wieku, w którym obecnie mieści się Muzeum Narodowe, znajdująca się naprzeciwko Katedra pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, Muzeum Zabawek i Zabawy (największa tego typu placówka w Polsce). Warto też wstąpić do Centrum Geoedukacji w rezerwacie Wietrznia, gdzie można stanąć oko w oko z historią Gór Świętokrzyskich.
W granicach miasta znajduje się aż pięć rezerwatów, w tym cztery geologiczne: Wietrznia, Ślichowice, Biesak-Białogon i Kadzielnia. W ostatnim z wymienionych specjalną ochroną objęto tzw. Skałkę Geologów, która góruje nad całym wyrobiskiem. W pozostałej części kamieniołomu utworzono podziemną trasę turystyczną, tyrolkę i amfiteatr. Jeden z najbardziej malowniczych rezerwatów krajobrazowych to z kolei Karczówka, gdzie znajduje się pobernardyński zespół klasztorny z XVII wieku. Na jej południowo-wschodnich zboczach znajduje się Ogród Botaniczny.
Kraków
Planty w złocisto-czerwonych barwach, klimatyczne kawiarnie i puby, a do tego słynny "krakowski spleen". Kraków o tej porze roku pachnie dyniowym latte, cynamonem i dobrą kawą. Jeśli chcecie poznać miasto "od kuchni", jesień to najlepszy czas. W kawiarniach i restauracjach są serwowane specjały, które tak dobrze smakują tylko o tej porze roku. Jesienny weekend to idealny moment, by trochę po mieście pobłądzić.

Wzgórze wawelskie, dzielnica Kazimierz, rynek Podgórski i okolice, kopiec Kraka, z którego rozpościera się piękna panorama na miasto. Warto wybrać się też do muzeów, które są tu na wyciągnięcie ręki. Oddziały Muzeum Krakowa i Muzeum Narodowego w Krakowie polecają się na wizytę! A może teatr? Repertuary Teatru im. J. Słowackiego, Narodowego Starego Teatru, Teatru Bagatela, Teatru Ludowego, Teatru Variete czy Teatru Nowego Proxima pełne są rozmaitych propozycji. Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.
Zobacz: Kraków w wersji z przewodnika? Nie tym razem. Lista nieoczywistych miejsc, które warto odwiedzić
Muszyna
A teraz klimat nieco bardziej uzdrowiskowy. Pozostajemy w Małopolsce, gdzie udajemy się do Muszyny. Przyroda na wyciągnięcie ręki, ruiny zamku, wody mineralne czy zajmujące 1,2 ha ogrody biblijne - to tylko kilka powodów, dla których warto odwiedzić polskie uzdrowisko. Muszyna to niewielka miejscowość w Dolinie Popradu, otoczona górami Beskidu Sądeckiego i zarazem jedno z najpopularniejszych miejsc w Małopolsce. Każdego roku przyciąga turystów i kuracjuszy z różnych stron Polski. Cieszy się również sporą popularnością wśród naszych południowych sąsiadów, czyli Słowaków.

Miejscowość słynie ze źródeł o leczniczych właściwościach - naturalne wody są bogate w szczawy wodorowęglanowo - wapniowo - magnezowo - sodowo - żelaziste, z dużą zawartością selenu i litu. Sanatoria, hotele i ośrodki wczasowe oferują rozmaite usługi uzdrowiskowe. Muszyna to świetny pomysł na aktywny wypoczynek. To świetna baza wypadowa do pieszych i rowerowych wycieczek. Jedną z najciekawszych tras jest Turystyczna Pętla Muszyńska. W miejscowości znajduje się Park Zdrojowy Baszta i "Zapopradzie", w którym rozpoczyna się trasa spacerowa prowadząca do Magicznego Ogrodu. W Muszynie warto też odwiedzić Ogrody Sensoryczne, zaprojektowane tak, by oddziaływać na wszystkie zmysły. Miejscem, które trzeba zobaczyć są też górujące nad Muszyną ruiny XIV-wiecznego zamku.
Zobacz również:
Ustroń
Z Beskidu Sądeckiego przenieśmy się w Beskid Śląski. Jedne z najpopularniejszych miejscowości to Wisła, Szczyrk i Istebna. Należy do nich również Ustroń, w którym znajdują się słynne Piramidy - architektoniczna perła Beskidu Śląskiego i jedno z najbardziej znanych miejsc na południu kraju. Uzdrowisko to miejsce, w którym relaks w spa można połączyć z aktywnym wypoczynkiem. W mieście działają restauracje, cukiernie i puby, a wzdłuż rzeki Wisły znajduje się aleja spacerowa. W ośrodkach uzdrowiskowych można skorzystać z zabiegów leczniczych i rehabilitacyjnych. Ustroń to też świetna baza wypadowa w inne rejony Beskidu Śląskiego. Chociażby do Wisły, czyli rodzinnego miasta Adama Małysza.

Duszniki-Zdrój
Kolejne malownicze uzdrowisko, które warto odwiedzić jesienią? Duszniki-Zdrój zdecydowanie są do tego idealne. Coś dla siebie znajdą tu zarówno amatorzy aktywnego wypoczynku, jak i osoby, które chcą odpocząć i uciec od zgiełku. Liczne szlaki turystyczne, w tym również w Górach Bystrzyckich to tylko część propozycji. Dworek Chopina, rynek z zabytkowymi kamienicami, elegancki i zabytkowy Park Zdrojowy to tylko niektóre z miejsc, w których tkwi urok miejscowości. Jednym z najbardziej reprezentatywnych jest również Pijalnia Wód Mineralnych. Znajduje się w XIX-wiecznym pawilonie. Źródło zostało zakwalifikowane jako lecznicze w 1769 roku.
W Dusznikach-Zdroju znajduje się również jedyne w Polsce Muzeum Papiernictwa. Na własne oczy można zobaczyć, jaką metodą od średniowiecza wytwarzano papier. Chętni mogą wziąć udział w specjalnych warsztatach i sami stworzyć swoją kartkę.
Mazury
Poza sezonem Mazury prezentują się nie mniej malowniczo. Z tą różnicą, że to jesień dyktuje warunki co krajobrazów. A te - jak nietrudno się domyślić - wyglądają jak z bajki. Taka sceneria aż prosi się o długie wędrówki, spacery w ciszy czy aktywny wypoczynek. To propozycja dla osób, które długi weekend traktują jako okazję do tego, by spędzić czas z dala od wielkich miast i rozkoszować się bliskością natury. Gdzie warto się wybrać? W zasadzie nie ma co się ograniczać. Mikołajki, Giżycko, Ruciane-Nida albo spokojniejsze jezioro Nidzkie czy Puszcza Piska jesienią czarują jak nigdy.
Giżycko i okolice to liczne szlaki piesze i rowerowe, które wiodą przez najbardziej interesujące przyrodniczo i kulturowo tereny. Jedną z najpiękniejszych tras jest pętla wokół jeziora Niegocin licząca ponad 30 kilometrów. Samo Giżycko, czyli stolica polskiego żeglarstwa, też jest warte dłuższych odwiedzin. Stanowi ważny port na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Na miejscu czeka nas was XIX-wieczna Twierdza Boyen, neogotycka wieża ciśnień czy zabytkowy most obrotowy na Kanale Łuczańskim.

Polańczyk
A na koniec rzucamy wszystko i ruszamy w Bieszczady. A raczej do miejsca, które jest bramą w Bieszczady. Mowa o uzdrowiskowej perełce, jaką jest Polańczyk na zachodnim brzegu Jeziora Solińskiego. Z jednej strony malownicza miejscowość, z drugiej: największa pod względem liczby sanatoriów i obiektów wczasowych na Podkarpaciu. Jesienią spokój i piękne widoki mamy tu gwarantowane.
Wody Jeziora Solińskiego mają łagodny wpływ na górskie powietrze, dzięki czemu wytworzył się tu specyficzny mikroklimat. Polańczyk stał się centrum leczenia osób cierpiących na cukrzycę, jak i choroby dróg oddechowych, kardiologiczne, reumatyczne.

Polańczyk to typowa miejscowość uzdrowiskowo-wypoczynkowa, w której znajduje się wiele punktów gastronomicznych i noclegowych w okolicy. Z punktów widokowych rozpościera się panorama na Jezioro Solińskie. Jeden z nich jest znajduje się przy Centrum Informacji Uzdrowiskowo-Turystycznej, a drugi - przy Osiedlu na Górce. W miejscowości znajduje się wiele dobrze oznakowanych szlaków pieszych, rowerowych i konnych. Taką wycieczkę można sobie zorganizować brzegiem jeziora i koroną wodnej zapory. Jeśli chcemy zwiedzić więcej miejsc w regionie, Polańczyk jest świetną bazą wypadową w różne miejsca Bieszczad. Do Cisnej dojedziemy stąd w 35-45 minut (w zależności od trasy), a podróż do Wetliny zajmie niecałą godzinę.












