W skrócie
- Beskidzki szlak prowadzący przez Halę Rysiankę i Halę Lipowską oferuje malownicze widoki, a oba schroniska dzieli zaledwie 15 minut marszu.
- Schronisko na Hali Rysianka zmaga się z problemami hydrologicznymi i niedoborem wody, dlatego przed planowaną wycieczką warto sprawdzać komunikaty na stronie.
- Ceny posiłków w górskich schroniskach są wyższe niż w dolinach ze względu na koszty transportu towarów, a średni obiad z napojem kosztuje od 55 do 90 zł.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Mieszkam w Beskidach i polecam ten szlak. Idealny na jesienną wycieczkę
- Dwa schroniska dzieli 15 minut
- Jedna z najpiękniejszych panoram w Beskidach. Co zobaczysz z Rysianki?
- Weekend w górach? Sprawdź, co musisz wiedzieć o utrudnieniach
- Klimatyczna Lipowska
- Ceny w schroniskach: ile kosztuje obiad na szlaku w Beskidach
Jesień w górach? Jednym z najczęściej wybieranych kierunków są oczywiście Beskidy. Chociaż panuje przekonanie, że po wakacjach na szlakach turystów jest mniej, to raczej nie dotyczy to najpopularniejszych tras. Do takich należy ta prowadząca ze Złatnej-Huty na Halę Rysiankę i Halę Lipowską. Warto jednak wpaść z wizytą na Żywiecczyznę właśnie teraz. Przyroda powoli stroi się w intensywne barwy, a wycieczki uprzyjemnia rześkie powietrze i łagodniejsze już słońce.
Mieszkam w Beskidach i polecam ten szlak. Idealny na jesienną wycieczkę
Wspomniany górski szlak od zawsze należał do moich ulubionych. W zależności od możliwości można go podzielić na odcinki (wyjście na szczyt i nocleg w schronisku) lub zorganizować całodniową wyprawę. Zazwyczaj wybieram 15-kilometrową pętlę rozpoczynającą się przy dawnej hucie szkła w Złatnej (gmina Ujsoły). Najpierw wędruję do schroniska na Rysiance, a następnie udaję się w kierunku Lipowskiej. Stąd najczęściej wybierałam opcję trasy w kierunku Ujsół lub Hali Boraczej. Tym razem jednak postanowiłam skrócić trasę i zejść z powrotem do miejsca startu.

Idealny ku temu jest szlak znajdujący się tuż przy schronisku na Lipowskiej. Do Złatnej-Huty można zejść nim w niecałe 1,5 godziny i tym samym zrobić widokową pętlę. Najpierw wędrujemy zgodnie z niebieskim oznakowaniem. Haczyk jest jeden: strome zejście, które znajduje się ok. 20 minut od schroniska. Potem wyprawę należy kontynuować już żółtym szlakiem. Można to jednak potraktować jako wyzwanie i okazję do odkrywania kolejnych beskidzkich panoram.
Dwa schroniska dzieli 15 minut
Niektórzy zastanawiają się pewnie, jak to się stało, że schroniska znajdują się w tak bliskiej odległości od siebie. Wszystko zaczęło się w latach 30. XX wieku. Schronisko na Lipowskiej powstało z inicjatywy niemieckiego towarzystwa Beskidenverein, z kolei obiekt na Rysiance budowali Polacy. Więcej na temat historii obu miejsc znajdziecie w artykule:

Jedna z najpiękniejszych panoram w Beskidach. Co zobaczysz z Rysianki?
Schronisko na Hali Rysianka to jedno z najpopularniejszych miejsc w Beskidach. Dwa budynki wchodzące w jego skład - główny i Betlejemka - są położone na wysokości 1290 m n.p.m. Od grudnia do połowy kwietnia miejsce staje się śnieżną krainą, a solidna warstwa białego puchu stwarza warunki do uprawiania sportów zimowych z dala od tłumów. Wiosną rozległa hala obsypuje się krokusami. Malownicze miejsce przyciąga również po sezonie.

Z hali rozciąga się jedna z najpiękniejszych i najszerszych panoram górskich w Beskidach. Można podziwiać stąd Pilsko, masyw Babiej Góry, szczyty Tatr Wysokich i Zachodnich, Tatry Niżne czy Małą Fatrę.
Po odgadnięciu nazw wszystkich szczytów warto skierować kroki w kierunku schroniska. Na miejscu działa kuchnia - pracownicy schroniska sami pieką szarlotkę czy drożdżówki z borówkami. W menu różnorodne propozycje i każdy znajdzie coś dla siebie: zestawy śniadaniowe (za jajecznicę - w zależności od wybranego wariantu - zapłacimy ok. 20 zł) i obiadowe (tradycyjna kwaśnica, pierogi czy "jadło drwala" - placek ziemniaczany z gulaszem wołowym).
Weekend w górach? Sprawdź, co musisz wiedzieć o utrudnieniach
Turystów jest tu sporo - dlatego jeśli planujesz nocleg w schronisku, zarezerwuj go z wyprzedzeniem. Rezerwacja nie dotyczy tylko pola namiotowego. Planując wyprawę, trzeba też zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Na Żywiecczyźnie występuje poważna susza hydrologiczna. Ostatnio w mediach głośno jest o wysychającym Jeziorze Żywieckim. Jak widać, problem ten dotyczy też wyższych partii regionu. Niedobór i niski stan rzek daje się we znaki rejonom górskim. Schronisko informuje już od kilku tygodni, że zmaga się z niedoborem wody.
"Jesteśmy zmuszeni czasowo ograniczyć dostęp do łazienek w schronisku. Osoby nocujące prosimy o uwzględnienie ograniczeń czasowych w korzystaniu z łazienek oraz dostępu do wody podczas pobytu. Prosimy wziąć pod uwagę tę trudną sytuację, planując wycieczkę na Rysiankę" - brzmi komunikat na oficjalnej stronie. Warto na bieżąco sprawdzać informacje w tej kwestii.
Klimatyczna Lipowska
Zaledwie 15 minut pieszo od Rysianki znajduje się schronisko na Lipowskiej, położone na wysokości 1324 m n.p.m. Budynek znajduje się kilkaset metrów od wierzchołka Lipowskiego. Tym razem to tu urządziłam sobie dłuższy przystanek. Ze schroniska rozpościera się widok na las, a kawałek dalej znajduje się hala, z której roztacza się panorama na górskie szczyty. To podobnie jak Rysianka, świetna baza wypadowa na inne szlaki.

Popularnością wśród turystów cieszy się również domowa kuchnia - na miejscu czekają ręcznie lepione pierogi, góralska kwaśnica czy naleśniki.
Ceny w schroniskach: ile kosztuje obiad na szlaku w Beskidach
Odpoczynek na Lipowskiej można urozmaicić np. naleśnikami z serem i sosem jagodowym (36 zł). W ofercie również zestawy śniadaniowe, zupy, dania obiadowe (m.in. placki ziemniaczane z gulaszem - 61 zł) czy domowe pierogi (np. ruskie - 45 zł, z serem i jagodami - 48 zł). Teraz do akcji wkracza jesienne menu. "A wraz z nim trochę więcej śliwek, słodkości i jesiennego klimatu" - ogłasza schronisko.

Planując posiłek czy zakup przekąsek i napojów w schronisku, trzeba się przygotować na koszt większy niż w lokalach znajdujących się w dolinach. Powodem jest specyfika transportu towarów na szczyty, która dyktuje wyższe stawki. Średni koszt obiadu z napojem dla jednej osoby waha się w granicach 55-90 zł.













