Na popularnej wyspie nie chcą turystów. Zakazali trzymania parasolek
Turyści chcący odwiedzić włoską wyspę Capri powinni mieć świadomość nowych regulacji, które zaczną obowiązywać już wiosną br. Tamtejsze władze postanowiły wprowadzić przepisy mające na celu ograniczenie zjawiska nadmiernej turystyki.

Mają dość turystów na włoskie wyspie. Wprowadzają ograniczenia
Władze Capri chcąc ograniczyć zjawisko tzw. nadmiernej turystyki, wprowadziły obostrzenia, które mają obowiązywać każdego roku od początku wiosny do końca lata. Szacuje się, że w szczycie sezonu na tę włoską i popularną wyspę dociera każdego dnia nawet 50 tys. turystów. To z kolei ma prowadzić do ogromnego paraliżu m.in. w komunikacji miejskiej i zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców.
Polska Agencja Prasowa informuje, że zarząd gminy z burmistrzem Paolo Falco, postanowił, że zorganizowane grupy turystyczne odwiedzające wyspę nie mogą liczyć więcej niż 40 osób. Natomiast grupy powyżej 20 osób muszą posiadać słuchawki, aby słuchać objaśnień przewodnika, co ma wpłynąć na zminimalizowanie hałasu i chaosu.
Ponadto zabrania się przewodnikom trzymania charakterystycznych parasolek, używanych nader często do prowadzenia zorganizowanej, licznej grupy turystów korzystających z usług przewodników. Co więcej - przewodnik ma odpowiadać za całą grupę turystów, która wedle założeń ma być zdyscyplinowana i zwięzła, by w jak najmniejszym stopniu utrudniać innym przemieszczanie się zwłaszcza po wąskich uliczkach Capri.
Zobacz również: Podróże osobiste: Przewyższała Paryż i Londyn. Nie wszyscy wiedzą, że była największą metropolią świata
Jak turystyczne miasta walczą z nadmierną turystyką?
Z tzw. nadmierną turystyką od lat zmaga się wiele, popularnych ośrodków turystycznych w Europie, próbując przeciwdziałać temu zjawisku na różne, niekiedy zaskakujące sposoby.
W ubiegłym roku władze Wenecji dla tzw. jednodniowych turystów wprowadziły opłaty za wejście do tego miasta. Takie obostrzenia obowiązują od kwietnia do końca lipca we wskazane dni, a opłata za wstęp do Wenecji w 2025 r. wynosiła 10 euro. Opłata mogła być niższa o połowę, jeżeli uiszczało się ją z minimum czterodniowym wyprzedzeniem.
Od 2024 r. w Amsterdamie obowiązuje najwyższy w Europie podatek turystyczny, który wynosi 12,5 proc. wartości rezerwacji noclegu i dodatkowo 4 euro za każdą noc. Co ciekawe - tamtejsze władze chcąc uporać się z problemem nadmiernej turystyki, zakazały budowy nowych hoteli w mieście nazywanym Wenecją Północy.
W Barcelonie od 2028 r. ma obowiązywać całkowity zakaz najmu krótkoterminowego, z którego bardzo chętnie korzystają turyści.
Od stycznia br. na Majorce obowiązują nowe, zaostrzone przepisy ograniczające liczebność grup wycieczkowych. Grupa może liczyć maksymalnie 35 osób, a przewodnik nie może korzystać z tzw. systemów głośnomówiących. Pierwsze restrykcje na Majorce wprowadzono już w 2020 r., kiedy to wprowadzono ograniczenia ws. liczby turystów na wybranych plażach.








