Spis treści:
- Pociąg kontra samolot. Przewaga nie zawsze jest oczywista
- Samolot to strata czasu. Europejskie miasta, które lepiej zwiedzać pociągiem
- Oszczędność nie tylko na zegarze, ale też w portfelu
Pociąg kontra samolot. Przewaga nie zawsze jest oczywista
Planując podróż, wiele osób zwraca uwagę przede wszystkim na długość lotu. Jeśli do tego dojdzie korzystna cena biletów, wydaje się, że trafiliśmy na niemałą okazję. W turystycznej ekscytacji rzadziej myślimy o bardziej przyziemnych (dosłownie i w przenośni) aspektach podróży samolotem.
Rzeczywisty czas znacznie się wydłuża, gdy doliczmy dojazd na lotnisko, nadanie bagażu, odprawę bezpieczeństwa, oczekiwanie przy bramce, odbiór walizki oraz transport z lotniska do centrum miasta. Niejednokrotnie zdarza się, że lotniska znajdują się daleko od cywilizacji, a sam dojazd może wydłużyć czas podroży nawet o godzinę albo więcej.
Tymczasem dworce kolejowe zazwyczaj znajdują się w ścisłym centrum. Znika konieczność dokonywania odprawy, a po wyjściu z pociągu od razu można ruszyć ku turystycznym atrakcjom. Aspekt ten sprawia, że w wielu przypadkach kolej wygrywa pod względem całkowitego czasu podróży.

Zobacz też: Podróże osobiste: Kiedyś własny prowiant, dziś prywatny jacht. Jak zmieniła się turystyka w Grecji?
Samolot to strata czasu. Europejskie miasta, które lepiej zwiedzać pociągiem
Zapaleni podróżnicy prowadzą własne analizy, które ułatwiają im przemieszczanie się między miastami. Raport na temat tras, na których wygrywa kolej, opublikowała również międzynarodowa platforma planowania podróży Omio. Wyróżniono ponad 20 tras, na których kolej wygrywa. W kilku przypadkach różnice nie były duże i wynosiły 10-15 minut. Nadal jednak znaczna część analizowanych połączeń pozwala zaoszczędzić od 1,5-2,5 h. Oto przykłady.
- Barcelona-Madryt: Szybka kolej pokonuje trasę w czasie, który po uwzględnieniu wszystkich formalności lotniczych okazuje się o godzinę i piętnaście minut krótszy niż podróż samolotem.
- Bruksela-Paryż: Za sprawą pociągów dużych prędkości podróżni mogą zaoszczędzić nawet dwie godziny i dwadzieścia minut względem całkowitego czasu potrzebnego na lot.
- Londyn-Bruksela: W tym przypadku podróż pociągiem trwa o godzinę i dwadzieścia trzy minuty krócej niż w przypadku podniebnej wyprawy.
- Paryż-Lyon: Chcąc wydostać się ze stolicy Francji w kierunku jej południowo-wschodnich terenów, znacznie bardziej opłaca się wybrać pociąg. Pozwala zaoszczędzić prawie półtorej godziny.
Oszczędność nie tylko na zegarze, ale też w portfelu
Czasy zaskakująco niskich cen biletów lotniczych mamy już raczej za sobą. Planując podróż, trzeba myśleć także o dodatkowych kosztach, które są w stanie poważnie wpłynąć na cały budżet. Zaliczają się do nich:
- opłata za bagaż,
- opłata za wybór miejsca,
- transport na lotnisko i z lotniska.
W przypadku kolei większość tych wydatków zwyczajnie nie występuje. Dworce znajdują się w centrach miast, a w cenie biletu można zabrać większy bagaż bez dodatkowych kosztów. Nie obowiązują również restrykcyjne ograniczenia dotyczące przewożonych płynów i elektroniki.
Zainspiruj się nowymi kierunkami i praktycznymi poradami dla podróżniczek. Sprawdź więcej artykułów na kobieta.interia.pl













