Spis treści:
- Chorwacka "mała Wenecja", w której Hvar zwalnia tempo
- Vrboska - jak się tu dostać i ile to kosztuje?
- Kreteńska perełka bez samochodów. Tu naprawdę można zwolnić
- Jak dostać się do Loutro i ile kosztuje pobyt?
- Ukryty skarb Kalabrii. Malutka włoska miejscowość z widokiem na Sycylię
- Jak zorganizować podróż do Scilli?
Tekst jest częścią cyklu "Mały budżet-wielka podróż" - wakacyjnej akcji redakcji lifestyle Interii, w ramach której co tydzień radzimy jak zorganizować niedrogie wakacje w popularnych miejscach. Zabierzemy Was nad Bałtyk, w góry, do Chorwacji, Grecji, Turcji i w wiele innych miejsc. Zaproponujemy atrakcje dla aktywnych i dla tych, którzy lubią poleniuchować. A to wszystko, bez zaciskania pasa. Bądźcie z nami przez całe lato!
Chorwacka "mała Wenecja", w której Hvar zwalnia tempo
Wyspa Hvar od kilku lat zyskuje coraz większą popularność wśród polskich podróżnych. Większość odwiedzających kieruje się jednak do najbardziej znanych i zatłoczonych miejscowości. Tymczasem prawdziwy klimat wyspy można odkryć z dala od tłumu, w niewielkiej miejscowości Vrboska, nazywanej "małą Wenecją". To miejsce, w którym wakacyjny pośpiech zostaje za drzwiami. Wąskie uliczki, kamienne domy, kanały przecinające miejscowość i niewielkie mostki tworzą atmosferę dawnej Dalmacji. Na miejscu warto zobaczyć m.in. charakterystyczny Kościół św. Marii, Kościół św. Rocha, odpocząć na kameralnych plażach albo wybrać się na spacer wśród gajów oliwnych. Vrboska będzie idealnym wyborem dla osób, które zamiast głośnych barów i zatłoczonych promenad szukają ciszy, lokalnego klimatu i prawdziwego slow travel.

Zobacz również: Nie Turcja i nie Włochy. Ten kraj staje się wakacyjnym hitem Polaków
Vrboska - jak się tu dostać i ile to kosztuje?
Najwygodniejszą opcją jest lot do Splitu, skąd można kontynuować podróż promem na wyspę Hvar. W sierpniu ceny biletów lotniczych nadal mogą być przystępne - przykładowo loty z Katowic można znaleźć od około 388 zł za osobę (bez dodatkowego bagażu i ubezpieczenia). Następnie z portu w Splicie należy popłynąć promem do Jelsy. Rejs w jedną stronę to koszt około 25 euro za osobę (około 110 zł). Po wyspie można poruszać się autobusem- bilety kosztują mniej więcej 16-19 zł - lub skorzystać z taksówek, których ceny zaczynają się od około 8 euro (ok. 35 zł). Wypożyczenie samochodu nie jest konieczne. Auto warto rozważyć jedynie wtedy, gdy chcemy urządzić sobie objazd po innych zakątkach wyspy. Noclegi mogą okazać się bardziej przystępne niż w pozostałych częściach Hvaru. Przykładowo cztery noce dla dwóch osób (17-21 sierpnia) można znaleźć od około 872 zł, co daje około 110 zł za noc za osobę. Vrboska to propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć Chorwację sprzed lat - spokojną, kamienną i niespieszną.
Kreteńska perełka bez samochodów. Tu naprawdę można zwolnić
Choć Kreta od lat należy do najchętniej wybieranych greckich wysp, niewielu turystów trafia do Loutro - kameralnej miejscowości ukrytej na południowym wybrzeżu. Zamiast tłumów odwiedzających plażę Elafonisi, Pałac w Knossos czy wąwóz Samaria, czeka tu zupełnie inny świat. Loutro bywa nazywane "kreteńskim Santorini", jednak w przeciwieństwie do słynnej wyspy nie ma tu zatłoczonych uliczek ani korków. To jedna z nielicznych miejscowości na Krecie, do której nie prowadzi żadna droga samochodowa. Nad niewielką zatoką rozciągają się charakterystyczne białe domy z niebieskimi okiennicami, a turkusowe wody i otaczające góry tworzą krajobraz jak z greckiej pocztówki.

Jak dostać się do Loutro i ile kosztuje pobyt?
Najwygodniej wybrać lot do Chanii, skąd do Loutro jest zdecydowanie bliżej niż z drugiej strony wyspy. W sierpniu ceny biletów lotniczych zaczynają się od około 590 zł za osobę, choć przy wcześniejszej rezerwacji lub promocjach można znaleźć tańsze oferty. Z lotniska należy dojechać do miejscowości Chora Sfakion - samochodem lub autobusem - a następnie przesiąść się na prom, który w kilkadziesiąt minut dopływa do Loutro. Alternatywą jest piesza wędrówka z pobliskiego Anopoli. Trasa liczy około 4 kilometrów i prowadzi malowniczymi ścieżkami w dół do wybrzeża.
Pod koniec sierpnia ceny noclegów zaczynają się od około 1370 zł za dwie osoby za cztery noce, co oznacza niespełna 170 zł za osobę za noc (27-31 sierpnia). W tej cenie można znaleźć pokoje położone zaledwie kilkadziesiąt metrów od plaży. Loutro to propozycja dla tych, którzy marzą o wakacjach z dala od hałasu, samochodów i zatłoczonych kurortów. Tutaj największą atrakcją jest poranna kawa z widokiem na morze, kąpiel w krystalicznie czystej wodzie i świadomość, że nigdzie nie trzeba się spieszyć.
Zobacz również: Alternatywa dla zatłoczonych chorwackich atrakcji. Park Una zapiera dech
Ukryty skarb Kalabrii. Malutka włoska miejscowość z widokiem na Sycylię
Scilla to jedno z tych włoskich miasteczek, które urzekają już od pierwszej chwili, a mimo to wciąż nie znajdują się na typowych, turystycznych szlakach. Zlokalizowana w Kalabrii zachwyca barwnymi domami, krętymi, kamiennymi uliczkami oraz niezwykłym widokiem na znajdującą się niedaleko Sycylię. Najwięcej uroku kryje w sobie dzielnica Chianalea - dawna osada rybacka, określana też mianem "małej Wenecji południa". To miejsce, w którym granica między lądem a morzem niemal zanika. Domy wyrastają tu tuż nad wodą, a niewielkie łodzie rybackie kołyszą się pomiędzy kamiennymi zabudowaniami. Spacerując wąskimi uliczkami Chianalei, można poczuć atmosferę dawnej Kalabrii - spokojnej, autentycznej i niespiesznej. To właśnie tutaj, z dala od zatłoczonych kurortów, codzienne życie wciąż toczy się w rytmie wyznaczanym przez morze, lokalną kuchnię i wieloletnie tradycje mieszkańców.

Jak zorganizować podróż do Scilli?
Aby odwiedzić Scillę, najlepiej zaplanować podróż na lotnisko Lamezia Terme. W sierpniu można znaleźć atrakcyjne ceny biletów. Połączenia z Katowic zaczynają się od około 251 zł za osobę, z Warszawy od około 312 zł, a z Krakowa od około 379 zł (bez ubezpieczenia i dodatkowego bagażu). Po przylocie wystarczy dostać się na dworzec kolejowy w Lamezia Terme, a następnie wsiąść w pociąg jadący w kierunku Reggio Calabria. Podróż do Scilli zajmuje około 1,5-2 godziny, w zależności od wybranego połączenia. Samochód nie jest tutaj koniecznością. Miejscowość jest dobrze skomunikowana koleją, a dzięki temu można łatwo wybrać się również do pobliskiego Reggio Calabria czy innych nadmorskich miejscowości. Ceny noclegów w Scilli również mogą pozytywnie zaskoczyć. Przy odrobinie szczęścia można znaleźć promocyjne oferty. Przykładowo 3 noce dla dwóch osób w prywatnym pokoju ze śniadaniem (24-27 sierpnia) zaczynają się od około 1400 zł.
Takie miejsca jak Scilla mają wyjątkowy klimat, którego często brakuje w najbardziej popularnych kurortach. Nie zostały jeszcze całkowicie zdominowane przez masową turystykę, dzięki czemu można spokojnie spacerować po uliczkach, poznać lokalne smaki i zobaczyć Europę w bardziej autentycznym wydaniu.

Zobacz również: Nie tylko Złote Piaski. Te miejsca w Bułgarii zachwycają bardziej niż popularne kurorty










