Spis treści:
- Polacy odkrywają "nowe Czechy". Liczba turystów rośnie
- Stolica kraju morawsko-śląskiego liderem regionu
- Kameralny kierunek w Czechach. Malownicze miejsce nadal czeka na odkrycie
- Czechy. Najszybciej rosnący kierunek turystyczny w Europie
Polacy coraz chętniej zaglądają do Czech. Wiele interesujących miejsc znajduje się zaledwie kilka godzin jazdy od granicy z Polską. Dzięki temu nasi sąsiedzi sprawdzają się jako kierunek na weekendowy wyjazd czy dłuższy urlop.
Numerem jeden jest Praga, ale zainteresowaniem cieszą się też Czeski Krumlov, Ostrawa, skalne miasta Adršpach i Teplice nad Metují, Czeska Szwajcaria w północnej części kraju, Czeski Raj czy Morawy.
Polacy odkrywają "nowe Czechy". Liczba turystów rośnie
Wśród Polaków rośnie zainteresowanie "nowymi Czechami". Według najnowszych danych, wzrost odwiedzających w ostatnich miesiącach szczególnie odnotował kraj morawsko-śląski. Czeskie Beskidy, Śląsk Opawski czy czeska część Śląska Cieszyńskiego są coraz chętniej wybierane przez Polaków na krótki wyjazd.
Zgodnie z nowymi danymi opublikowanymi przez CzechTourism, w pierwszej połowie 2026 roku liczba noclegów zarezerwowanych przez Polaków w kraju morawsko-śląskim wzrosła o 39,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Od stycznia do czerwca 2026 polskim turystom udzielono ok. 56 tys. noclegów. W pierwszej połowie 2025 było to 40 tys. Wzrost liczby polskich turystów widoczny jest w niemal wszystkich najważniejszych turystycznych subregionach.
"Wzrost zainteresowania regionem wpisuje się w szerszy pozytywny trend - liczba odwiedzających rośnie kwartalnie o ponad 7 proc., a wyraźny wzrost obserwujemy również w turystyce biznesowej i kongresowej" - mówi Petr Koudela, dyrektor zarządzający Moravian-Silesian Tourism.
Stolica kraju morawsko-śląskiego liderem regionu
Największy wzrost zainteresowania odnotowała Ostrawa.
"W porównaniu z pierwszą połową 2025 roku przybyło tu aż 5438 noclegów - najwięcej spośród poszczególnych obszarów regionu" - informuje Anna Gruszczyńska z CzechTourism.
Śląsk Opawski również zwiększył liczbę polskich noclegów o 54 proc. Chociaż region leży tuż za granicą, w naszym kraju nie jest jeszcze tak dobrze znany.
Z kolei o 49 proc. wzrosła liczba rezerwacji w czeskich Beskidach. Turyści doceniają przede wszystkim spokojniejsze szlaki, gastronomię i możliwość uprawiania turystyki górskiej i pieszej.
Z kolei Śląsk Cieszyński (Zaolzie) po czeskiej stronie granicy odnotował wzrost o 48 proc. Miłośnicy gór, aktywnego wypoczynku, rowerowych przejażdżek, narciarstwa i wellness coraz chętniej wybierają też wschodnie Jesioniki. Tu wzrost rezerwacji noclegów z Polski jest wyższy o 35 proc.

Kameralny kierunek w Czechach. Malownicze miejsce nadal czeka na odkrycie
"Nie wszystkie części regionu są jednak równie dobrze znane Polakom. Dolina Odry, Poodří pozostaje jednym z mniej odkrytych kierunków - w pierwszej połowie 2026 roku odwiedziło ją 639 polskich gości, czyli niemal tyle samo co rok wcześniej. To wciąż obszar z dużym potencjałem dla turystów szukających spokojniejszych miejsc blisko granicy" - zaznacza Gruszczyńska.
Czechy. Najszybciej rosnący kierunek turystyczny w Europie
Czechy w ostatnim czasie są coraz chętniej wybieranym kierunkiem w Europie Środkowo-Wschodniej. Z raportu Amadeus Travel Intelligence wynika, że to najszybciej rosnący kierunek turystyczny w Europie.
Liczba biletów lotniczych do Czech zarezerwowanych przez turystów zza granicy od maja 2025 do kwietnia 2026 wzrosła rok do roku o 18 proc. Dla porównania: drugie miejsce pod względem wzmożonego zainteresowania zajmuje Islandia (wzrost o 11 proc.). Po spowolnieniu na początku 2026 roku, liczba hotelowych rezerwacji ponownie przekroczyła 60 proc. Naszych południowych sąsiadów najczęściej odwiedzają Hiszpanie, Włosi, Francuzi, Brytyjczycy i Niemcy, otwiera się w nowym oknie.











